Ivan Rakitić: Chcę zdobywać trofea, tutaj lub w innym miejscu

Dariusz Maruszczak

15 listopada 2019, 10:41

Movistar, Marca, AS, MD

26 komentarzy

Fot. Getty Images

Ivan Rakitić w programie „Universo Valdano” opowiedział o początkach swojej kariery, przybyciu do Barcelony i ostatnim trudnym okresie w katalońskim klubie.

Znaczenie Cruyffa: Wszyscy piłkarze Barcelony zdają sobie sprawę ze znaczenia Cruyffa. Bycie częścią tego klubu to coś wyjątkowego.

Wartości: Uczyłem się ich od rodziców, którzy nie dorastali w łatwym otoczeniu. Moi rodzice płakali nocami, ponieważ nie mieli jedzenia, ale woleli iść spać trochę głodni, aby następnego dnia kupić mi buty do gry w piłkę. Lubię przekazywanie takich wartości poprzez futbol.

Wojna na Bałkanach: Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy byliśmy odwiedzić mój dom w Chorwacji, gdy miałem siedem lat, bawiłem się amunicją leżącą na ziemi. Na szczęście moi rodzice mogli opuścić ten obszar i dać nam życie trochę bardziej zrelaksowane i odizolowane od tego.

Początki w piłce: Od małego szalałem na punkcie futbolu. Wszędzie chodziłem z piłką. Kiedy byłem mały, miałem jedną piłkę i nic innego, rodzice nie kupili mi drugiej, dopóki pierwsza się nie zniszczyła. Chciałem tylko wiedzieć, ile dni będę musiał chodzić do szkoły. Towarzyszyłem starszemu bratu na treningach i tam zacząłem grać ze starszymi. Całą pasję do futbolu odziedziczyliśmy po ojcu. Kiedy gram, jest bardziej zdenerwowany niż ja.

Barcelona: Wszystko działo się bardzo szybko i to była dla mnie szansa. Przez całą karierę pracuje się, żeby być częścią takiego zespołu, i na szczęście do tego doszło.

Zastąpienie Xaviego: Nigdy nie myślałem o powtórzeniu tego, co dokonał Xavi, ponieważ to było niemożliwe. Starałem się zrozumieć sposób funkcjonowania drużyny i klubu. Nie mogłem grać jak Xavi i dryblować jak Leo, ale chciałem robić swoje i to, czego oni nie mogli, aby wnieść do zespołu to, czego brakuje. Zamierzałem uczyć się od Xaviego. Mogłem cieszyć się jego sympatią przez cały spędzony wspólnie czas. Jeśli mówimy o tym, jak dobrym kapitanem był Xavi, trzeba powiedzieć o sposobie, w jaki kontrolował szatnię, nie mówiąc już nawet o grze.

Miejsce w drużynie: Zamierzałem dowiedzieć się, jaki jest zespół i co mogę mu dać. Chciałem złapać rytm i nauczyć moich kolegów i trenera, że mogą we mnie wierzyć. Na początku nie było tak łatwo. Zrozumiałem, że moja rola w Sevilli będzie miała niewiele wspólnego z rolą w Barcelonie.  

Messi: Messi to futbol w jednej osobie. Wszyscy chcemy cieszyć się nim w jakiś sposób. Pięć i pół roku dzieliłem z nim szatnię, a przemierzenie dla niego wielu kilometrów to przyjemność. Presji, którą dźwiga, nie da się wyrazić w słowach, ale sposób, w jaki sobie z nią radzi, jest godny podziwu. Nie jest łatwo grać, gdy wszyscy skupiają uwagę na tobie i na tym, co zrobisz. Oczekuje się od niego, że codziennie zrobi coś wyjątkowego, a to nie jest łatwe. A jednak on odpowiada, rok po roku. Wszystko to, co dał futbolowi, nie tylko Barcelonie, jest godne podziwu. Jest jednym z najlepszych na świecie.

Osoba, która najbardziej wpłynęła na Rakiticia: Mój ojciec. Nie byłbym dziś tutaj bez niego. Muszę powiedzieć, że nie ma słów na to wszystko, co zrobił dla mnie mój ojciec. On dziś cierpi bardziej niż ja, tak jak w ubiegłym sezonie cieszył się dużo bardziej niż ja.

Słowa Mourinho, że jest najbardziej niedocenianym piłkarzem na świecie: Wiem, że byłem uprzywilejowany z powodu możliwości codziennej gry i bycia częścią Barcelony oraz bronienia barw mojego kraju.

Sytuacja w Barcelonie: W jaki sposób mogę się cieszyć? Grając w futbol. Jak się czuje moja córka, kiedy zabiera się jej zabawkę? Czuje się smutna. Więc ja czuję się tak samo, ponieważ zabrano mi piłkę. Czuję się smutny. Ludzie wiedzą, kiedy jestem szczęśliwy i kiedy jestem smutny. Kiedy trzeba płakać, nie mam z tym żadnego problemu. Sytuacja jest bardzo trudna, to dla mnie coś nowego, ale czasem zdarzają się takie rzeczy, których nie można zrozumieć w 100%, ale trzeba je zaakceptować. Kocham piłkę nożną, więc chcę aspirować do wszystkiego i zastanawiam się, jak zmienić swoją sytuację.

