AS: Kariera Juniora Firpo przed przybyciem do Barcelony

Radek Koc

4 sierpnia 2019, 19:00

AS

7 komentarzy

Junior Firpo dał się poznać szerszej publiczności, występując w barwach Betisu, ale przed przybyciem do Sewilli miał wiele ciekawych doświadczeń, które z pewnością ukształtowały jego osobowość i wpłynęły na piłkarską formację. Dziennik AS prześledził karierę młodego zawodnika.

Podczas gdy rodzice Juniora pracowali w hotelu w miejscowości Benalmádena (okolice Málagi), mały Junior był zainteresowany tylko jedną rzeczą – grą w piłkę. Futbolowa pasja zawładnęła jego życiem do tego stopnia, że zapomniał nawet o uroczystości swojej pierwszej komunii świętej. Rodzice odnaleźli przyszłego zawodnika Barcelony, kiedy ten grał na boisku w andaluzyjskiej miejscowości Benamiel. Mieszkańcy miasteczka wciąż lubią wspominać tę historię. 

Junior zaczynał swoją przygodę z piłką w małym klubiku Atlético Benamiel. W tym samym klubie swoje pierwsze futbolowe kroki stawiał również Isco Alarcon. Następnie Firpo zaliczył pobyt w Tiro de Pichón i przeszedł do drużyny Puerto Málagueño, jednego z najbardziej zasłużonych klubów w Máladze. Właśnie w tym zespole grał słynny aktor Antonio Banderas, kiedy był nastolatkiem.

Jeden z największych ekspertów piłki młodzieżowej w Máladze i regionie Miguel Ángel Hurtado opisuje Juniora Firpo w ten sposób: - Junior odróżniał się od innych. Piłkarze z Andaluzji mają wrodzoną zwinność i pewność siebie. Junior jest jeszcze bardziej wyjątkowy. Łączy w sobie typową andaluzyjską bezczelność, szaleństwo chłopaka pochodzącego z innego zakątka świata oraz szybkość wynikającą z jego genetyki.

Betis zainteresował się piłkarzem właśnie wtedy, kiedy Junior był zawodnikiem Puerto Málagueño. Klub uprzedził o tym fakcie Málagę, ale największy klub w prowincji nie zdecydował się na żaden ruch. Wybrał innych zawodników z tego samego rocznika. Reszta historii jest dobrze znana. Quique Setien zachwycił się młodym graczem i w zeszłym sezonie pozwolił mu zagrać w 29 meczach. Firpo odwdzięczył się trzema bramkami, pięcioma asystami i grą na wysokim poziomie. W sezonie 2017/2018 piłkarz rozegrał 14 spotkań, w których zdobył dwa gole i zanotował dwie asysty.

Osoby, które dobrze znają Juniora Firpo (w swojej wczesnej młodości był kibicem Realu Madryt), podkreślają, że jest dobrym i wesołym chłopakiem. Jest jednym z tych zawodników, którzy tworzą pozytywną atmosferę w szatni. Wciąż musi poprawić swoją koncentrację oraz nawyki żywieniowe. Wszystkie braki nadrabia jednak sprawnością fizyczną i znakomitymi możliwościami rozwoju.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Isco, Modric oraz Oezil sympatyzowali z Barcelona.

To tylko czekać, aż wynajda wpisy na portalach społecznościowych "Puta Barca". Dzisiaj nic się nie ukryje gagatki

Real ma zawodników którzy byli fanami Barcy, A my mamy byłych (chyba) fanów Realu