Dlaczego Matthijs de Ligt nie trafił do FC Barcelony?

Dariusz Maruszczak

18 lipca 2019, 11:45

Marca, Sport

136 komentarzy
  • Juventus oficjalnie poinformował dziś o kupnie Matthijsa de Ligta
  • Przez długi czas obrońcą była też zainteresowana Barcelona
  • Hiszpańskie dzienniki tłumaczą powody, dla których zawodnik nie trafił na Camp Nou

Matthijs de Ligt nie przeniesie się do Barcelony, a już z pewnością nie w najbliższym czasie. Juventus ogłosił sprowadzenie Holendra za 75 milionów euro, płatnych w ciągu pięciu lat. Do tego Stara Dama może dołożyć 10,5 miliona zmiennych, co spowodowałoby, że 19-latek stałby się najdroższym obrońcą w historii. De Ligt podpisał kontrakt z Juventusem do 2024 roku. Według Sportu Włosi zgodzili się, żeby klauzula odejścia piłkarza wynosiła 150 milionów euro od 2022 roku, ale nie jest to oficjalna informacja.

Przez długi czas wydawało się, że to Barcelona będzie faworytem wyścigu po de Ligta. Do katalońskiego klubu trafił jego przyjaciel Frenkie de Jong, a styl gry Blaugrany wydawał się odpowiadać 19-latkowi. Barcelona jako pierwsza doszła do porozumienia z Ajaksem w sprawie kwoty transferu, a wrażenia po rozmowach z de Ligtem były bardzo dobre. Piłkarz miał jednak wątpliwości, czy będzie mógł regularnie występować na Camp Nou. Ponadto później doszło do licytacji. Barça nie zamierzała jednak negocjować warunków przedstawionych de Ligtowi, nawet gdy na poważnie do gry wkroczył Juventus, który podbił stawkę. Ostatecznie młody obrońca zdecydował się zostać graczem Bianconerich. Hiszpańskie dzienniki Marca i Sport przedstawiły powody, dla których reprezentant Holandii ostatecznie nie trafi na Camp Nou.

Pensja zawodnika

Barcelona nie chciała wyrównać oferty Juventusu. Agent piłkarza oczekiwał wynagrodzenia dla de Ligta w wysokości 12 milionów euro netto. Ta kwota zdecydowanie wykraczała poza hierarchię płacową w zespole Blaugrany, zwłaszcza że mowa o 19-letnim zawodniku.

Prowizja Raioli

Nigdy nie jest łatwo negocjować z piłkarzem, którego Mino Raiola ma pod swoimi skrzydłami. Jest to spowodowane nie tylko troską agenta o dobre warunki finansowe dla zawodnika, ale również własną prowizję. Raiola oczekiwał więcej, niż był w stanie zaoferować klub.

Zabezpieczony środek obrony

Od kiedy Barcelona sprowadziła w styczniu Jean-Claira Todibo, drużyna miała już czterech środkowych obrońców na następny sezon. Do Francuza trzeba doliczyć jego rodaków Samuela Umtitiego i Clementa Lengleta, a także Gerarda Piqué. Sprowadzenie de Ligta nie było wielką potrzebą klubu, a operacja zostałaby przeprowadzona tylko w kwotach ustalonych przez dyrekcję sportową.

Pole do poprawy

Frenkie de Jong był uznawany za strategiczny cel transferowy Barcelony, ale obrońca już nie. De Ligt jest bardzo dobrym piłkarzem, ale wciąż ma pewne pole do poprawy. Tak przynajmniej uważa Barca, więc postawienie na Holendra miało swoje granice. De Ligt może się poprawić i w przyszłości można rozważyć jego sprowadzenie, ale na ten moment Barcelona zamierza obserwować innych środkowych obrońców.

Stanowisko piłkarza

De Jong bardziej chciał trafić do Barcelony niż de Ligt. To również był kluczowy czynnik. W momencie, w którym stoper mógł przenieść się do Blaugrany, wybrał Juventus. De Ligt uważa, że w Turynie może się rozwijać, natomiast w katalońskim klubie miałby problemy z regularną grą.

