AS: Ousmane Dembélé nie będzie mógł wystąpić w finale Pucharu Króla

Dariusz Maruszczak

16 maja 2019, 12:52

AS

51 komentarzy

Jak podaje dziennik AS, Ernesto Valverde wie już, że nie będzie mógł skorzystać z Ousmane’a Dembélé w meczu z Valencią w finale Pucharu Króla. Według tych informacji Francuz przeszedł wczoraj badania, które wykluczyły jego występ w tym spotkaniu.

Tydzień temu podczas konferencji prasowej trener Barcelony zakładał, że trudno będzie Dembélé wykurować się na konfrontację z Valencią. Przewidywania Valverde potwierdziły się. W środę Francuz przeszedł badania kontrolne ultrasonografem, aby ocenić stan kontuzji i określić jego szanse na grę w finale Pucharu Króla. Wykazały one, że Dembélé w najlepszym przypadku będzie musiał poczekać od piętnastu do dwudziestu dni na otrzymanie pozwolenia na grę. Jeżeli te informacje okażą się prawdziwe, występ 22-latka w meczu z Valencią będzie wykluczony, ponieważ do tego spotkania zostało tylko dziewięć dni.

Kolejna kontuzja Dembélé powoduje, że piłkarz znów zakończy sezon z poczuciem braku satysfakcji, podobnie jak w swoim pierwszym roku w barwach katalońskiego klubu. Wydawało się, że w przypadku Francuza wszystko zmierza w dobrym kierunku, ponieważ wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie, ale w drugiej części rozgrywek znów nękały go urazy.

Absencja Dembélé oznacza, że Ernesto Valverde będzie miał kolejne zmartwienie przed meczem z Valencią. W finale Pucharu Króla z pewnością nie zagra Luis Suárez, który przeszedł niedawno operację. Ponadto Philippe Coutinho ma problem związany z naciągnięciem mięśnia. Trenerowi Barcelony nie będzie łatwo ułożyć linię ataku na spotkanie z Los Che.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak dla mnie dac mu ostatnia szanse w kolejnym sezonie a jak znow bedzie sie lamal to adios takto jest kupili kota w worku na szybko no i mamy

Szkoda ze neymar odszedl... Te osmieszanie rywali w lidze fajnie sie to ogladalo ...dzisiejsza barce oglada sie bardzo ciezko jedynie messi daje jeszcze ta magie i radosc z ogladania barcelony..jak zakonczy kariere i ten dzban valverde bedzie nadal trenerem to ida ciezkie czasy dla kibicow barcy...

EV bardziej żałuje że zamiast tych Malcomów Princów i innych nie ma z dwóch fajnych DP.

Dembele stracił ostatnio w nocy 3 życia, więc nie jest gotowy do gry ........ tej na murawie ;)

Przepracuja teraz cały okres przygotowawczy (on i coutinho) i wtedy nie będzie wymowek, że głowa nie ta czy inne bzdety, albo się ogarna albo powinien być to ostatni sezon, przynajmniej dla Coutinho

w razie porażki (oby nie!!!), Valverde i Bartomeu będą mieli wymówkę, że było brak Cou, Suareza i Dembele.

Valverde w końcu będzie mógł wystawić swój ulubiony skład! Zagra Messim z przodu i 5 pomocnikami, wtedy jest szansa na kontrolowanie środka boiska.

niech wystawi rezerwy, przegramy i zwolnią EV

Jak dla mnie problemu z linią ofensywną nie ma. Messi - Ruiz - Malcom

Malcom na skrzydle Messi na falszywej i moze na drugiej stronie Roberto? co myslicie?

W listopadzie lub grudniu " Dembele z powodu kontuzji nie będzie mógł wystąpić w klasyku".

No to Rakitic na skrzydło :)

Ważne, żeby grał Busquets i Rakitić. Dembele nie potrzebny, bo jeszcze na boisku by się wydarzyło coś nieprzewidzianego.

Alez nowosc.

Ten chłop to ma pecha

Chciałbym wygrać. Jednocześnie boję się że oznacza to pozostanie Valverde. Jakie to jest wszystko straszne :(

Dobry test dla valverde..moze to i glupio brzmi ale jak przegramy to bedzie nowy trener..co do dembele to swietny zawodnik tylko trzeba ten diament szlifowac drybling strzal szybkosc on to ma ale musi wiecej grac

Faktycznie, ciężko złożyć linię ataku z Messiego oraz Malcoma..
Wystarczy zagrać jego ulubionym 442..
Z tym trenerem wszystko jest ciężkie.

2sezony zleciały migiem a tutaj wiecej na l4jak na boisku. Kilka bramek z poczatku sezonu raczej nie splacily nawet 1/50jego ceny. Szkoda bo pewnie z nim nie bylo by porazki z Liverpoolem.jednak poki co kolejny i niewypał i gratki dla zarzadu za do trj pory"mądrze" wydane ponad 200baniek na.dwie gwiazdy. Nie ma to.jak.transfery z przymusu. Barca od kilku lat prowadzi co raz glupsza polityke transferowa uznajac, ze im wiecej sie wyda tym gracz bedzie lepszy. Gdyby byli madrzy to Coutinho kupili by.pol rok wczesniej za wiele mniej. Najpierw robili opery mydlane jak z Verattim czyli grajkiem nie do wyjecia, tracąc na tym kupe czasu. Pozzniej rączka zostawała w nocniku i trzeba bylo brac na siłe Dembele a brak umiejetnosci negocjacyjnych przy Coutinho sprawił, ze.trafil o pol roku za pozno i za zbyt duzą kase a co najwazniejszse nie mogl pomoc klubowi w.LM. Kto.wie moze akurat by wypalił grajac w Barcelonie od sierpnia 2027.

Messi Abel i Malcom i jedziemy z koksem;)

Dembele to akurat szkoda i nam nadzieję że wykuruje się i w przyszłym sezonie urazy będą go omijaly. Kiedy był w formie to naprawdę zachwycał i potrafił ciągnąć naszą grę.

Guardiola potrafil grac czworka obroncow I szostka pomocnikow ;)

Cou jeśli chce zostać w Barcelonie to musi w tym spotkaniu pokazać, ze źle go ocenili i nie jest na sprzedaż