Marca: Sergio Busquets przestanie być nietykalny dla Ernesto Valverde?

Ela Rudnicka

19 września 2019, 18:30

Marca

30 komentarzy

Hiszpańska Marca zwraca uwagę na fakt, że Ernesto Valverde zdecydował się 30 minut przed zakończeniem wtorkowego meczu z Borussią Dortmund na wprowadzenie Ivana Rakiticia, który na boisku zastąpił Sergio Busquetsa. Dziennik podkreśla, że de Jong nie grał w spotkaniu najlepiej, a Arthur pokazywał liczne oznaki zmęczenia. Mimo wszystko plac gry opuścił jeden z najważniejszych, praktycznie nietykalnych dla szkoleniowca Dumy Katalonii zawodników.

Do tej pory Busquets grał w większości spotkań Barcelony, zwłaszcza tych ważniejszych. Schodził z boiska jedynie wtedy, kiedy widać było, że potrzebuje odpoczynku. Wtorkowy mecz był jednym z najważniejszych i chyba najtrudniejszym spotkaniem fazy grupowej tegorocznej Ligi Mistrzów. W takich meczach pełne 90 minut rozgrywają zawsze najważniejsi piłkarze Ernesto Velverde: Gerard Piqué, Jordi Alba, Leo Messi, Luis Suárez i, jak do tej pory, Sergio Busquets.

Marca przypomina jeszcze, że pomocnik nie zameldował się na placu gry w pierwszym meczu ligowym z Athletikiem, przegranym zresztą przez podopiecznych Valverde. Oczywiście przyczyn takiej decyzji mogło być wiele, a nie wszyscy piłkarze są w najlepszej formie na samym początku sezonu. Ciężko już teraz wyciągać wnioski, ale dziennik sugeruje, że może to oznaczać, że Hiszpan nie jest już zawodnikiem nietykalnym dla Valverde.

Fot. Anna Nessi, soccer.ru / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Juz nie mogę się doczekać jeszcze jednego słabszego meczu busiego i Komentarz trzeba sprzedać bo się nie nadaje dawać hejterzy!!

Nie powinno być żadnych nietykalnych.Nie ogarniasz,siedzisz na ławce.Powinno to dotyczyć każdego piłkarza z jednym tylko wyjątkiem i nazwiska nie muszę chyba tutaj pisać.

Busi nie nadaza juz za akcjami przeciwnikow. Rakitic powinien zajac jego miejsce

Żaden zawodnik w zespole nie powinien mieć statusu nietykalnego , może z wyjątkiem Leo i Ter Stegena , ale oni właściwie w każdym meczu pokazują klasę
Mamy wielu zawodnikow i konkurencja jest w takim wypadku czymś naturalnym , wystarczy odpowiednio rotować aby uniknąć przemęczenia zawodnikow , a jestem pewien , że Busi swoje minuty tak czy inaczej dostanie

Wystarczy że Rakitic już przestał być nietykalny, jestem zadowolony.

Nietykalność może mieć tylko Messi

Busi to jest na dziś typ który potrzebuje zmiennika.
Przyjdzie jakiś Liverpool i znowu będzie płacz, bo nie nadąża.
Rodri był do wzięcia, było sprzedać Rakiticia, była okazja.

Nie jest najlepszym DMem, obronca, jest najlepszy w presingu. A wiemy ze Barca musiala sie bronic i uwzac w Dortmundzie aby nie dostac kilka goli z kontr. Wiec trener go zmienil dla lepszego bezpieczenstwa tylow. DeJong jest lepszy w obronie...

Być może Sergio jest przemęczony. Umiejętności nadal przecież ma.

Powinien częściej odpoczywać, ale dalej jest jedną z najważniejszych postaci Barcelony. Początek sezonu ma dużo lepszy niż w poprzednich latach i te trzy ligowe spotkania były w jego wykonaniu bardzo udane w moim odczuciu. Nie bez udziału w tym są według mnie De Jong i Arthur, z którymi Busquetsowi gra się lepiej.

Niestety czeka to Każdego naszego grajka. Rolę Busiego powinien zająć De Jong i ogrywać się na tej pozycji. Busi już tylko jako zmiennik lub rotacja dla De Jonga

Niezłe komentarze poniżej nie widzieliście jak po 35 minutach gry Valverde przywołał Sergio do lini i zaczął się na niego drzeć i gestykulować rękami? Valverde w końcu puściły nerwy. Sergio nie jest dobrej formie fizycznej i ma już 30 stkę. Jak zszedł to De Jong zajął jego pozycję i grał na niej o niebo lepiej. Nie wiem co się dzieje z Sergio ale ewidentnie coś jest nie tak.

Czas najwyzszy. Od 2 sezonow nie powinien byc nietykalny. Niestety ale czas nie ma litosci dla nikogo i kazdego dopada prędzej czy później.

Jak dla mnie jest to normalne. Po to został kupiony de Jong, żeby dał odpocząć Busquetsowi lub grał z nim w wyjściowej jedenastce, ustawiony wyżej, aby później przy zmianie Busquetsa wszedł na jego miejsce.

Marca ma chyba ból tyleczka po kompromitacji Realu w Paryżu i na siłę doszukuje się czegoś w Barcelonie

Pilkarz nie robot, musi odpocząć. Zwlaszcza w takim wieku. Marca znowu bzdury pisze.