Oficjalnie: Neto znów kontuzjowany

Dariusz Maruszczak

23 stycznia 2020, 13:54

FCBarcelona.es, AS

48 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona potwierdziła odniesienie kolejnej kontuzji przez Neto. Brazylijczyk doznał urazu we wczorajszym meczu z Ibizą.

Neto źle postawił lewą nogę, upadając na murawę po starciu z Clementem Lengletem, popchniętym wcześniej przez jednego z rywali. Mimo to dograł spotkanie do końca. Dziś rezerwowy bramkarz Barcelony przeszedł badania medyczne, które potwierdziły wstępną diagnozę postawioną już wczoraj po zakończeniu pojedynku. Neto skręcił staw skokowy i nie jest do dyspozycji trenera. Klub poinformował jedynie, że dalsze leczenie wyznaczy termin jego powrotu do gry.

To już druga kontuzja Neto w tym sezonie. Podczas presezonu w Stanach Zjednoczonych Brazylijczyk na jednym z treningów doznał złamania kości łódeczkowatej lewego nadgarstka. 13 sierpnia Neto przeszedł operację i nie mógł grać przez kolejnych kilka tygodni. Według mediów 30-latek zjawi się dziś na następnych badaniach medycznych, aby klub poznał zasięg urazu, ale przerwa w grze tego bramkarza może wynieść co najmniej dwa-trzy tygodnie.

Neto
Neto
  • Typ kontuzji: Skręcenie lewego stawu skokowego
  • Data odniesienia kontuzji: 22.01.2020
  • Przewidywany czas powrotu: Nieokreślony

Kontuzja

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ja bym go sprzedał w lato i postawił na Penie jako rezerwowego.Szukamy wydajemy i na co to komu a rezerwowy gra tylko w Pucharze i mnie się wydaje że Iniaki by sobie poradził (no chyba że nie chce byc tylko rezerwowym)

Trochę negatywnie odbieram tytuł jak i sam artykuł. Ta kontuzja nie jest w pełni jego winą, przewidzieć też tego nie mógł, przynajmniej dograł do końca mecz. Skręcenie kostki każdemu się może zdarzyć, więc nie rozumiem tego najeżdżania na niego. Jakby to jeszcze jego wina była. Ale typ doznał drugiej, PRZYPADKOWEJ kontuzji.

Po pierwsze nie ma co ryczeć, bo jest drugi zmiennik i to niezły - nazywa się Iniaki Pena. Po drugie nie są to odleżyny na dupie, a skręcenie, który w tej robocie się zwyczajnie zdarza. Jak oglądaliście mecz to mogliście też zobaczyć w jak bezczelny sposób do tego doszło - mianowicie nie mający szans dojść do piłki i nawet nie skaczący "wieprz" popchnął Lengleta, który wpadł pod nogi spadającego Neto. Tak czy siak Neto to bardzo przyzwoity zmiennik, godzący się ze swoją rolą w drużynie, a kontuzja nie powinna być bardzo poważna skoro dograł mecz. To nie bramkarze są aktualnie naszym problemem, a cała gra defensywna !!! VISCA EL BARCA

Nie ma co.. To był super interes dla Los Ches

Sprzedać i kupić Gikiewicza i już :P

Wiem że Neto to nie jest tej klasy bramkarz co Clissen. Szkoda że doznał urazu bo teraz Barcelona nie ma zmiennika dla Ter Stegena. Będzie musiała wziąść bramkarza z Barcelony B

Jasper to był zmiennik

Czy tylko ja w tym popchnięciu widziałem czerwoną kartkę?Od kiedy to w piłce nożnej można stosować takie chwyty ,albo ten gdzie Ansu gość powalił jak w rugby ... Styl gry był straszny , sędzia na takim samym poziomie.

Neto to Dembele vol 2

Oby Ter Stegenowi nic więcej nie dolegało, bo Neto to marnej klasy zmiennik.

Chyba już powoli możemy stwierdzić, że na wymianie bramkarzy z Valencią raczej nie wyszliśmy najlepiej bo Holender był zdecydowanie pewniejszym punktem od Brazylijczyka. Jednak mimo wszystko warto wspomnieć o jego instynktownej interwencji ,która być może uchroniła nas przed porażką.
Szybkiego powrotu do zdrowia życzę!

Póki co nie sprawdza się. Mimo, że to drugi wybór.

Średniak, straszny.

Neto to niestety ręcznik. Dla nas żadna strata.

Przy tej sytuacji zawodnikowi z Ibizy należała się kartka przecież to było wejscie z premedytacją ;>

Eh. Nie pogra sobie chlop w tym sezonie