Kontuzja Samuela Umtitiego stwarza problemy w defensywie Barcelony

Dariusz Maruszczak

21 września 2019, 13:30

Marca

39 komentarzy

Jak podaje Marca, Barcelona może mieć spore problemy w związku z kontuzją Samuela Umtitiego. Gerard Piqué i Clement Lenglet występują w każdym meczu, a w końcu będą potrzebowali odpoczynku, natomiast ich jedyny zmiennik Jean-Clair Todibo nie ma doświadczenia w Primera División.

Piqué i Lenglet brali udział we wszystkich pięciu spotkaniach Blaugrany od pierwszej do ostatniej minuty i prędzej czy później będą musieli odpocząć w natłoku kolejnych starć. 24-latek jest nawet bardziej eksploatowany, ponieważ wystąpił w dwóch meczach reprezentacji Francji. Sytuacji nie ułatwia pozycja Barcelony w tabeli LaLigi, która może nie zachęcać do większych zmian.

Ponadto po kontuzji Umtitiego Barça ma na ławce tylko Todibo, który w tym sezonie nie zagrał ani razu, a w poprzednich rozgrywkach zaliczył raptem dwa występy w LaLidze z Huescą (0:0) i Celtą (0:2). 19-latek jest utalentowanym obrońcą, ale brakuje mu rytmu meczowego i zgrania z partnerami. Nie wiadomo więc, czy Ernesto Valverde już teraz zdecyduje się posłać go do gry w rywalizacji z Granadą. Tym bardziej, że do linii obrony wejdzie Junior Firpo, który zastąpi kontuzjowanego Jordiego Albę, a przeprowadzenie zbyt wielu zmian w defensywie może być ryzykowne.

Kontuzja Umtitiego osłabiła środek obrony i ten stan nie zmieni się przez około półtora miesiąca. Barcelona musi liczyć, że Piqué i Lenglet nie będą mieli żadnego urazu, ponieważ podstawowym zawodnikiem musiałby zostać niedoświadczony Todibo, a Valverde byłby zmuszony do sięgnięcia po piłkarzy rezerw. W pierwszym zespole debiutował już Chumi, ale jednak stracił on miejsce w składzie Barcelony B na rzecz Jorge Cuenki oraz Ronalda Araujo i to właśnie ta dwójka miałaby największe szanse na otrzymanie powołania.

Fot. www.realvalladolid.es / CC BY-SA 4.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak ma zdobyć te doświadczenie jak nie gra?? Valverde musi w końcu się domyślić, że jak chce mieć zawodnika który wejdzie i będzie gotowy do gry to musi mu dawać trochę grać wcześniej...

To błąd, ze Todibo nie dostaje szansy. Jak ktoś z podstawowych dostanie kontuzji to wtedy będzie musiał grać z przymusu bez rytmu. Pownnien dostać więcej minut

A w jakim meczu ma nabrać doświadczenia jak nie z Granada!?

I ciężko żeby nabrał doświadczenia czy formy skoro siedzi na ławce. Skoro Pique jest ewidentnie pod formą to należy dać młodemu szansę. Ileż bramek tracimy od początku sezonu, więc obaw raczej nie ma że stracimy więcej a druga sprawa jak nasze gwiazdy mają mieć motywację skoro nie mając formy i tak grają!

Zmiennik Todibo nie ma doświadczenia... Może by je zebrał gdyby no nie wiem grał? Rozumiem, że Pique i Lenglet dają pewność, ale w starciu zespołami z drugiej dziesiątki Todibo w 1 składzie nie jest najgorszym pomysłem. Nie grając nic Barcelona szkodzi zarówno Todibo jak i sama sobie.

De Ligt........

Langlet też nie miał większego doświadczenia a teraz gra na dobrym poziomie.
Jak Todibo będzie siedział na ławce to tego doświadczenia nie nabierze

I to jest największy błąd Valverde. Jeśli Pique nie zagra dobrego spotkania, w którym ma liczne błędy, powinien w następnym męczu usiąść na ławce, a w jego miejsce np. Todibo. Wtedy można porównać ich występy i dawać szansę temu, który był lepszy, bądź szukać innych rozwiązań. Tak powinno być w każdym przypadku nietykalnych zawodników (Suarez, Alba...)

A przy Valverde "święte krowy" zaliczające słaby okres, wciąż grają w podstawie. Dopiero przy kontuzji szansę dostają zawodnicy z ławki, bądź rezerw i mają na sobie ogromną presję, bo wiedzą, że wystąpią tylko dlatego, że ktoś ma kontuzję, a nie dlatego, że warto na nich stawiać, bo mają potencjał i dobry okres gry.

Więc nie ma co się dziwić, że jak grają, to grają zachowawczo, niewidocznie lub panicznie

Biorąc pod uwagę jak bardzo nieszczelna jest nasza defensywa to pewnie wielkiej różnicy by nie było gdyby Todibo wszedł na 20-30 minut. Ogrywać go w końcu przecież trzeba.

Bo jak cos bylo slychac o Ruganim to trzeba bylo brac a z Umtitim mozna bylo przewidziec jak bedzie.

Jaki problem,przecież kadra jest optymalna.Poza tym to madrycka prasa,która pisze same brednie.

Nie dostaje szans gry w ogóle to nigdy nie będzie ograny. Głupie myślenie...

Od biedy Busi może zagrać nawet chyba co?

Jest Roberto i Rakitic ;)

jaki problem - dawać go na 20-30 min dziś i w środę od 1 min za Pique.

chłopak ma potencjał równie wielki jak Umtiti czy Lengel