Co z tą Barceloną? Debiutancki podcast Redakcji FCBarca.com

Redakcja

13 maja 2019, 15:00

111 komentarzy

Cóż to był za tydzień dla FC Barcelony! Wtorkowa poraźka na Anfield i odpadnięcie w półfinale Ligi Mistrzów rozgrzała dyskusje wśród kibiców na FCBarca.com. Nie mniej emocjonujące były nasze rozmowy wewnątrz Redakcji. Doszliśmy do wniosku, że to doskonała okazja do podzielenia sie z Wami naszymi przemyśleniami w formie podcastu!

W odniesieniu do waszych uwag postaraliśmy się poprawić jakość nagrania. Dziękujemy za wszystkie komentarze i zachęcamy do wyrażania swojej opinii. To dopiero początek, na pewno w przyszłości będzie jeszcze lepiej!

W debiutanckim materiale poruszyliśmy następujące tematy:

  • Czy Ernesto Valverde powinien zostać na stanowisku?
  • Kto powinien być jego następcą w przypadku odejścia i dlaczego nie powinien to być José Mourinho?
  • Cantera o Cartera, czyli zmiany kadrowe w klubie z naciskiem na wychowanków czy głośne transfery?
  • Mentalne przywództwo zespołu i pytanie, czy Messi sprawdza się w roli kapitana?

Jeśli chcesz otworzyć podcast w nowym oknie, kliknij tutaj.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wstawcie jak możecie na spotify :)

Arsene Adaś Miałczyński Wenger - wiecznie drugi. Jose Porque Mourinho - wiecznie wściekły. Nonsensy dekady, mające chyba na celu zaprezentowanie jedynie oryginalnego punktu widzenia, zamiast rzeczywistej rzetelnej propozycji.

Do tej pory uważałem że Valverde powinien zostać bo bronią go mistrzostwa w lidze i puchary krajowe a za porażki w rewanżach lm winiłem zawodników ale teraz zaczynam dochodzić do wniosku że trener nie powinien pozwolić sobie na brak reakcji w przerwie meczu widząc jak gra rywal jego pasywna taktyka jest dobra do wygrywania ligi ale w lidze mistrzów nie wolno grać tak defensywie. Przykładem jest tegoroczny Ajax grając przeciwnie do barcy, ofensywnie grali piękną piłkę dla oka i jak daleko zaszli? Barca musi wzmocnić środek pomocy bo nie ma nikogo kto mógłby z środka rozpocząć akcje z wyjściem do przodu, oczywiście jest Coutinho (który gra ciągle na skrzydle mimo że mu tam ewidentnie nie wychodzi) ale w obecnej formie lepiej się go szybko pozbyć żeby zrobił miejsce dla kogoś innego...

Co sie dzieje z Barceloną ? Rozumiem że chodzi o najlepsze wydanie Barcelony zza czasów wygrania w sezonie 5 trofeów bo tylko tego oczekują kibice. Moim zdaniem tę Barcelone stać na takie dokonanie jedynie brakuje kosmetycznych zmian tak jak ktoś tutaj napisał. Czy oprócz DeJonga zostanie niebawem ogłoszony transfer De Ligta i Griezmanna ? mam taką nadzieje ponieważ każda formacja potrzebuje wzmocnień. Przydał by sie też ktoś na boki obrony najlepiej jakiś zawodnik który zarówno zagra na LO jak i PO (według football managera jest kilkoro mniej lub bardziej doświadczonych) .Należałoby pozbyć sie wiecznych nieobecnych zawodników mniej wiecej w taki sam sposób jak Sergi Samper odszedł z klubu i mam tutaj na myśli Rafinhie i Denisa oraz należałoby odesłać zawodników wypożyczonych co daje 4 wolne miejsca. Trójkę następców można powiedzieć że znamy...

Mourinho? Serio? Jak trener preferujący futbol defensywny miałby prowadzić Barcelonę? To dopiero byłoby sprzeniewierzenie się filozofii klubu. Cruyff w grobie by się przewrócił.
A Lolo Blanc?

Valverde - 2 lata, 2 mistrzostwa, 2 puchary króla (prawdopodobnie), ćwierćfinał i półfinał LM. Gwarant monotonnej, żmudnej gry i krajowych sukcesów. Kojarzy mi się z taką bezpieczną wiekową Toyotą Prius, bezpiecznie przewiezie cię z punktu A do punktu B. Kurcze, tylko czy nie mielibyście ochoty wsiąść do Ferrari i mimo mniejszego bezpieczeństwa chociaż mieć niezłą frajdę i zobaczyć ofensywną i odważną Barcę w nowym sezonie?

