250 meczów Sergiego Roberto w pierwszym zespole FC Barcelony

Łukasz Lewtak

22 września 2019, 16:40

FCBarcelona.cat

50 komentarzy

Spotkanie z Granadą na Nuevo Los Cármenes było 250. meczem Sergiego Roberto w pierwszej drużynie FC Barcelony. Katalończyk rozpoczął ten pojedynek w podstawowym składzie i rozegrał pełne 90 minut, ale na pewno nie będzie najlepiej wspominał swojego małego jubileuszu, ponieważ Barça przegrała 0:2 po bardzo słabej grze.

Sergo Roberto zadebiutował w pierwszym zespole FC Barcelony w sezonie 2010/2011. Od tamtego czasu występował praktycznie na wszystkich pozycjach. Katalończyk jest zdecydowanie najbardziej wszechstronnym zawodnikiem w zespole i daje trenerom dużo możliwości ustawiania jedenastki.

Ze wspomnianych 250 meczów Sergi Roberto 158 rozegrał w LaLidze, 43 w Lidze Mistrzów, 42 w Pucharze Króla, 4 w Superpucharze Hiszpanii, 2 w klubowych mistrzostwach świata i 1 w Superpucharze Europy.

Najwięcej spotkań Sergi Roberto rozegrał w sezonach 2015/2016 (49) oraz 2017/2018 (48). W barwach Barcelony strzelił 8 goli i zanotował 33 asysty. W podstawowym składzie wystąpił łącznie w 171 meczach.

Bilans meczów Sergiego Roberto w Barcelonie jest bardzo korzystny. Z Katalończykiem w składzie Barça odniosła 182 zwycięstwa, zanotowała 38 remisów i poniosła 30 porażek. 27-letni obecnie Sergi Roberto ma umowę z Barceloną do czerwca 2022 roku.

Fot. הגמל התימני / CC BY-SA 4.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wg mnie to fascynujące, że tak przeciętny piłkarz zagrał aż tyle spotkań.

O 248 spotkań za dużo

Solidny rzemieślnik, bardzo uniwersalny, można by rzecz "zapchajdziura" ale też taki zawodnik jest w zespole potrzebny. Nie na pierwszy skład ale jako uzupełnienie IMO bardzo cenny. Niegdyś podobną rolę w zespole odgrywał Gabri, dla mnie Roberto to taki odpowiednik.

Przereklamowany piłkarz, brak powołania do reprezentacji Hiszpanii jest wymowne.

Strasznie gówniane zdjęcie.

Zawodnik solidny i w dodatku wychowanek. Na pewno warto go mieć w składzie. Ale czy jest na tyle dobry aby grać w pierwszym składzie? Tutaj mam ogromne wątpliwości

Hejterzy mają słabą pamięć. Tylko gola z PSG pamiętają.... a i jeszcze rajd z Realem i Messi na 3:2, tak?
A ile razy asystował Suarezowi w meczu z prześcieradłami? Zapomnieli?
A to, że zasuwa zawsze na maksa i całe serce oddaje na boisku, to ślepi są? Który zawodnik biega w Barcy tyle, co w ATM cała drużyna nakręcona przez Simeone?
(tylko nie piszcie mi tych farmazonów, że lepiej dobrze stać niż głupio biegać, wiem)
Ok, nie jest jakiś super nadzwyczajny zawodnik, za często gra asekuracyjnie do tyłu zamiast pchać akcję do przodu, ale to trener jest od tego, aby mu wyjaśnić jak grać. Wierzę, że kolejny trener zrobi z niego jeszcze więcej pożytku.
Trzymam kciuki za Roberto i życzę mu jak najlepiej.

Szkoda, że Roberto jest od sezonu bez formy. Brakuje tych jego zejść do środka boiska, jakimi raczył nas wcześniej. Bardziej widzę go na prawej stronie niż w środku pola, tym bardziej, że w pomocy może grać lepszy Arthur.

To Barcy wychowanek i oby jak najdłużej z nami został

prawa obrona tak pomoc nie

Oleguer, tylko, ze grajacy czasami w pomocy :D

Poza historycznym meczem z PSG w LM to o 249 meczow za dużo dla tego pana który forma odstaje od reszty zespołu..

Graty Roberto oby tylko więcej takich meczy jak z Realem i nie zapomniany z P$G:)

No i o 200 za duzo....

I tym pieknym jubileuszem powinien zakonczyc gre w Barcelonie i sprobowac swoich sil w innym zespole/lidze.

I kolejny raz zagrał fenomenalnie w pomocy. Trzeba sobie w końcu powiedzieć wprost, Roberto to piłkarz przeciętny. To, że czasami rozegra dobry mecz nie powinno być powodem dla, którego gra w Barcelonie. To samo tyczy się Rafinchi, Denisa Suareza i Semedo.

Bardziej nijakiego zawodnika co zagrał tyle spotkań, nie było.