Juan Miranda: Moja przyszłość? Zobaczymy po powrocie do Barcelony

Julia Cicha

19 lipca 2019, 09:00

AS

11 komentarzy

Juan Miranda jest jedną z rewelacji EURO U-19.  Nic więc dziwnego, że kolejny dziennik postanowił przeprowadzić z nim krótką rozmowę.

Autor dwóch decydujących goli dla reprezentacji Hiszpanii powiedział dla ASa: − chyba się pomyliłem. [śmiech] Nie jestem strzelcem, od tego są napastnicy. Zawsze gdy mogę, lubię przechodzić do ataku, ale najważniejsza jest dobra obrona. W meczu z Portugalią nie zadowalał nas remis, ale punkty zawsze są ważne. Teraz czeka nas tak jakby ćwierćfinał z Włochami.

Boczny defensor jest uśmiechnięty, cieszy się grą po roku spędzonym w cieniu Jordiego Alby. Ernesto Valverde dał mu zagrać w zaledwie trzech spotkaniach Pucharu Króla i jednym Ligi Mistrzów. W Barcelonie B Miranda był pewnym punktem zespołu (23 mecze) i wie, że mistrzostwa Europy mogą zmienić jego życie: − jeśli dobrze zagram, pojawią się zainteresowane drużyny… Mam jednak umowę z Barçą, w tym miesiącu chcę skupić się na turnieju, nie chcę nic wiedzieć. Zobaczymy po powrocie.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak by Valverde dał mu więcej czasu na boisku, to jestem pewien że by się trochę ograł i był by bardzo dobrym zawodnikiem po Albie kiedy ten zakończy karierę.

Utalentowani zawodnicy grają 3 mecze w sezonie, a zarząd z Waldkiem sprowadza niepełnosprawnego Boatenga, który nie potrafi w piłkę kopnąć, dobrze wydaje się nie swoje pieniądze.

No myślę, że dwójkę możemy za niego dostać xD. Śmieszy mnie jak zarząd sprzedaje naszych zawodników. Real, który musi sprzedać zawodników i wszyscy o tym wiedzą potrafi wynegocjować za niego normalną kwotę.
Komentarz usunięty przez użytkownika

szukaj sam sobie porządnego klubu bo cię wypożyczą do jakiejś Huesci z możliwością transferu definitywnego za 3 mln

Odszedł Cucu, odejdzie i on.. A my kupimy niczemu winnego dobrego Firpo, ale za ponad 20 baniek xD