Mowilem ze Valverde out to komentarze ze jestem taki i owaki powtarzam Valverde Out Bartomeu Out

Problem w tym,że Barcelonismo jest wymagające i chyba nikt nie zniósłby sezonu bez żadnego kubka w imię przebudowy zespołu,zwłaszcza,że w tym zespole nadal wiodącą postacią będzie Leo.Kto by nie przyszedł za Ernesto ,będzie miał cholernie trudny sezon przed sobą ,tym bardziej też dziwię się Valverde,że wciąż chce kontynuować,to wymaga od niego nie lada odwagi.Ale jeśli za sobą ma zarząd i być może socios oraz z całą pewnością część drużyny,to cała reszta tak naprawdę się nie liczy.Przebudowa drużyny i projekt Espai Barca będą wymagać od kibiców szczególnej cierpliwości.

Mourinho w Barcelonie? No nie wiem - sztab tłumaczy jest na najwyższym poziomie...

W obliczu klęski na w Lidze Mistrzów tak widzę zmainy kadrowe na sezon 2019/20:
Bramka:
-ter Stegen, i jeśli się uda to ktoś za Cilessena, a jak nie jest Pena
Prawa obrona:
-poważnie rozważyć przyszłość Semedo, Wague, + Roberto
Środek obrony:
-Pique, DE LIGT, Lenglet, Umtiti((?)najwyżej mogą jeszcze przez rok porywalizować)
Lewa obrona:
-Jordi Alba, Filipe Luis
POMOC:
-Roberto, Rakitić, De Jong, Arthur, Busquets, Vidal + Puiq na slabszych rywali
ATAK:
-Messi, Suarez,
-Griezzman/Lacazette/Gabriel Jesus/...
-Dembele(?) /Coutinho(?), Malcom(?)
Alena widać ze jest graczem na lige powinien isc na wypozyczenie co najmniej na rok np do Betisu, żeby się ogrywać, przy okazji zrobilby miejsce dla Puiq'a, który mimo mniejszych szans pokazywał sie z lepszej strony i nie zszedł poniżej pewnego poziomu oraz widać w nim chyba większy potencjał. Todibo również na wypożyczenie, Rafinha też...
Denis Suarez out.
Podsumowując priorytetem jest teraz kupno De Ligta i kogoś dla wsparcia ataku. W nieco dalszej perspektywie pozostaje zmiennik ter Stegena oraz oczywiście przyszłość Ernesto Valverde....
¡VAMOS BLAUGRANA!

Uwazam, ze niniejsza forma przedstawienia przez Was swoich opinii i przemyslen jest bardzo ciekawa. Z pewnoscia bede stalym sluchaczem. Co do podpunktow, to Valverde powinien zdecydowanie odejsc. Jesli chodzi o jego nastepcow wybralbym z czworki: Koeman, Martinez, i nierealni Klopp, Guardiola. Mourinho z powodu rzeczy, ktore zrobil, slow, ktore wypowiedzial w kierunku naszego klubu jest dla mnie zdyskwalifikowany. Kazdy kolejny rok weryfikuje jego zmysl trenerski in minus. Jesli chodzi o polityke kadrowa, to widzimy, ze glosne transfery nie przyniosly oczekiwanych rezultatow, aczkolwiek moze byc to wina indywidualnego podejscia trenera i jego pomyslu na zawodnika, a takze przygotowania mentalno-fizycznego. Z pewnoscia konieczna jest przebudowa linii pomocy, mam nadzieje bez udzialu Busquetsa i Rakitica, o czym trabie od tamtego sezonu. W tak wspanialej druzynie jak Barcelona nie jest najistotniejsze kto nosi opaske na ramieniu, ale jaki jest duch zespolu i czy jest wiara i motywacja, aczkolwiek uwazam, iz Messi i Pique sa odpowiednimi osobami do pelnienia funkcji kapitana. Z pozdrowieniami dla redakcji.

Najchętniej na stanowisku trenera zobaczyłbym Kloppa lub ponownie Guardiolę. Ale niestety to jest nie realne i pozostaje tylko Ten Hag

Trzon zespołu tworzą zawodnicy 30+, Messi to nieodpowiedni kapitan, który potrafiłby nimi wstrząsnąć, Valverde to nieodpowiedni trener do tego, żeby ich zmotywować czy wręcz odsunąć na bok tych, którzy formą nie grzeszą i postawić na młodych.
Jesteśmy na takim etapie, że jeśli pozwolimy tej sytuacji dalej trwać bez zmian, to za rok, maksymalnie dwa lata, będziemy w takiej sytuacji w jakiej dziś jest Real.
Kogoś jeszcze dziwi, że trzeba coś z tym zrobić?

Fajnie,że pojawił się na głównej ten podcast.Pomijając już sam temat to mam nadzieję,że wielu posłuży jako materiał szkoleniowy "jak prowadzić dyskusję w cywilizowany sposób".O dziwo,wciąż ludzie mają z tym problemy.

A wystarczyło strzelić bramkę w pierwszej połowie.....
..... czasami tak niewiele trzeba, zwłaszcza, że były okazje.
A tak z nieba do piekła.