Transfer Neymara

Coraz większe szanse na sprowadzenie Neymara spowolniły operację kupna de Ligta. Barcelona nie ma nieograniczonego budżetu, dlatego zdecydowała się nie poprawiać oferty dla 19-latka.

Wytrwałość Juventusu

Od momentu, gdy de Ligt w 2018 roku odebrał nagrodę Golden Boy w Turynie, Juventus był w dobrym położeniu w walce o sprowadzenie piłkarza. Wówczas doszło do pierwszych kontaktów, które skonkretyzowały się w ostatnich tygodniach. Oliwy do ognia zainteresowania Juventusu dodała rywalizacja z Ajaksem w Lidze Mistrzów i gol de Ligta na wagę niespodziewanego awansu Holendrów do półfinału.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

I bardzo dobrze, my mamy Todibo a on niech się buja w Turynie.

oddalbym griezmana za de ligta

Cytując klasyka "jesteśmy dziadami".

Nie chciał to nie chciał. Chce sobie wygrywać serie a to niech sobie wygrywa, jego strata. W Barcie mógłby się rozwinąć na wielu płaszczyznach, wejść na zupełnie nowy poziom, itd. Ale dzisiejsze czasy to kasa Misiu kasa. Nie rozumiem też tego parcia na pierwszą 11. Chłopak ma 19/20 lat, sezon aklimatyzacji, wdrożenia i nauki to nie byłoby nic strasznego, a wręcz przeciwnie. Oczywiście szkoda takiego obrońcy,ale Barca ma moim zdaniem dobrych stoperó, Lengleta i Umtitiego oraz TodiBEASTa, który mam nadzieję, że odpali i stanie się długoletnim filarem naszego zespołu.

Jakby nie ten jeba....y Riola to by trafił do nas i to nieważne że zarabiałby dużo mniej. Wkurza mnie i chyba wielu innych że teraz piłkarzami rządzą agenci, że trafią tam gdzie agenci wyczują pieniądz a nie gdzie sami piłkarze chcieliby grać

Powód jest jeden. De ligt nie był pewny, że będzie występował w wyjściowej 11. Nie ma się co oszukiwać, że młody chłopak musi grać nawet jeśli popełnia błędy, aby wszedł na nowy poziom. U nas trener nie stawia i boi się stawiać na młodych bo jest ryzyko wtopy a tym sposobem nie ogrywamy młodych. Wolałbym poświęcić 2 sezony i nie wygrać nic a zbudować ekipę jak Guardiola - na lata.

Odpowiedź na to pytanie nie wymagało tak długiego artykułu. Powód jest jeden. Bartomeu i zarząd. Jeżeli dopuścili do zapaści La Masii, koszulek w kratkę i sprowadzania celebrytów typu Neymar i Dembele, którzy bardziej od piłki wolą napawać się sobą albo grać w gry to nie ma co się dziwić. Zaraz sprowadzimy znowu Neymara za 200mln, który ma 28 lat, co 3 miesiące kontuzję i z 10 spraw w sądzie. On będzie miał pewnie pensję na poziomie 20-30mln ale na 8+zmienne dla De Ligta nie wystraczyło. Bo on nie spełnia nowych standardów. Nie imprezuje, nie ma 100mln na instagramie, nie zajmuje się połowę dnia swoim wyglądem i nie wywołuje skandali. Jest w wieku 19 lat bardziej dojrzały niż Pique, Bartomeu i Neymar razem wzięci.
Ale na to nic nie poradzimy. Nastały ciężkie czasy zaprzeczania tradycji w imię hajsu i bycia popularnym...

