Barcelona liczy w tym sezonie na Luisa Suáreza

Ela Rudnicka

9 września 2019, 21:30

Marca

34 komentarze

Kadra Ernesto Valverde na nowy sezon nie jest rozległa, ale mimo wszystko większość piłkarzy ma swoich zmienników. Wyjątkiem jest jedynie Luis Suárez. Klub nie zdecydował się sprowadzić żadnego klasycznego środkowego napastnika, ponieważ bardzo wierzy w 33-letniego już Urugwajczyka.

Klub rozważał sprowadzenie innej "dziewiątki", najwięcej mówiło się o Luce Joviciu, ale ostatecznie nie zdecydowano się na taki krok. Luis Suárez będzie więc w tym sezonie nieodłączną częścią tridente Barcelony. We wcześniejszych kampaniach radził sobie bardzo dobrze. Warto jednak wspomnieć, że jego statystyki pogarszały się z każdym sezonem. W ostatnim zdobył łącznie 23 gole, 19 z nich w rozgrywkach ligowych. W sezonie 2017/18 jako strzelec zapisał się 31 razy, w sezonie 2016/17 – 36, a 2015/16 – 59. Co więcej, Urugwajczyk często popisuje się asystami. W ostatnim sezonie miał ich sześć w lidze i Lidze Mistrzów oraz jedną w Pucharze Króla. Uznania w klubie nie stracił nawet po tym, jak podjął decyzję o zabiegu kolana, przez co nie wystąpił w finale Pucharu Króla z Valencią.

W rezultacie media ani razu nie łączyły Suáreza z ewentualnym odejściem z klubu. Dla Ernesto Valverde jest on nietykalny. Pojawiły się co prawda doniesienia o zainteresowaniu jego osobą wykazanym przez Inter Miami, ale taka opcja mogłaby się urzeczywistnić dopiero za jakiś czas, najwcześniej po zakończeniu sezonu 2019/20.

Fot. Kev Ruscoe from Sandbach / CC BY 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Rok urodzenia 1987 = 33 lata? To nieźle

Wszyscy straszą co to będzie jak odejdzie Messi. ja nie mam pojęcia kto ma zastąpić Suareza, a co dopiero M10.

Bez sensu ze on nie ma zmiennika.

Gruby musi się poprawić przede wszystkim w LM, bo to co gra od 3 lat to jakiś dramat.

Każdy by chciał tego Luisa ze zdjęcia...Żal człowiekowi tyłek ściska,że ściągnięto go tak późno,ale to historia.Dziwić może fakt,że do tej pory nikt nie pomyślał o zmienniku dla Luisito.Zamiast uprawiać przepychanki z Kadafim,należało ściągnąć jakąś 9,która umie trafić do bramki.Opcją mógłby być Leo,ale wtedy potrzeba dwóch solidnych skrzydłowych i kozaka do rozegrania.

W lidze na pewno sobie postrzela, ale niestety co do LM mam mieszane uczucia niestety

Ostatni sezon Luisa w Barcelonie.

A na kogo ma liczyć póki co Messi i Suarez głównie zdobywają dla nas bramki... Ale wiadomo wiecznie grać nie będą

Piłkarz świetny, nietuzinkowy, ale trzeba zrozumieć że ma już swój wiek. Niestety trener który zarabia miliony tego nie wie.

I on chce wygrać ligę mistrzów. Żebyśmy my z grupy wyszli.

Największym problemem Barcelony są mecze na wyjeździe, gdzie przestaliśmy grać charakterny futbol już za czasów Lucho. Pomijając pojedyncze przebłyski jak chociażby mecz z Tottenhamem w zeszłym sezonie.
Do tego biorąc pod uwagę, że Luisito nie strzela prawie w ogóle bramek w meczach LM, nie możemy liczyć na to, że gramy o wszystkie trofea.

Gdy spojrzy się na skład jaki mieliśmy w 2015 roku, gdy wygraliśmy ostatni raz LM, oraz porówna się statystyki poszczególnych graczy, widać wg mnie wyraźnie, że potrzebujemy solidnej alternatywy dla Suareza od około 2 sezonów. Griezmann oczywiście ma jeszcze wiele meczów przed sobą, ale dotychczas nigdy nie sprawdzał się w roli 9tki lub fałszywej 9tki, ale znając Valverde będzie próbował takiego rozwiązania.

Nie można też zapomnieć o totalnie głupim transferze Boatenga, nawet te ponad 300 minut byłoby bezcenne dla gracza z cantery...

I już ostateczny cios: Valverde wolał zaufać Munirowi, niż Alcacerowi. Oczywiście rozumiem, że wolał nieco bardziej uniwersalnego i wychowanego w La Masii gracza, ale dlaczego w wielu przypadkach zakładamy, że dany piłkarz przystosuje się do gry na różnych pozycjach, a innych, jak właśnie Paco, skreślamy i oddajemy bez żalu?

Ślepa wiara klubu w zawodnika, który z każdym kolejnym sezonem notuje gorsze statystyki, a mimo to nie sprowadza na jego miejsce następcy.Ba , nawet pozbywa się ich z klubu. Nie pozostaje mi nic innego, tylko tak samo ślepo wierzyć, że jednak Suarez jeszcze ten sezon utrzyma w miarę solidną dyspozycję i będziemy mieli z niego pociechę. Bo lamentowanie i narzekanie tutaj na zarząd, niczego nie zmieni. A frustrować się z takiego powodu nie zamierzam. Bo i po co?

A na kogo ma liczyc jak nie ma zmiennika?

Przecież to jest skandal, że on nie ma swojego zmiennika

Za mało Yerba mate

Proponuje iść filozofią Bartomeu i zaproponować mu 5-letni kontrakt za 30mln na sezon. To samo z Rakiticiem, Pique i Busquetsem. Z racji tego, że kiedyś byli wybitni należy im się. Zarząd jakoś pieniądze zorganizuje. Wprowadzi np. na zlecenie Kataru za 50mln przymusowe noszenie burek przez kobiety na stadionie albo białe podstawowe koszulki. A tak na serio, to żal patrzeć po 17 latach kibicowania do czego zmierza nasz kiedyś „więcej niż klub”...

Suarez to dzik ale latka lecą. Trzeba wprowadzać młodych

Z każdym rokiem jego styl biegania coraz bardziej przypomina galopującą kaczkę,ma tyle bramek bo wykorzystuje (albo i nie) patelnie Messiego,sam już dawno nic nie wyczarował, w LM zupełnie bezużyteczny.

No i bardzo dobrze. Drugi najlepszy zawodnik po Messim, a jak ktoś tego nie widzi to nie zna się na piłce.

O proszę, coś nowego :)

Griezmann Suarez Messi
Innego tercetu nie widzę

A nie 32 lata ?

Zeby sie nie przeliczyli... Wystawic na sprzedaz a noz ktos cos za niego da ;)

Tak i jego niezawodne dryblingi :D

Spokojnie, zagra kolejny słaby sezon i temat wróci.

To chyba ta sama wiara co w Valverde. Od kilku lat nic się nie zmieniło ale w tym roku to już napewno. To strasznie naiwne podejście.