Podobało mi sie umieszczenie przez Redakcje nagrania z rozmowami na temat Barcelony. Fajnie, ze sa tam rożne opinie a przede wszystkim energia i ogień dot. zespołu większy niż aktualnie mamy na ławce. Odnosząc sie do problemów poruszanych w rozmowie: Valverde out, nowy trener ( dla mnie aktualny szkoleniowiec Ajaksu lub Totenhamu), ewolucja w składzie ale dopiero po zatrudnieniu trenera i zgodna z jego filozofia. Jeszcze raz Dzieki Redakcjo za umieszczenie Waszych przemyśleń w takiej formie. Oby częściej, a byc moze cyklicznie.

Prawda jest taka, ze póki jest Messi my nie możemy sobie pozwolić na jakieś rewolucje, stawianie na wychowanków itd. Wiele razy czytałem na tym forum, że marnujemy najlepsze lata Leo. To co? Zmarnujmy mu kolejny i grajmy o miejsce w Lidze Europy? Po Messim lub u jego schyłku, tak za 2, 3, może 4 sezony, jeżeli się nie pojawi nikt inny w międzyczasie można taki okres przejściowy zrobić. Tylko,że nie wiem jak sobie to wyobrażacie.
Myślicie że taki De Jong i inni tu przyjdą z myślą żeby mieć stracony sezon, czy wtedy by zaczęli kręcić nosem i uciekać? Każdy tu przychodzi po trofea, bo Barca się stała gwarantem jakiegoś co sezon. Nawet ten już nudny któryś tam z rzędu PK. Ale jest. Coutinho półtora roku temu nie miał nic. Dziś ma 2x La liga, 1x PK, być może zaraz 2, 1x Superpuchar Hiszpanii.
Myślę, że mimo iż wszystko nie ułożyło mu się u nas najlepiej, pod tym względem kompletnie nie żałuje.
Liverpool pomimo zachwytów zewsząd NIC jeszcze nie wygrał. A jak się okaże że przerżną finał... Wyobrażacie sobie co wtedy będzie?
Rewolucję można robić jak byśmy byli jak Real w obecnej sytuacji. 2 sezony z rzędu w lidze zaledwie 3 miejsce, beznadziejna gra, też kompromitacja w LM. A my dalej zdobywamy trofea. Ludzie. Tu trzeba kosmetycznych zmian. 2, może 3 zawodników. Za sezon to samo. I to samo za kolejny sezon. Nie ma co sprzedawać i kupować od razu po 10 grajków.
Przychodzi De Jong, Busquets powinien być świadomy tego co i jak gra i powinien się powoli odsuwać w cień. Jeśli przyjdzie De Ligt to to samo z Pique. Ten się zajmuje tyloma rzeczami poza piłką, że wcale się nie zdziwię jak pomimo dobrej formy, za rok powiadomi nas że kończy karierę.
Jeśli odejdzie Coutinho i w jego miejsce sprowadzimy Griezmanna jestem za. Facet jest waleczniejszy w obronie, szybszy w ataku, bardziej skuteczny, odnajdzie się w grze kombinacyjnej. I co najważniejsze... Nie zajmując miejsca Suareza, może czasami w to miejsce wskoczyć w mniej wymagających meczach, gdzie będzie mógł odpocząć. Czego kompletnie nie daje Coutinho. Dlatego właśnie takiego Griezmanna czy wam się podoba czy nie potrzebujemy.
Czytałem, że chcemy odkupić Cucurelle i niech by chłopak był za Albę w razie czego. Jeśli zrobi postępy to super, jeśli nie, badać rynek i może się ktoś pojawi. Lepiej ktoś z doświadczeniem w La Liga niż Miranda który na co dzień mierzy się z trzecioligowcami.
Rakitić może odejść, w jego miejsce wskoczyłby Roberto i nie musiałby już męczyć buły na PO.
Niech Semedo dostanie w końcu te szansę, bo gra tak że raz gra, raz nie gra. Dobry mecz przeplata słabym i w sumie nie wiadomo właściwie czy gość jest dobry, czy nie. Jest ten Wague to niech będzie włączony do składu i mamy kadrę.
Jedyne czego nie wiem to co zrobić z tym naszym treneiro. Z jednej strony gwarantuje on że jesteśmy jednak świetni na własnym podwórku. Może super widowiskowo nie gramy, ale jednak te punkty ciułamy. A i półfinał w LM przed sezonem bralibyśmy w ciemno. Odpadliśmy w takim stylu, a nie innym i jest taka sama rysa jak w tamtym.
Z drugiej strony to jak facet zarządza drużyną, to że dostosowuje się do rywala, jakie zmiany robi to mnie denerwuje. My jesteśmy Barceloną. My mamy wyjść i grać swoją piłkę. To inni maja się dostosowywać do nas, a nie na odwrót.
Nie będę tu podawał nazwisk. Żadne tam Koemany czy Xavi bo to są nierealne nazwiska. Jeden ledwo co będzie miał papiery trenerskie, drugi jest w trakcie eliminacji i by musiałby być drugim Lopeteguim żeby odejść do Barcelony. W żadnych Wengerów nie wierzę. Trener Ajaxu też mi nie pasuje. Raz że on nigdy nie miał do czynienia z gwizdami. Podejrzewam, że nasi grajowie by robili tam co chcieli, dwa że on po takim sezonie w Ajaxie ma tam dalej swoją robotę do zrobienia. Zwłaszcza że kilku zawodników odejdzie.
Jedyne takie nazwisko jakie mi chodzi po głowie to Blanc. Te jego PSG grało całkiem fajnie, radził sobie z takim gościem jak Zlatan, ma te DNA Barcy i chyba jest wolny. Reszta wydaje się wyimaginowana, a ani Guardiola, ani Pochettino, ani Klopp, ani żaden Mourinho tu nie przyjdzie.