Chyba brak regularnej gry u nas to najważniejszy powód. Wydaje mi się, że wpływ na to miała też bierna postawa klubu (być może specjalnie go nie chcieliśmy), bo może gdyby po tej podwyżce Juventusu wykazać chociaż trochę inicjatywy to byłoby inaczej, a tak zobaczył, że niezbyt o niego zabiegamy

Zabezpieczony środek obrony-Geri 32 lata i swoje biznesy,Todibo -? + kulawy Big Sam.jestem spokojny jak nigdy.De Ligt znalazł się w Juve bo pojawiły się plotki o możliwości wyjęcia Neymara i dutków nie stykło.No i nie było chętnych na Big Sama,a juz na pewno Big Sam nie jest chętny na opuszczenie ciepłej posadki z pensyjką wynegocjowaną w zeszłym sezonie.Co lepsze kąski Juve zbiera sprzed nosa Barcelonie.Najpierw był Cancelo teraz De Ligt.Inna sprawa,że Holender mógł sobie wybrać bardziej spolegliwego menago.

Tu akurat trzeba pochwalić Zarząd za powściągliwość , bo tak jak w artykule choć nie lubię wstawek angielskich to była opcja "nice to have a nie must to have"

I bardzo dobrze u nas musi panowac jakaś zasada wkoncu gość ma 19 a chce przeskoczyć odrazu do takiego wynagrodzenia ,obronę mamy dobrą wiec nie ma czego żałować a klauzula jest trochę śmieszna bo za 3 lata 150 mln za niego West Ham spokojnie wyłoży

Biorąc pod uwagę ostatnie wyniki w LM oraz styl gry Barcy to uważam, że Juve jest już przed nami.

Juventus już w tym momencie sportowo jest przynajmniej na tym samym poziomie co Barcelona, a patrząc na to jak jest zarządzany to w najbliższych latach pewnie Barca zostanie z tyłu za nimi i jeśli w piłce chodzi o trofea to na te najważniejsze (LM) obecnie w Juve będzie miał większe szanse, a że przy okazji agent mu większą pensję załatwił to tylko korzyść dla zawodnika, a nie powód by na nim psy wieszać.
Zabawne są komentarze typu 'dobrze zarząd zrobił, nie trzeba nam pazernego zawodnika i jego agenta, z resztą jego pozycję mamy obsadzoną'. Przypominam, że w tle negocjowany jest transfer Neymara, któremu będzie trzeba zapłacić przynajmniej 2x tyle co wziąłby de Ligt, pozycja Neymara też jest obsadzona, a i pazernością Brazylijczyk nie ustępuje Raioli.
Naiwnie myślicie, że było to rozmyślne działanie zarządu, powodowane jakimiś wyższymi wartościami i wewnętrznym kodeksem, a to wynika właśnie z braku myślenia i planu Bartomeu oraz tego że ten facet właśnie żadnymi wartościami się nie kieruje - gdyby tak było to nie byłoby tematu powrotu Neymara na Camp Nou, którym potraktował i dalej traktuje klub jak... no nie najlepiej delikatnie mówiąc.

Bo trafił do Piemonte Calcio legendarnego włoskiego klubu

Szczerze? Wybrał najlepiej jak mógł, obecnie każdy inny klub jest lepszym wyborem niż Barca? Czemu? U nas pewnie by siedział na ławie albo wchodził z 10 ligowcem w PK, w Juve pewnie pierwszy skład :)

A niby Radiola to taki przyjaciel Barto.

Kriksos- to nie wina czasów, tylko pieniedzy jakimi się teraz dysponuje. Popatrz ile sie płaci za transfery.

Uff ulgaa.
Jak najdaleje z Raiola i jego podwładnymi od Barcy.
Ten gośc to zwykła pijawka.

Czasy kiedy wszyscy chcieli grac w Barcelonie minęły a De Ligt wybrał świetny klub do rozwoju. Żaden klub w ostatnich latach nie rozwija się tak dynamicznie jak Juve, mają zarząd z głowa na karku, maja odpowiednia infrastrukturę a De Ligt będzie miał pewny plac gry. Juventus to mocna ekipa, szczególnie w nadchodzącym sezonie taka będzie a mercato się nie skończyło. Podobno De Ligt już w lutym zdecydował gdzie chce grać dlatego odmówił Barcy w zarodku.

