Barcelona zmierzy się w sobotę z czołową defensywą Primera División

Dariusz Maruszczak

13 lutego 2020, 16:00

Sport

10 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona zmierzy się w sobotę z Getafe w 24. kolejce LaLigi
  • Katalończyków czeka trudne wyzwanie, ponieważ defensywa rywala należy do najsilniejszych w rozgrywkach
  • Getafe pozwoliło oddać na swoją bramkę najmniej strzałów z grona wszystkich drużyn występujących w Primera División

Mecz Barcelony z Getafe będzie starciem dwóch przeciwstawnych filozofii. Drużyna uwielbiająca utrzymywać się w posiadaniu piłki zmierzy się z zespołem, który skupia się na grze w defensywie i kontratakach. Ekipa José Bordalasa może być dla Blaugrany bardzo niewygodnym rywalem. Tym bardziej, że Getafe znajduje się ostatnio w wybitnej formie. Drużyna z przedmieść Madrytu wygrała ostatnie cztery spotkania z Leganés (3:0), Betisem (1:0), Athletikiem (2:0) i Valencią (3:0), dzięki czemu awansowała na trzecie miejsce w tabeli. Uznanie musi budzić to, że Los Azulones nie stracili w tych pojedynkach nawet jednego gola.

Żelazna defensywa

Dyscyplina i ciężka praca w obronie to stałe dogmaty trenera Bordalasa. Już w poprzednim sezonie jego zespół był sensacją rozgrywek i do samego końca walczył o awans do Ligi Mistrzów. W obecnej kampanii może się to udać, a wszystko w dużej mierze dzięki znakomitej organizacji i żelaznej defensywie. Potwierdzają to statystyki. Getafe straciło tylko 20 goli w LaLidze, co jest trzecim najlepszym wynikiem w rozgrywkach. Dla porównania Barcelonie rywale strzelili osiem bramek więcej. Ponadto Los Azulones zdołali zachować czyste konto w 10 z 23 meczów Primera División.

Na bramkę Getafe oddano tylko 173 strzały, co jest najlepszym wynikiem w całej lidze. Na drugim miejscu jest Real Madryt (196 uderzeń), a dopiero na piątym Blaugrana (226). Taka statystyka drużyny Bordalasa może wprawić Barcelonę w zakłopotanie, ponieważ Katalończycy mają spore problemy z zamienianiem strzałów na gole. Przy mniejszej liczbie uderzeń bardzo trudno będzie więc pokonać Davida Sorię, zajmującego obecnie drugie miejsce w walce o Trofeo Zamora.

Najwięcej fauli

Nie da się ukryć, że Getafe jest również najczęściej faulującym zespołem w LaLidze. Pod tym względem różnica między drużyną Bordalasa a Barceloną jest kolosalna. Getafe ma na koncie 428 przewinień, a Barça - 260, co jest drugim najniższym wynikiem w rozgrywkach. Los Azulones mają też najwięcej żółtych kartek (75), ze sporą przewagą nad Dumą Katalonii (53). Co ciekawe, to jednak piłkarze klubu z przedmieść Madrytu lepiej potrafią wytrzymać presję i do tej pory otrzymali tylko dwie czerwone kartki, a Barcelona ma ich na koncie aż pięć. Barça musi więc nie tylko dostosować się do warunków agresywnej gry, ale i zachować zimną krew.

Znaleźć sposób na przebicie się przez obronę

Nawet odejście w styczniu filara obrony Getafe Leandro Cabrery do Espanyolu nie osłabiło siły zespołu w defensywie. Solidny duet tworzą ostatnio Djene i Xabi Etxeita, a w odwodzie pozostają sprowadzeni w zimie Érick Cabaco i Chema. Doskonale to świadczy o tym, że siła drużyny José Bordalasa nie polega na indywidualnościach, tylko dobrej realizacji taktyki i współpracy świetnie rozumiejącego się zespołu. W trakcie swojej kariery Quique Setien wielokrotnie narzekał na styl prezentowany przez drużyny Bordalasa, ale teraz musi wreszcie znaleźć sposób na przełamanie żelaznej defensywy jego ekipy.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie cierpię od lat Getafe m.in. za ten słynny dwumecz w Pucharze Króla ale... oni od czasów Bordalasa grają wg mnie bardzo dobrze. Ostro ale też inteligentnie. Mają charakternych i zgranych zawodników. Nie rozumiem tego hejtu. Dużo gorzej ogląda się Atletico M. czy Athletic B. Mocny rywal przed nami.

Spoko poklepią na srodku boiska piłką dostaną ze 2 bramki i do domu

Może nie grają ciekawej piłki ale ten trener robi coś z niczego u nas niestety było odwrotnie. Oby z nowym trenerem to się zmieniło
konto usunięte

przerąbiemy z hukiem aż strach pomyśleć

Na CN strzelić strzelimy. Martwić powinniśmy się obroną.
konto usunięte

Na szczęście mecz jest na Camp Nou. Mimo wszystko będzie pewnie podobnie jak w meczu z Betisem.

Fati la lewym Collado na prawym Messi na 9. Byloby interesujaco