1. Nie. Barcelonie potrzeba trenera z „ Jajami”
2.Ktos z zapałem i podgrzewaniem drużyny do walki w meczu a nie tylko gościa który włoży ręce w kieszeń i stoi jak ch*j na weselu.
3. Mamy paru świetnych wychowanków którzy podczas częstej gry dali by radę w pierwszej drużynie.
4. Messi to Messi najlepszy piłkarz świata ale bądźmy szczerzy, bycie kapitanem wypada mu słabo..
Moim zdaniem Ter Stegen byłby idealny jako Kapitan !

Problem jest to , że ktoś im wbił do bani ,że tiki tak będzie działać do końca świata, a przeciwnicy będą padać ze strachu bo Barca nadciąga. Korona z głowy też by im nie spadła , gdyby byli troszkę waleczni. To chyba nie ujma nawet dla techników...
nr7

Problemy tej drużyny są dwie linie. Atak w którym gra dwóch kumpli , Drewniany Suarez mający szczyt formy za sobą i genialny Messi , który jednak prawie nie bierze udziału w grze obronnej. Stąd wynika że gramy ósemką w obronie gdzie jednym z broniących jest Coutinho lub Dembele - obydwoje robią to kiepsko i niechętnie. Takie ustawienie dało triplet z Neymarem w składzie ale wtedy dominacja pomocy z Iniestą i wchodzącym w miarę potrzeb Xavim przykrywała niedostatki gry obronnej a Neymar przewyższał Cou i Dembele o kilka poziomów. Odejście piłkarzy takich jak Xavi , Iniesta , Neymar i dodam jeszcze Alves spowodowało że drużyna nie radzi sobie z wysokim pressingiem co wykorzystała w ub. roku Roma a ostatnio Liverpool. Moim zdaniem do gruntownej przebudowy jest pomoc i atak ale to będzie bardzo trudne zadanie.

Swoją drogą może warto byłoby zakręcić się za Pochettino? Świetny trener, który otwarcie w zasadzie mówi, że jego czas w Kogutach dobiega końca. Jak znam życia to Barto nawet telefonu nie wykona, bo powie, że Mauricio nie ma DNA Barcy...

● Ernesto Valverde out
● Myślę , że ktos z wizja gry ofensywnej .Jose to wróg publiczny nr1 .
●Zdecydowanie nacisk na wychowanków .
● Leo jak Leo niby mega zawodnik ale czasami chyba brak mu przysłowiowych "JAJ".

1. Zatrudnienie trenera z filozofią ofensywnej piłki (propozycje z Mourinho nawet w żartach brzmią słabo)
2. Przebudowa linii pomocy
- Rakitić sprzedaż
- Po wprowadzeniu się do składu De Jonga Busquest ławka.
- Sprowadzenie zawodnika dobrego technicznie, z długim podaniem i przeglądem pola
- Puig jako pierwszy wybór z ławki, Alena wypożyczenie
- Vidal ławka, zadaniowiec na odpowiedni moment meczu
3. Uporządkowanie lewego skrzydła
- zostawić Dembele, Coutinho na tą pozycję się nie nadaje i albo przesuwamy go w pomoc, albo sprzedaż.
4. Szpica
Bardzo mi się nie podobało zachowanie Griezmanna, do tej pory uważam, że zagrał nam na nosie, ale trzeba pomyśleć o przyszłości tej drużyny, jest w najlepszym wieku, zna ligę, może zagrać na środku i na skrzydle, nie możemy już wszystkiego opierać na Suarezie.
5. Lewa obrona
Zmiennik, a najlepiej konkurent dla Alby, żeby sobie nie myślał, że zawsze ma pierwsze miejsce w składzie bez względu na to jak zagra.

Mourinho na czas kryzysów i problemów?? Jak on sam stwarza te problemy ;)

Fajny pomysł, ale jeśli mógłbym coś zasugerować to byłoby to dodawanie timestampów do poszczególnych tematów. Szczególnie jeśli przyszłe podcasty będą dłuższe.

Jose Murinho hee kto go widzi w roli trenera Barcy może pogonij by te gwiazdeczki niektóre

No nie, każdy z wymienionych kandydatów ma jakiś argument ,tylko nie Mourinho.

