Zespół Al Sadd debiutującego w roli trenera Xaviego zmierzył się w meczu towarzyskim z drugoligowym Olot. Po spotkaniu były zawodnik Barçy skomentował kilka aktualnych tematów związanych z Barceloną.
Neymar: Ja nie podejmuję decyzji. Nie jestem trenerem Barçy, dyrektorem sportowym czy prezydentem. Niezależnie od tego co powiem, nikt nie weźmie pod uwagę moich słów. Nie powiem, co tak naprawdę myślę. Neymar to z piłkarskiego punktu widzenia znakomity i spektakularny piłkarz. Grałem z nim w jednym zespole. To dobry chłopak. Jest bardzo pracowity i wprowadza dobrą atmosferę do szatni. Jest pokorny i potrafi się poświęcać. Ostateczną decyzję w sprawie jego powrotu musi podjąć Barcelona. Ja chcę tylko dobra klubu. Jeśli zapewnią mnie o tym, że Neymar znowu zatriumfuje w Barcelonie, będę pierwszym, który podpisze się pod tym transferem. Wszystko jednak zależy od klubu i jego decyzji.
Griezmann: To piłkarz grający na światowym poziomie. Barça zakontraktowała wyśmienitego zawodnika.
Przyszłość w Barcelonie: Moim marzeniem jest trenowanie Barcelony, ale trzeba szanować tych, którzy obecnie pracują w klubie. Dlatego pytania o moją przyszłość w tym klubie mnie krępują. Rozumiem to i podoba mi się, że wielu chce mnie widzieć na tym stanowisku. Jestem z tego powodu dumny. Musimy jednak oddać szacunek osobom aktualnie dowodzącym drużyną.
Braki: Czego mi brakuje do tego, aby zostać trenerem Barçy? Czasu i doświadczenia. Muszę zdobyć pewien bagaż doświadczeń, który da mi pewność bycia przygotowanym do dużych wyzwań. Kluczem jest zdobycie doświadczenia. Barça jak na razie do mnie nie dzwoniła (śmiech).
Czego potrzebuje Barca: Co ja mam powiedzieć w takiej sytuacji? Mam powiedzieć, że Valverde zawiódł? Katalończycy są bardzo wymagającymi ludźmi. Nie zapominajmy, że Barça jest aktualnym mistrzem Hiszpanii. Czego brakuje? Na pewno tak pożądanej Ligi Mistrzów. Zwycięstwo w tych rozgrywkach jest jednak trudną rzeczą... Ernesto Valverde wykonuje dobrą pracę i należy go za to pochwalić.
Komentarze (23)