Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Valencią zdaniem Redakcji?
Najlepsze: Marc-André ter Stegen
Barcelona przegrała 0:2, ale wynik mógł być zdecydowanie surowszy. Już przed przerwą gospodarze mieli wystarczającą liczbę bramkowych sytuacji, żeby prowadzić 3:0. Na szczęście między słupkami Dumy Katalonii stał Ter Stegen, który obronił rzut karny, a następnie świetnie interweniował w kilku sytuacjach. W drugiej połowie przy golach nie mógł już nic zrobić, ale i tak to dzięki Niemcowi spotkanie nie zakończyło się już w pierwszej połowie.
Najgorsze: Dramat w ofensywie
Defensywa gości wyglądała w tym meczu bardzo słabo, ale i tak nie zbliżyła się do żenującego poziomu w kreacji. Zawodnicy w żaden sposób nie potrafili poradzić sobie z dość przeciętną, ale nieźle zorganizowaną obroną Valencii. Niemal każde dotknięcie piłki było naznaczone poszukiwaniem Messiego, a piłkarze bali się nawet oddawać strzały. Argentyńczyk uderzał na bramkę jedenaście razy na czternaście prób całego zespołu. To nie wymaga komentarza.
Komentarze (60)