Nie trafił do Barcelony ponieważ nie był dla nas priorytetem. Jeśli zarząd chciałby go pozyskać, zrobiłby to. Barca potrafi płacić duże pieniądze za transfery (czasem nawet za duże) i na pewno by go sprowadziła jakby naprawdę tego chciała. Próbowaliśmy go pozyskać po najmniejszych kosztach oraz opierając się na jego przyjaźni z de Jongiem. Wybrał jednak Juventus i temat jest zamknięty. My mamy dobrze obstawiony środek obrony. Mam nadzieję tylko że Umtiti dojdzie w końcu do pełni zdrowia i będzie git.

Szczerze mówiąc to mu się nie dziwię. Pensja lepsza, a Juve to równie wartościowy zespół co Barca z tradycjami, swoją filozofią itd. Mają teraz fajną paczkę i pewnie jak co roku ostatnio dojdą dalej w LM niż Barca. A jak w dodatku popatrzył na grę z naszym genialnym trenerem to mu się odechciało Barcy, proste.

Nie ma co przedłużać, De Ligt nie trafił tu JEDYNIE przez to, że jest tak głupi biorąc na swojego agenta tłustego i chytrego kaszalota. Moim zdaniem obrońca uczy się najwięcej gdy ma dużo pracy, a w Juventusie wątpię by miał tam non stop pracę. W Ajaxie miał, bo Ajax dość często tracił gola i grał jak w stylu Barcy. Oby Todibo odpalił jako ten trzeci Francuski stoper.

Dla 19- latka pensja za duża, ale 20-letniemu Dembele mogli dać podobną i hierarchia nienaruszona?.......

Rozłożona kwota na 5 lat?! Czyli ten transfer tak naprawdę może kosztować Juve 15 baniek jeśli gość po roku się rozmyśli i odejdzie gdzie indziej? To tylko taka opcja...xD Jeśli to nie jest jednorazowa zapłata to żaden drogi transfer.

Bo nie, nie ma czego roztrząsać, Barca nie będzie mieć każdego piłkarza jakiego sobie zamarzy.

Ludzie już skończcie z tym de Ligtem, bo równie dobrze może okazać się, że nie wejdzie na wyższy poziom i będzie jak z JM Serim, którego chciało tu wielu po udanym sezonie we Francji, a teraz poszedł na wypożyczenie do Turcji.
Natomiast jeśli wypali, a info o klauzuli 150mln jest prawdą to za 3 lata śmiało można go ściągnąć za taką sumę, a Pique odejdzie na emeryture.
Powiedzmy sobie szczerze, że de Ligt nie należy na razie do TOP ŚO i może być różnie, a na ten moment nie jest nam potrzebny.
I jeszcze coś dla spiskowców. Może Raiola poinformował Barce, że będzie taka klauzula i żeby na razie sobie go odpuścili, bo i tak grał nie będzie tyle co w Juve, a za 3-4 lata go wykupią za podobne pieniądze*, które musieliby zapłacić teraz.
* - liczę koszt transferu 75mln + 3-4 sezony pensji po 15mln brutto = 120-135mln.

Mogliśmy mieć lidera z prawdziwego zdarzenia którego od czasu zakończenia kariery przez puyola nie mamy, ale też rozumiem barce żeby nie dawać 19 latkowi 12 mln za sezon. Mam nadzieję że za parę lat aktywujemy jego klauzulę i wyciagniemy go z juve

Według mnie powód jest jeden - Neymar. Kiedy Barcelona dowiedziała się, że są szanse na jego powrót to odpuściła starania o De Ligta w pełni skupiając się nie Brazylijczyku. Nie widzę innego powodu. Pensja nie jest aż taka duża bo w Juve Matthijs będzie dostawał 7,5 mln rocznie. Prowizja dla Raioli, o której tyle się pisała również jakaś gigantyczna nie jest bo grubas dostał za ten transfer 12 mln euro. Jedynym powodem jest Neymar.