Dobra każdy z tutaj piszących chce zmiany trenera i jak to mówicie REWOLUCJI!!1!1!!
Wszystko spoko też jestem za ale to trzeba przeprowadzić z głową, a widząc po niektórych komentarzach że nie jesteście zadowoleni z dubletu to sezon po takiej rewolucji mógłby skończyć się brakiem jakichkolwiek trofeów nawet głupiego PK nie mówiąc, o myślę że wielu porażkach z levante celtą itp.
Arsene Wenger po co? Xdddd już według mnie lepiej zostawić Valverde który z klubem zdobył dublet w pierwszym sezonie w którym przypomnę wszystkim musiał ułożyć drużynę po odejściu Neymara! I jest na dobrej drodze do zdobycia drugiego dubletu
Co do podcastu skoro ktoś mówi że po zmianie trenera przestałby oglądać Barce nawet w sposób sarkastyczny powinien przestać pełnić rolę redaktora strony o tym klubie ;)
Czekam na negatywne komentarze chętnie je poczytam :P

Wenger to jak na dzień dzisiejszy najlepszy pomysł właśnie..patrząc na akcje Arsenalu to zawsze gra ofensywnie i idzie do przodu.
Ten z tym Mourinho to nie wiem co robi w redakcji - toksyczny koleś, palec w oku Tito, non stop dociski do Barecelony. I fakt..Valverde nie nadaje się do zmiany pokoleniowej.

Z tym Mou to kolega tak popłynął że aż otworzyłem ten podcast dwa razy. Po 3 latach jego zasiadania na ławce mielibyśmy takie burdel w klubie i składzie że sam Guardiola by nie pomógł (Patrz obecna sytuacja Manchesteru United). No błagam...

Bardzo fajnie się słuchało i liczę na więcej :) Jeżeli chodzi o Mourinho to wydaje mi się to zbyt drastyczny krok. Trener ma niewątpliwie swoje zalety ale chyba po tym wszystkim co się wydarzyło prędzej spodziewałbym się takiego wyniku jak w Manchesterze United.

Hej, byłoby super gdyby podcasty można było odsłuchać w aplikacji Lecton lub Spotify.

Czepiacie się bez sensu o aspekty techniczne. To nie o to chodzi w tym wypadku. Tylko o ciekawą dyskusje, gadanie mądrze, z sensem itd. Luźna rozmowa na wysokim, prawdziwym poziomie!! Bez sztuczności ala z tv. Dziewczyny przyćmiły facetów moim zdaniem, mimo że wypowiadały się rzadko. Prowadząca super, Julia w końcu zabrała głos ???? A pisze mi mnóstwo mega ciekawych artykułów na naszej stronie

Temat trenera w Barcelonie to temat rzeka. Od początku rządów Laporty na tym stanowisku nie lądował żaden wybitny specjalista. Większość to były żółtodzioby. Rijkaard, Guardiola, Villanova czy Enrique mieli znikome doświadczenie trenerskie. Jedynie Martino i Valverde trochę już trenowali, ale nie zaliczałbym ich do ścisłej światowej czołówki. Efekty dla klubu były jednak imponujące.

Mourinho w Barcelonie? Wyobrażam sobie. Nie zgadzam się, że ostatni wielki mecz rozegrał jeszcze w Interze. Przyszedł do Realu i stworzył maszynę do wygrywania (vide Liverpool Kloppa), wrócił do Chelsea i zdobył tytuł w imponującym stylu. W Manchesterze też nie było tragedii, bo kolejne puchary wpadły do gabloty, a w lidze osiągnął pułap punktowy niewidziany od czasów Fergusona i który pewnie długo nie zostanie powtórzony. To wszystko świadczy o klasie szkoleniowca. Ma wady, ale mógłby się sprawdzić w Katalonii w tym momencie.

Wengera "widzę" już jakiś czas. Szkoleniowiec nie bojący stawiać na młodych, grający do przodu i nie mający problemu z dostosowaniem się do rywala. Do tego wieloletnie doświadczenie powinno pomóc w szatni świętych krów. Brak spektakularnych sukcesów w ostatnich latach to efekt słabości kadry Arsenalu (w tym roku również kończą poza top 4) i tutaj trzeba byłoby mieć nad nim kontrolę.

Poza wymienioną dwójką dałbym szansę jeszcze grupie kandydatów mający wiele wspólnego. Ten Haag świetnie pracujący w Ajaxie. Jego poprzednik, czyli Bosz radzący sobie równie dobrze w Leverkusen (trzeba mieć jednak na uwadze kłopoty w Dortmundzie). Favre mający efekty pracy w czwartym kolejnym klubie. Na koniec oczywiście Setien. Każdy z nich stawia na ofensywny futbol i nie boi się wprowadzać młodych. Problem jest ich niekoniecznie największe doświadczenie i być może niewielka charyzma w starciu z Suarezem, Messim czy Pique.

Dziękujemy za wszystkie Wasze opinie! Każdą weźmiemy sobie do serca. Bardzo cieszy nas fakt tak wielu cennych i merytorycznych komentarzy w jednym miejscu.

Nasz pierwszy podcast był bardzo spontaniczną inicjatywą, zrealizowaną na gorąco. Wasz odzew przekonał nas, że warto to kontynuować.

