Marca: Moussa Wagué to ktoś więcej niż boczny obrońca

Przemek Borecki

13 czerwca 2019, 09:00

Marca

68 komentarzy

Moussa Wagué rozegrał dobry sezon w rezerwach Barcelony, co zaowocowało pojawieniem się także i w pierwszej drużynie, gdzie wywarł dobre wrażenie na sztabie szkoleniowym. Senegalczyk jednak nie jest typowym bocznym obrońcą, co doskonale wie Jordi Condom. Katalońskiego trenera łączy bowiem piękna historia z afrykańskim zawodnikiem.

- Trenowałem go w 2012 roku w ramach projektu Football Dreams Africa, gdzie przeprowadzano skauting na całym kontynencie oraz w niektórych krajach Ameryki Południowej, Tajlandii i Wietnamie - wyjaśnił Condom. - Wybranych zostało 32 zawodników, których miałem okazję trenować przez miesiąc w Katarze. Rozgrywali oni towarzyskie spotkania z Barceloną, reprezentacją Kataru... Moussa miał wtedy 14 lat. Grał na pozycji skrzydłowego dlatego, że posiadał inklinację ofensywną. Powiedziałem mu wówczas, że widzę go jako zawodnika grającego na całej długości boiska, bardziej na pozycji numer "2", aniżeli numer "7" - dodał. 

Futbol chciał, że trafili oni na siebie ponownie. Tym razem w belgijskim klubie KAS Eupen. - Tamte pokolenie dorastało, a nasza drużyna była pełna zawodników z wspomnianego projektu. Minęło cztery bądź pięć lat, Moussa przechodził wszystkie kategorie wiekowe, aż trafił do pierwszego zespołu. To ofensywny zawodnik, w wieku osiemnastu lat desygnowaliśmy go do gry w pierwszej lidze, ratując sezon, pamietając, że gra się z wielkimi zespołami takimi jak Anderlecht. Cierpliwie nabierał doświadczenia. Następnie przyszło powołanie do reprezentacji olimpijskiej, a potem do seniorskiej, w której to grał w pierwszej jedenastce, zdobywając gola na mistrzostwach świata.

W rozmowie z madryckim dziennikiem Condom opowiedział również o cechach Wagué. - Dużo biega, z łatwością wchodzi w pole karne i ma niesamowitą wydolność. Z łatwością potrafi się dopasować do stylu gry, zarówno z przestrzenią w ataku, jak i w wyznaczonej dla niego strefie boiska. Może grać jako skrzydłowy, gdyż rozwinął się na tej pozycji. Zaadaptował się. Jest jednak jeszcze sporo do poprawy, zwłaszcza w aspektach defensywnych. To młody zawodnik, który ma dużo czasu, aby to zrobić - zakończył Jordi Condom.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Aby w przyszłym sezonie dostał jak najwięcej minut a w kolejnym pierwszy skąd jeżeli będzie się tak dalej rozwijał

Szkoda, że nie jest brany pod uwagę jako zmiennik dla Semedo.

dlaczego w niektórych artykułach są zdjęcia te co na miniaturce, a np w tym nie wyświetla mi się żadne zdjęcie?

Hhhe-hhhe powiedzieli "Condom".

Jordi Alba tez jest wiecej niz obroca co pokazl mecz z liverpoolem

W takim razie Sergi Roberto podziękuje Barcie bo zapchajdziurą nie będzie a tak naprawdę nigdzie indziej się nie nadaje.Myślę że Wague to słaby piłkarz ale przyzwyczaiłem się już do kiepskich transferów i jeszcze gorszej gry Barcy także niech sobie popyka.

Liczę mocno na niego. Mam nadzieję, że pogra teraz na PNA co będzie kolejnym doświadczeniem.

Jeśli Jordi Condom mówi, że Wague musi jeszcze popracować nad zabezpieczeniem tyłów to ja mu wierzę xD

Powinien grać jak najwięcej, sprzedać Semedo za 50 baniek a Moussa jego następcą ... Semedo i tak nie daje drużynie tyle ile trzeba ....

Chłopak ma niesamowity talent. Może jest trochę niestabilny i brakuje mu doświadczenia na poziomie LL ale liczę że szybko zrobi to czego nie umie zrobić Semedo - wywalczy pierwszą 11 od S. Roberto.

U Kloppa taki piłkarz miałby szanse na 1 skład i regularne wystepu - u Valverde będziemy widzieli Roberto, który będzie tam grać bez względu na formę...

Jordi Condom XD

3 występy w sezonie 2019/2020 to maks co dostanie pewnie :x

W Barcy B co roku mamy po 10 talentów. Oczywiście teoretycznie, bo potem szybko przychodzi weryfikacja.