Nie trafił, bo Raiola to pazerna świnia to raz. Dwa, że sam de Ligt tez pieniążkami nie gardzi. Nie łykam totalnie tej bajeczki o szkoleniu się w grze obronnej w Serie A w zespole, który w wiekszości meczów w sezonie dominuje na boisku i jest stroną atakującą.

Imo dobra decyzja Barto i spółki. De Ligt zapowiada się dobrze, ale nie możemy wywalać 75 mln za gościa na najmocniej obsadzoną pozycje w drużynie. Dodatkowo pomimo talentu i młodego wieku to Holender jest mocno wylewowy, co pokazały Liga Mistrzów i Liga Narodów.

Włoska liga tworzy lepszych obrońców niż hiszpańska, wg mnie dobrze wybrał jeśli chodzi o swoją edukację jako obrońca.

Transfer do Juventusu pokazuje że zawodnik myśli i ma ambicje. Przy Valverde Pique jest nietykalny niezależnie od formy czy przeciwnika, więc De Light grzałby ławkę. W Juventusie wcale nie ma gwarancji gry w pierwszym składzie, bo tam musi o to powalczyć, ale tam grają najlepsi a nie najbardziej zasłużeni więc ma szansę aby na to miejsce zasłużyć. W Juventusie ma się od kogo uczyć i jest to najlepsze miejsce by stał się jeszcze lepszy. Ostatni element przemawiający za tym że był to najlepszy wybór dla młodego Holendra to trener, Valverde przez 2 lata w Barcelonie nie postawił na żadnego młodego piłkarza o ile nie zmusiły Go do tego kontuzje podstawowych zawodników i nieszczególnie pomógł się im rozwinąć. Mówiąc prościej, Juventus ma lepszego trenera. Pod względem sportowym transfer do Juventusu był najlepszą opcją, a że agent załatwił Mu świetne zarobki to przecież nie wina piłkarza. Gdyby chciał tylko kasy to poszedłby do PSG i dostał tam kilka mlionów euro rocznie więcej, ale zawodnik pokazał że chce się rozwijać a w tej chwili Barcelona Mu tego nie gwarantowała.

De Ligt chciał grać w Juve to gra, co tam przeszkadza środkowemu obrońcy czy będzie grał w zespole o defensywnym włoskim stylu czy ofensywnym hiszpańskim. Przecież i tak jego głównym zadaniem jest bronienie więc...
Sarri dopiero przychodzi więc potrzebuje minimum roku, aby zaszczepić ofensywny styl Barceloński do Juve.
Z De Jongiem sprawa była jasna, on chciał grać w zespole, który gra jak najwięcej z piłką, przy tym ofensywnie. Dlatego też od dziecka marzył o Barcy. Frenkie kocha nasz klub i ten transfer będzie jednym z największych, takiego pomocnika w tym wieku świat nie widział od czasów Iniesty :)
Vamos!

12 mln płacić 19 latkowi... chore, to ile on bd zarabiał za 5-6 lat?
konto usunięte

Wiecie, dlaczego De Ligt nie trafił na Camp Nou? Dlatego, że mamy tak nieudolny zarząd, który nie potrafi wypracować sobie przewagi w negocjacjach z zawodnikami z najwyższej półki, abstrahując od transferu De Jonga, gdzie negocjacje były bardzo szybkie i konkretne. Z całym szacunkiem do Todibo, ale Francuz nie będzie przez kolejnych piętnaście lat szefem linii defensywnej w Barcy, a właśnie De Ligt mógłby pełnić taką rolę. Do tego Todibo mimo, że jest w tym samym wieku, co De Ligt (19 lat), nie ma takiej samej charyzmy, De Ligt w wieku 19 lat De Ligt był kapitanem Ajaxu, a Todibo tylko zmiennikiem Pique. Mimo, iż życżę Jean'owi jak najlepiej, przy dzisiejszym zarządzie Barcy, nie widzę dla niego świetlanej przyszłości na Camp Nou poza maksymalnie jeszcze dwóch sezonach gry. Do póki w zarządzie będziemy mieli tych ludzi, nie doczekamy się transferu na lata. #VEB
Komentarz usunięty przez użytkownika