Zebraliśmy doświadczenia, dzięki którym będziemy wiedzieć czego potrzebujemy by nagrania technicznie i merytorycznie były najwyższej jakości (do jakiej dążymy). Już za pierwszym podejściem nauczyliśmy się bardzo dużo i wyciagnęliśmy wiele wniosków. Jestem pewna, że przełożą się one na wyższą jakość następnego odcinka ;)

PS. Za jakiś czas nagranie zostanie podmienione na wersję po poprawkach technicznych :) Będziemy wdzięczni za feedback na temat tego czy odbiór jest lepszy. Prosimy o cierpliwość, wystartowaliśmy z zielonym listkiem na szybie ;)

Do kilku tematów można by się podłączyć.
TRENER
uważam że nawet Guardiola nie byłby na chwilę obecną trenerem który wyciągnął by nas w przyszłym sezonie. Napewno ma sentyment do piłkarzy z którymi pracował, a kilku ich jeszcze zostało. Druga sprawa że Pep raczej nie będzie już trenerem pierwszej drużyny.
Trenerem który byłby strzałem w 10 jest.. uwaga - LUCHO. Udowodnił ze ma charakter - pamiętamy sytuacje z Messim i calkiem niedawno z Alba w reprezentacji. Choć to podobnie, bardzo mało prawdopodobne.
RAKITIC
o nim mówi i pisze się dużo. Mógłbym być obojętny wobec tego czy zostanie czy odejdzie, lecz jak pomyślę że zamiast niego obok Busquetsa moze biegać mlody, perspertywiczny zawodnik, szybszy głodny gry i technika wcale nie odstajacy to chciałbym żeby odszedł.

Podcast super pomysl,czekam na wiecej...

Witam serdecznie.
Przede wszystkim:
# bardzo miło się słuchało, świetna inicjatywa czekamy na więcej
# każdego wypowiedzi i pomysły szanuję
# bądźcie odporni na krytykę, niektórzy tutaj słyną z wiecznego niezadowolenia. Krytyka niech Was wzmacnia. Mikrofony? Wszystko było słychać wyraźnie, wierzę że z każdym publikowanym materiałem będziecie się poprawiać.
LS

Podcast to bardzo dobry pomysł. Treść jest ok. Ale musicie zdecydowanie poprawić aspekty techniczne. Poziomy głośności dźwięku bardzo mocno skaczą. Potrzebny jest link do pobrania. Na soundcloudzie nie można znaleźć tego nagrania. Player na stronie nie ma regulacji głośności.

Super, czekam na więcej.
DJ6

Jestem zdziwiony postawą części redakcji na temat Mourinho. Tak, jest nam potrzebny trener z jajami, ale moim zdaniem The Special Five takim nie jest, to bardziej bezczelna i wredna wersja Valverde. Taktycznie również nędza, bo Mourinho gra z kontry i stawia autobusy w bramce, a wygrane na 1:0 to u niego reguła, brzmi znajomo?
Poza tym on zawsze wprowadza ferment, czy to w klubie, czy w mediach, czy w szatni i najważniejsze w tym momencie, czy on jest trenerem z jajami?
Moim zdaniem nie, nie dał sobie rady z fochami i gwiazdorzeniem w Manchesterze United, gdzie poziom jest aktualnie znacznie niższy niż Barcelonie, a największą gwiazdą jest w mojej ocenie przereklamowany Pogba. Wcześniej jego największym wkładem w Real było stworzenie całego pokolenia psychopatów i oszustów z którymi Blancos męczą się do dzis. Żoze jest wrzodem na dupie całej dyscypliny i nie ma żadnego argumentu za jego przyjściem na naszą ławkę.
Potrzebujemy kogoś, kto rozumie, że posiadanie piłki musi być też efektywne, a środek pola Barcy powinien być też kreatywny i dynamiczny i nie chodzi mi tu tylko o szybkość, ale ciągły ruch. Dlaczego Xavi był genialny? Min. dlatego że ciągle był w ruchu i robił to inteligentnie, zawsze znajdywał przestrzeń i zawsze był opcją do podania dla kolegów, czy to w obronie czy w ataku. Aktualnie nie mam pojęcia kto mógłby zastąpić Valverde, nie widzę realnego kandydata, Ten Hag chyba nie dałby rady ogarnąć ego naszej szatni.

