Ludovit Reis: Nie mam nic przeciwko grze w Barcelonie B

Dariusz Maruszczak

25 maja 2019, 11:00

Sport

9 komentarzy

Nowy nabytek Barcelony Ludovit Reis podczas pożegnalnej konferencji prasowej w Groningen opisał swoje pierwsze przeżycia w barwach katalońskiego klubu.

– Zostałem dobrze przyjęty, natychmiastowo przeszedłem badania medyczne i oczywiście odwiedziłem klub. Wówczas widziałem tych wszystkich wielkich piłkarzy, którzy przechodzili niedaleko mnie. Później Jasper Cillessen i Sergio Busquets przyszli się przywitać i pomyślałem „wow”. Mogłem też zobaczyć Messiego docierającego na boisko treningowe i wymieniłem z nim spojrzenia. To takie małe rzeczy, o których nie będę mógł zapomnieć – powiedział Reis.

– Co powiedział mi Cillessen? Powiedział mi, jaka jest Barcelona, jak wyglądają sprawy z chłopakami i miastem, które wszyscy kochają. Mogę się tylko cieszyć, że mogłem zrobić ten krok, aby marzenia stały się rzeczywistością. Myślę, że mogę się wiele nauczyć w Barcelonie od piłkarzy, którzy w niej grają. Zamierzam dać z siebie wszystko w tym nowym etapie kariery – stwierdził Holender.

Reis już wie, jakie są plany wobec niego. – Czasem będę trenował z pierwszym zespołem, ale grać będę w Barcelonie B. To, co się wydarzy, będzie zależało ode mnie i od tego, co pokażę trenerowi. Nie mam nic przeciwko rozpoczęciu w Barçy B. Powiedziano mi, że wielu młodych dostaje swoje szanse w pierwszej drużynie. W każdym razie teraz nadszedł czas na relaks z rodziną, aby móc później na całego rozpocząć te doświadczenie w Barcelonie.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pokorny, to rzadkość.

Nie z Valverde koleżko, nie z Valverde... 

Widać, że mądry, z dojrzałym podejściem. Myślę, że dostanie szanse w meczach z niżej notowanymi rywalami w Pucharze Króla, ale tak jak powiedział, reszta zależy od niego i tego, jak sobie poradzi i co pokaże. 

Ehh, następny niepotrzebnie tutaj trafiał, dobrze że Morey mądrze to przemyslal i idzie do bvb

A co liczyles na pierwszy sklad?

Dostanie 24 minuty szansy w ostatnim meczu ligowym sezonu.

To ładnie go tam okłamali xD