Szczerze, to nie mam za złe, że wybrał właśnie Juve. Dobry klub z historią, sporo świetnych obrońców reprezentowało barwy starej damy. Dali więcej i tyle, taki jest rynek. To, jak duży będzie hype na danego piłkarza uzależnione jest w dużej mierze od tego ile Ci płacą i jak ważnym będziesz w klubie. U nas byłby prawdopodobnie 3, a może nawet 4 stoperem. Wiedział, że u nas częściej by siedział jednak na ławce niż grał. Juve jeśli o defensywę chodzi jest na etapie otwartym, gdzie to kto będzie grał jest jeszcze do ustalenia. W Barcelonie Pique jest pewniakiem, a przy obecnym trenerze jedyną niewiadomą będzie czy Lenglet, czy Umtiti. Niech chłopak gra we Włoszech, tam na defensywie znają się całkiem dobrze, a jak kiedyś będzie chciał grać w Barcelonie, to z miłą chęcią go u nas zobaczę.

Trochę śmieszy mnie to, że odszedł do Juventusu bo będzie mógł liczyć na regularną grę ale gdyby Barca wyrównała ofertę Juve to dołączyłby do Barcelony, czyli gdy dobrze się posmaruje to regularna gra już nie jest tak ważna :D Przynajmniej taka informacja podawana były w różnych gazetach i na różnych portalach informacyjnych.

Akurat tutaj popieram włodarzy Barcy w 100%...
Hierarchia jest wszędzie w szkole,w wojsku i w drużynie także dlatego nie będzie nam tu 19-letni szczawik ze swoim pazernym agentem stawiał warunków.
Kiedyś mówił że nie zależy mu na kasie ale został przez Raiolę sprowadzony do pionu i nasze drogi się rozeszły zanim zdążyły się złączyć.

Jeśli info z klauzulą 150 mln jest prawdą to można wnioskować, że Raiola za 2-3 sezony będzie szukał nowego klubu dla De Ligta ewentualnie będzie domagał się podwyżki dla swojego klienta. Że też Juve na to poszło?

Co się dziwić że wybrał Juventus gdzie będzie podstawowym obrońcą a u nas nie miałby szans na regularną grę, która w jego wieku jest bardzo ważna. Pique, Umtiti, Lenglet to fantastyczni obrońcy co pokazywali wiele razy i każdy z nich chiałby być kluczowym zawodnikiem. Do tego mamy Todibo i Chumiego.
Napewno dużą rolę w wyborze odegrał również sam agent zawodnika i pieniądze co może nie świadczyć zbyt dobrze o Matthijsie.
Choć mam małe nadzieje że Włochy to tylko przystanek holendra przed transferem do Barcelony. Za 2 sezony prawdopodobnie odejdzie Pique więc będziemy potrzebować kogoś w jego miejsce, a w tedy być może zarząd postara się sprowadzić tego zawodnika. Myślę że nie bez powodu ustalono wysokość klauzuli w jego kontrakcie na "zaledwie" 150 mln.

Barca w sezonie 19/20 będzie grała formacją 2-3-5 :)

Ciul z nim De Jong jest nam bardziej potrzebny niż on

Z przymrużeniem oka:

Około 15 czerwca 2019 r. roku Mino Raiola wykonuje telefon do Matthijsa de Ligta:
- Ciao Matthijs. Słuchaj, masz gotowy kontrakt od Barcelony. 6 mln euro rocznie. Jutro możemy podpisywać.
- Dzięki wielkie Mino. To spełnienie marzeń! Jeszcze raz dziękuję!
- Tak, tak, świetnie, świetnie… Słuchaj Matti… W innym klubie jestem w stanie wynegocjować Ci minimum 8 mln euro rocznie.
- Doceniam Twoje starania Mino, ale dziękuję. Gdzie będzie mi lepiej niż w Barcelonie?
- Możesz dostać nawet 10 mln euro zamiast 6.
- Nie no Mino, rodzina i przyjaciele już się cieszą, że będę reprezentował wielką Barcelonę. Poza tym mam tutaj swojego kumpla, Frenkiego…
- 12 mln euro.
- …..
…..
….. Ty a wiesz co...? Jaki to klub?

