César Luis Menotti: Obecnej reprezentacji Argentyny nie pomogliby nawet Cruyff czy Guardiola

Ela Rudnicka

22 czerwca 2019, 13:30

Mundo Deportivo

18 komentarzy

Reprezentacja Argentyny nie wygrała na razie żadnego z dwóch spotkań grupowych w rozgrywkach Copa América. Porażka lub nawet remis w trzecim meczu z Katarem może zadecydować o odpadnięciu Albicelestes z turnieju. Ich aktualną sytuację analizował w rozmowie z Fox Sports dyrektor reprezentacji narodowych Argentyny César Luis Menotti.

- Tutaj nie chodzi o większe czy mniejsze doświadczenie selekcjonera. Żaden z wymienianych kandydatów na to stanowisko nie pracował nigdy z żadną reprezentacją, nawet jeśli prowadzili oni kluby. Reprezentacja to zupełnie coś innego. Inny świat. Tutaj nawet Cruyff czy Guardiola nie byliby w stanie odwrócić sytuacji, nawet im nie poszłoby dobrze – zapewnił.

Ponadto Argentyńczyk zalecił ostrożność w ocenie obecnego selekcjonera: - oczywiście trzeba ocenić jego pracę, wszyscy jesteśmy cały czas oceniani. Konieczne jest jednak skupienie się na całym obrazie sytuacji. Jeśli tego nie zrobimy i będziemy patrzeć na wszystko wyrywkowo, ocena będzie błędna.

Menotti uważa, że reprezentacji z pewnością pomogłaby lepsza organizacja pracy, terminarz, pomysł. Coś, czym sam ma się zająć. Czas na wprowadzenie zmian ma jednak przyjść po Copa América. – Nie przykładam wagi do tego, co wydarzy się podczas tego turnieju. Wolałbym zagrać w ćwierćfinale, ale tak naprawdę to bez znaczenia, czy teraz odpadniemy, czy nie, to niczego nie zmieni. Piłkarze reprezentacji nie mogą cały czas być świadkami walk wewnętrznych władz, które przed kamerami wypowiadają się w pozytywny sposób, a w innych sytuacjach przekazują inne sygnały - zakończył.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zgadzam się dobra wypowiedź

Messi nie nadaje się na kapitana zespołu. Pokazał to w Barcelonie. W reprezentacji tylko to potwierdza. Jest wyśmienitym zawodnikiem, ale nie ma tego czegoś co powinien mieć lider zespołu. W trudnych momentach nie umie pociągnąć zespołu do walki. Smutne ale prawdziwe.

Patrząc na przestrzeni lat na to co się dzieje w reprezentacji Argentyny i ostatnio w Barcelonie mam pewną teorie która wiele osob może urazić. Wydaje mi się że w Barcelonie jak i rep. ostateczne słowo ma Messi, większe niż prezesi dam sobie rękę uciąć że Lio ustala szkoleniowca w drużynach a ci nie mają nic do powiedzenia ( Sampaoli na mundialu krzyczy do Messiego czy ma wpuścić Aguero) brak Dybali na boisku też jest mega dziwny.Podobne do gry Argentyny i Barcy jest to że nagle wszyscy stają się nagle mało kreatywni, boją się podjąć ryzyko, byle podać do Leo, tak jakby tylko On miał prowadzić grę i strzelać bramki. W ostatnich latach po odejściu Neymara już nikt nawet nie drybluje.Przyklad Neymara też pokazuje że Messi rządzi Fc Barceloną, pisano niejednokrotnie że szatnia (czyli wiadomo) jest za sprowadzeniem Brazylijczyka i zarząd pomimo chamskiego odejścia już staje na głowie żeby go sprowadzić nawet za 300 baniek.Nastepnie trener,Messi w wywiadzie po LM powiedział że chce aby Valverde został i zostaje,nawet po przegranym finale PK, Suarez nie nadaje się do gry ale jest ziomkiem Messiego więc nawet pozbyli się jego zmiennika.Ja tak to widzę,czekam na hejt a cofając się wstecz takie rzeczy nie miały miejsca i gra była zupełnie inna, gdy w klubie byli jeszcze stare wygi takie jak Puyol, Xavi, Iniesta i analogicznie w przypadku reprezentacji Argentyny.

Nie mam pojęcia co nagłówek ma wspólnego z treścią artykułu. Przecież ten tytuł to clickbait na miarę Onetu. Szanujmy się trochę

Powiedział prawdę, ale nie wiem czy to dobry pomysł gnębić tą reprezentację jeszcze bardziej zważywszy, że nic nie gra.
idealnie w punkt