Dwa największe problemy obecnej Barcelony to (1) potrzeba przebudowy starzejącego się szkieletu zespołu i (2) presja na wygranie Ligi Mistrzów. Łączą się z tym takie wątki jak styl, wychowankowie, polityka transferowa, ogólna presja na trofea itp., ale na razie to zostawmy. W jakiej relacji pozostają ze sobą te dwa problemy? Wprowadzanie nowych graczy (1) to jest zawsze ryzyko, ryzyko że zawodnik się nie odnajdzie w takim klubie, że nie zrozumie gry, że nie da tego co da doświadczony gracz, że popełni za dużo błędów itp., oczywistym jednak jest że kiedyś należy to ryzyko podjąć - wystarczy spojrzeć na średnią wieku w meczu z Liverpoolem, żeby wiedzieć, że nasza podstawowa 11 jest po prostu za stara. Pora więc wprowadzać nowych graczy do zespołu, coś co ostatnimi laty zarząd próbował robić, niestety najczęściej na próbach się kończyło, udane transfery ostatnich lat można na palcach jednej ręki policzyć. Okej, co było to było, przyszłość czeka, przychodzi de Jong, mamy Arthura i Dembele, Alena coś już tam gra a w rezerwach błyszczy Puig, daj im Boże zdrowie, sprzedamy kilku piłkarzy i budujemy coś nowego. Co to jednak w praktyce oznacza? Zastanówmy się na przykładzie - czy de Jong już teraz ma zastąpić Busiego? Nie, na to chyba za wcześnie. Po prostu powinien wchodzić w jego buty. Co się jednak stanie, jeśli Busi będzie się przez 2 miesiące kopał po czole (kazus Pique w tym sezonie) i dla trenera (ktokolwiek nim będzie) jedyną szansą na jego odbudowanie, będzie regularna gra. Ale zaraz, skoro Busi się kopie po czole, to lepiej dla Holendra, niech się rozwija, prosta sprawa. W tym momencie każdy trener stanie przed dylematem, bo wchodzi (2) presja na wygranie Ligi Mistrzów. Odbudowywać za wszelką cenę Busquetsa czy wprowadzać na poważnie de Jonga? Jasne, Holender już pokazał na co go stać na najwyższym poziomie, nie w tym jednak problem. Problem w tym, że co by o Busim nie mówić, jakby na niego nie psioczyć, jedno pozostaje bezdyskusyjne - Hiszpan cały czas jest jedną z niewielu postaci definiujących obecną Barcelonę, niejednokrotnie widzieliśmy jak nieuporządkowanie bez niego wygląda nasza gra. Słowem, taki piłkarz pozostawia po sobie cholernie wysoko ustawioną poprzeczkę i chociaż ja nie wątpię, że de Jong takiemu zadaniu prędzej czy później sprosta, ba, być może nawet sam stanie się punktem odniesienia jak Busquets, to pamiętajmy jednak że to wszystko wymaga czasu. Nie da się zbudować nowego zespołu w pół sezonu, a pół sezonu to bardzo mało czasu, bo ledwo minie pół sezonu i gramy dwumecze w Lidze Mistrzów i przydałoby się wiedzieć, jaka to Barcelona, czy z Busquetsem, który potrzebuje szukać formy kilka miesięcy, czy z nowym de Jongiem. Jedno drugie w jakimś stopniu musi wykluczać, a presja narasta, z każdym niepewnym występem zaczyna się kwestionować wybory trenera, bo oczywistym jest że gdy coś się nie udało, to trzeba było zrobić inaczej, każdy głupi to wie. Ktoś powie spokojnie, dobry trener taki talent jak tego blondyna z Ajaxu raz dwa wkomponuje do składu. Powiem szczerze że dla mnie to trochę naiwna wizja, za dużo czynników losowych ma tu znaczenie, oczywiście są trenerzy którzy robią to bardzo dobrze i tacy którzy robią to gorzej, ostatecznie jednak może być tak, że wydawałoby się młoda gwiazda, prosto z Brazylii, która jest dla kibiców Blaugrany jak powiew świeżego powietrza, łapie kontuzję i do formy nie wróci do końca sezonu. Zdarza się, ryzyko zawodowe, pytanie brzmi na ile takiego ryzyka trener się zdecyduje. Czasem decyzje podejmowane na początku sezonu mają niebagatelne znaczenie dla jego rozstrzygnięcia.

Słuchałem podcastu i odniosłem wrażenie (być może mylne), że wszyscy wypowiadający się byli zgodni co do kierunku działań - ewolucja, słowo klucz, szkielet zostaje ten sam i wprowadzamy do tego nowych zawodników. Wydaje się że zarząd też tak uważa - tu Dembele, melodia przyszłości, a tu Coutinho, jakość gwarantowana (w teorii rzecz jasna), tu młody de Jong, tu być może Griezmann. To ma zresztą sens, mamy przecież Messiego, grzech go nie wykorzystać, najlepszy piłkarz na świecie, może nawet w historii. Zgadzam się, najlepszy piłkarz na świecie, może nawet w historii, ale budowanie zespołu z Messim to nie jest taka prosta sprawa, bo Messi zwyczajnie nie uczestniczy w pressingu. Po prostu, jemu wolno człapać. Ale zostawmy to, chciałem to tylko zasygnalizować, bo to ważna kwestia, której żaden trener pominąć nie zdoła. Wracając jednak, problem w tym, że wg mnie znalezienie równowagi między (1) i (2), dodając do tego wymagania kibiców co do stylu, wyników, wprowadzania wychowanków itd. to będzie zadanie niewyobrażalnie trudne. Kto się tego podejmie (bo mam nadzieję że nie Valverde)? Nie wiem, ale życzę powodzenia i bardzo grubej skóry, bo na pewno się przyda. A zarządowi chciałbym życzyć więcej zdecydowania i odwagi, żeby kibice chociaż wiedzieli czego mniej więcej mają się spodziewać.