***

I poszło. :D

Moim zdaniem nie sprowadzenie do Barcy De Ligta stanowi blamaż obecnego zarządu i odbije się czkawką w najbliższych 10-12 latach.
Klub zamiast skupić się na sprowadzeniu właśnie Holendra, klasowego zmiennika dla Suareza i Alby śnił o Neymarze. I co ? Okaże się, że włodarze klubu włożyli ręce do nocnika. Ani Neymara ani nikogo innego.
A swoją drogą zarząd nie mając kasy szuka za 40 baniek lewego obrońcę szuka sposobu na pozyskanie Neymara sprzedając innych piłkarzy (Coutinho, Dembele, Rakitić + kasa???!!!).
Ten zarząd to pomyłka. Moim zdaniem, pomimo, że Neymar to klasowy piłkarz lecz wg mnie nieperspektywiczny, słaby psychicznie oraz kontuzjogenny. I jeszcze jedno proszę odpowiedzieć mi na pytanie jak nazwać Neymara, który deklaruje, że chciałby wrócić do Barcelony gdy w tym samym czasie jego Ojciec, a jednocześnie agent piłkarza jedzie na spotkanie z władzami Juventusu.
Moim zdaniem Brazylijczyk jest kompletnie pozbawiony wiarygodności. Mu chodzi wyłącznie o kasę, a własne słowo nie ma dla niego wartości.
I na koniec jedno zdanie o zmienniku dla Suareza.
Wczoraj na Eleven oglądałem bramki jakie w LL strzelał w ubiegłym sezonie inny Urugwajczyk 22 letni piłkarz Celty Gomes.
Moim zdaniem właśnie na tego piłkarza winna postawić Barca; niedrogi, młody i ma wiele cech podobnych do Luisa. Uważam, że Suarez byłby dla niego kapitalnym wprowadzającym i "nauczycielem".
No ale Gomes kosztuje tylko 40 mln, a włodarze Barcy poszukują piłkarzy za 100 i więcej w myśl zasady drogo kupić tanio sprzedać

Nie trafił bo jest pazerną świnią, tak jak jego agent. Tylko hajs hajs

Płakał po nim nie będę, było mi obojętne czy trafi.

No trudno się mówi, oby teraz Barca skupiła się na najważniejszych sprawach, lewa obrona i prawa, oraz ew ofensywna pomoc

po tym transferze Barcelona powinna ogłosić ze nie będzie współpracować z żadnym piłkarzem którego reprezentuje Raiola.

Ale ból tyłka mają niektórzy, że chłop wybrał Juventus a nie Blaugrane. PINIONDZE PINIONDZE WYBRAŁ KASE , TODIBO I TAK LEPSZY XD

Tyle podpunktów
Wystarczyło napisać PIENIĄDZE

Bo Ronaldo go zaklepał wcześniej. Amen

Odszedł to odszedł, po co to roztrząsać. Po tylu informacjach, artykułach na jego temat można się domyślić dlaczego nie przyszedł.

W sumie niepotrzebny jest.

Serio, nie wiem o co chodzi z tymi prowizjami. Ja rozumiem, agent to ważny człowiek dla piłkarza ale takie kwoty? To przecież nonsens.

Dla mnie koronnym argumentem jest: bo nie musiał, gdyż mamy "zabezpieczony środek obrony" :-)
Pique, Lenglet, Umtiti (niepokoi jego kolano) i obiecujący Tobido gwarantują odpowiednią jakość.