Trofea: Jesteśmy w takim momencie sezonu, w którym lubię mówić o tym, co trzeba poprawić drużynowo. Dla mnie to jasne, że chcę wygrywać więcej trofeów, tutaj lub w innym miejscu. Chcę wygrać Ligę Mistrzów, następną i jeszcze kolejne. Ta motywacja jest we mnie żywa. Zamierzam dać zespołowi wszystko, co najlepsze, do ostatniego dnia, kiedy moje usługi będą potrzebne. Lubię przemawiać na boisku i mam nadzieję, że będę mógł to robić co tydzień.

Forma:  Rozumiem i szanuję decyzje trenera, ale uważam, że wiele dałem klubowi przez ostatnie pięć i pół roku, które tu spędziłem. Chcę wciąż cieszyć się grą i to dla mnie najważniejsze. Wierzę w swoje umiejętności. Mam 31 lat, a nie 38 i czuję, że jestem w najlepszym momencie swojej kariery. Uważam, że poprzedni sezon był najlepszy, nie licząc Anfield, a najbardziej cieszyłem się po mundialu. W tej chwili pracuję więcej niż kiedykolwiek. W domu urządziłem sobie nawet siłownię, aby pozostać na szczycie. Uwielbiam futbol i chcę dalej się nim cieszyć.

Koniec kariery: Zobaczymy, co będę robił po zakończeniu kariery, chcę być na to przygotowany. Z pewnością będę blisko futbolu i mam nadzieję, że będę mógł przekazać wiedzę wielu chłopcom. Lubię oglądać dzieciaki, które cieszą się futbolem, jak Ansu Fati. Kiedy widzę, jak są trochę smutne, mówię im, że ja w wieku 18 lat nie grałem w Barcelonie.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Trzeba szanować Rakitica, on wiele pomógł Barcelonie w sukcesach. Zawsze będę pamietać jego otwierającego gola w finale LM z Juve. Dla niego i Barcy najlepiej będzie jak odejdzie. Niech idzie do Milanu :) Oby tylko nie do Interu.

Jakos nie mogę przeboleć jak traktuja Rakiticia. Mysle(oczywiscie to tylko moje dywagacje) ze cala sytuacja z transferem Neymara sie na nim odbija. Rakitic był oferowany PSG za Neymara a powiedzial ze nie chce. Mysle ze zarzad sie teraz na nim odgrywa bo, jak zrozumiec fakt ze ,,Rakieta''wczesniej 1 zawodnik Valverde, nagle stal sie niewazny ???? Mes que un club ....

Ivan powinien zostać sprzedany już w letnim okienku, po całym sezonie gry. Teraz pół roku siedzi i jego wartość maleje. Skoro trener wiedział na kogo bedzie stawiać mógł odejść.

Sprzedac trzeba ale mimo wszystko nie zasluzyl na tyle zlych slow

Dlaczego nie oddali go latem? Teraz cena spadła bo nie gra a pomoc przecież pęka w szwach.

Bardzo oddany klubowi, sumiennie wykonywal swoja prace nie oczekujac poklasku. W moich oczach nigdy jednak nie byl odpowiednim zawodnikiem do srodka pola FCB. Pomimo tego, ze cieszyl sie duza estyma i gral regularnie to juz zawsze bedzie mi sie kojarzyc Jego slamazarny i siermiezny futbol z filozofia gry jaka uprawia Valverde. Dwa naczynia idealnie pasujace do siebie.
Ivan Rakitic- Za dobry na bycie rezerwowym, za slaby na pierwszy sklad.

"Rozumiem i szanuję decyzje trenera, ale uważam, że wiele dałem klubowi przez ostatnie pięć i pół roku, które tu spędziłem." Tym tokiem myslenia to z barcy zrobilby sie drugi milan.

Rakietić chyba odleci w zimie

Ja jestem twoim wielkim fanem, od momentu jak tu przybyłeś. Ale jak myślisz dlaczego siedzisz teraz na ławce, jest to spowodowane bardzo słaba grą w zeszłym sezonie, jest trzech piłkarzy którzy grają dużo lepiej od ciebie w tym sezonie: de Jong, Arthur i Vidal. W zasadzie nie wiemy czy Alenia i Puig też nie dołączyli by do tego grona. A niesprawiedliwe to jest to że Busi nie siedzi na ławce obok ciebie, bo mogę stwierdzić że grał jeszcze gorzej.

Problem ze starymi zasłużonymi piłkarzami jest taki że oni by chcieli grać za zasługi i nie łapią w porę że czas na zmiany a ich forma pozwala im aspirować do gry w zespołach typu Valencia, Sevilla itp . a nie jak Barcelona która walczy o wszystko co roku.

Fajnie jakby odszedł do Atletico tam by się u simeone odbudowal, swinstwem byłoby aby Barca zablokowała ten transfer skoro nie daje mu szans bo twierdzi że jest za słaby to w czym problem. Skoro jest tak słaby to przecież nie wzmocni rywala

Super piłkarz, inteligentny człowiek. Niemniej jednak chyba czas zrobić miejsca młodszym, jakkolwiek brutalnie to brzmi.

W Barcelonie nie zdobędziesz trofeów z dwóch powodów:
1. Nie będziesz grał i będziesz musiał odejść
2. Barcelona najprawdopodobniej nie zdobędzie żadnego trofeum

Gdzie pokażą mecz Brazylia Argentyna bo ktoś wcześniej pisał że tvp sport a w programie nie ma.