Rezerwy Barcelony rozpoczynają sezon od zwycięstwa

Piotr Guziński

26 sierpnia 2019, 00:29

2 komentarze
  • Barcelona B objęła prowadzenie już w 3. minucie po trafieniu Abla Ruiza
  • Dobry mecz rozegrał Riqui Puig, który był o włos od strzelenia pięknej bramki
  • Kike trafieniem w końcówce dobił rywala

Podopieczni Garcíi Pimienty przystępowali do dzisiejszego spotkania bez kilku ważnych zawodników. Szansę od Ernesto Valverde otrzymali tym razem Carles Pérez oraz Ansu Fati. Na mecz nie został powołany także Jandro Orellana, który otrzyma numer po odejściu kilku zawodników. Możliwe, że Hiszpan będzie gotowy na kolejne spotkanie. Natomiast Miranda i Oriol Busquets czekają na zmianę klubu i w związku z tym nie znaleźli się w kadrze na dzisiejszy pojedynek, a Hiroki Abe wciąż nie uzyskał pozwolenia na pracę. W takich okolicznościach trenerzy ustawili obok siebie Abla Ruiza oraz Marquesa, a kosztem trzeciego, nominalnego napastnika wystąpił Collado. W środku pola obok pewniaków - Monchu i Puiga - znalazło się miejsce dla Ludovita Reisa

Pierwsze 45 minut bez wielu emocji, ale z szybką bramką

Barcelona B zdobyła bramkę na 1:0 już w 3. minucie po pięknej akcji i efektownym wykończeniu Abla Ruiza, który zaskoczył bramkarza strzałem piętą. Asystę przy jego golu zanotował Guillem Jaime. Po bramce rezerwy starały się kontrolować przebieg spotkania, jednak nie było to łatwe zadanie. Badalona próbowała atakować i była bliska wyrównania po tym, jak Sergi Puig wybił piłkę pod nogi gracza drużyny przeciwnej. Golkiper gości naprawił jednak swój błąd i na tablicy wyników było wciąż 0:1.

Dwukrotnie należy pochwalić Daniego Morera za interwencje w obronie – możliwe, że jedna zapobiegała utracie prowadzenia. Obrona w dalszej części pierwszej połowy prezentowała się solidnie. Barça B nie miała wielu dogodnych okazji do podwyższenia prowadzenia. Za pierwszą połowę można pochwalić Morera, Collado, Ruiza i Araujo. W końcówce rozkręcili się także Ludovit Reis i Riqui Puig, którzy wcześniej nie zachwycali. Było też widać brak Carlesa Péreza, gdyż na prawym skrzydle biegał od czasu do czasu tylko Morer.

Lepsza Barça B, świetny Riqui Puig

W drugiej połowie gra rezerw się poprawiła i pojawiały się okazje do strzelenia kolejnych bramek. Ponownie swoją fizycznością imponował Ronald Araujo, którego można chwalić za niektóre interwencje. Prawdziwy koncert rozpoczął natomiast Riqui Puig, który pracował w pressingu i dobrze rozprowadzał akcje. W 62. minucie przebiegł z piłką około 50 metrów i wyłożył ją Ruizowi, który zbyt długo zbierał się do strzału i ostatecznie zanotował stratę. W samej końcówce spotkania Riqui pokazał, że potrafi walczyć do końca -  odebrał piłkę graczowi Badalony, a następnie wszedł dryblingiem między dwóch zawodników i zakończył akcję lobem, niestety minimalnie niecelnym. W 91. minucie padł gol na 2:0. Collado zagrał futbolówkę do Kike, a ten płaskim strzałem pokonał bramkarza. Kolejnych bramek już nie oglądaliśmy i to rezerwy Barcelony mogły się cieszyć z wygranej.

Na miano zawodnika spotkania z pewnością zasłużył Riqui Puig. Szkoda, że nie zakończył meczu z bramką, bo miał ku temu okazje. Ponadto warto wyróżnić solidnego jak zawsze Araujo, a także Collado i Morera. Pomimo jednego, poważnego błędu na wysokości zadania stanął również bramkarz gości Sergi Puig.

Bramki:
0:1, Abel Ruiz (3’)
0:2, Kike Saverio (91’)

Badalona: Morales, Iván Malón, Pelón, Robusté, Toledo, Robert Simón, Marc Carbó, Abel Suárez, Sindi, Máyor oraz Chema Moreno, a także Cris Montes, Moyano i Hugo.

FC Barcelona B
: Sergi Puig, Morer, Cuenca, Guillem, Riqui Puig, Collado, Abel Ruiz, Araujo, Marqués, Reis, a także Sarsanedas i Kike Saverio.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W składzie brakuje Monchu i Nilsa Mortimera.

"Dobry mecz rozegrał Riqui Puig." - A to Ci niespodzianka!