Osobiście nie podoba mi się opinia, że Cou to niewypał. Uważam, że z innym trenerem będzie się prezentował lepiej, ponieważ pokazał wielokrotnie to, że jest świetnym piłkarzem. Może występowałby nawet na innej pozycji (bo moim zdaniem jego miejsce jest w środku pola). Transfery są potrzebne, przede wszystkim lewego skrzydłowego z prawdziwego zdarzenia (typu Leroy Sane). De Jong powinien od przyszłego sezonu zastępować Busiego, który w tym sezonie był jednym z gorszych piłkarzy w „11” (przez jego brak szybkości, grę do tyłu itd.). Ewolucja to słowo klucz- potrzeba sukcesywnie odmładzać kadrę. Rewolucja i Mou to nie są dobre wyjścia dla Barcy. W moim odczuciu Wenger moglby być ciekawym trenerem, ale Koeman z Xavim jako asystentem byłby dużo lepszy. Ciekawą opcją wydaje się być tez Setien, o którym żaden z uczestników dyskusji nie wspomniał.
Pozdrawiam tych którzy dotrwali do końca.

Bardzo fajny pomysł z tym podcastem tylko koniecznie poprawcie jakość i wyrównajcie głośność każdego z uczestników.

Są trenerzy których traktujemy jak bóstwa. Piszę o Guardioli i Kloopie, tylko warto zwrócić uwage że ci trenerzy stworzyli sobie autorskie zespoły. Oni przez kilka lat dobierali ale i oddawali tych piłkarzy których chcieli lub których nie potrzebowali. Valverde tak naprawdę nie miał żadnego wpływu na to kto przyjdzie lub kto odejdzie z Barcelony. Neymar, Paulinho, to piłkarze których stracił a myślę że nie on chcial ich odejścia dodatkowo odszedł Iniesta który dla zespołu miał wielkie znaczenie nie tylko na boisku ale również w szatni. Zespół przejął przegrany, ale też z zaawansowany wiekowo. Pisałem rok temu że mamy zbyt wielu piłkarzy po 30roku życia którzy cały czas straszą nazwiskami ale niekoniecznie formą piłkarską. Moje porównanie z meczu z Liverpoolem a z meczu z Juve z 2015 roku jest dramatyczne. Siedmiu piłkarzy z tamtego meczu wystąpiło w rewanżu w tym 6 ma ponad 30 lat. Gdyby od 2015 Barca wygrała 3 razy LM to uznałbym to za w miarę normalne. Po prostu kontynuacja mistrzowskiej serii ale My 3 sezony przegrywaliśmy LM a skład się nie zmieniał praktycznie w ogóle. I nagle do tej 7 dochodzi zamiast Alvesa Roberto zamiast Iniesty Vidal i zamiast Neymara Coutinho. Przecież poziom tych dwóch jedenastek jest w takim przypadku nieporównywalny a oczekiwania są absolutnie nie wspólmierne do kadry zespołu. Panowie piłkarze grają, oni zarabiają pieniądze większe od swojego szefa. Zarabiają po 10 mln euro po 20 mln euro a my atakujemy trenera za mecz z Liverpoolem. Na litość boską, ze mna jako trenerem ten zespół po 3 0 w domu nie miał prawa przegrać rewanżu 0 4! Byłem w szatni piłkarskiej i nigdy nie będę krytykował trenera. Wiecie dlaczego? Bo piłkarze to mendy, nigdy nie przyznają się do błędu. Zawsze winien jest ktoś inny ale nie piłkarz. Dlatego śmieszy mnie krytyka Valverde bo to dobry trener który został po prostu przez piłkarzy zdradzony.

Jeden z redaktorów bardzo słusznie zauważył, że Valverde jest znakomitym trenerem na okres przejściowy. Chyba nikt się nie spodziewał, że w pierwszym sezonie zdobędzie dublet. Real był na fali, Barcelona straciła Neymara, Dembele doznał długotrwałej kontuzji... jednak znajomość ligi hiszpańskiej, pragmatyzm i wizja taktyczna trenera pozwoliły na odniesienie tych dwóch sukcesów. Tak, SUKCESÓW. Po porażce z Romą Ernesto otrzymał kolejną szansę. W Lidze Mistrzów jej nie wykorzystał, nie wyciągnął wniosków. Tak jak chwalę Mistera za sukcesy, tak też trzeba być uczciwym i zganić go za porażkę oraz błędy.

Valverde w tym sezonie z 4-4-2 przeszedł na 4-3-3, jedynie w niektórych spotkaniach wracając do formacji z poprzedniego roku. Dlaczego pomimo modyfikacji ustawienia efektowność gry nie wzrosła? Dużą rolę odgrywa tutaj czynnik motoryczny, starzejący się piłkarze... Natomiast ważniejsze jest chyba to, że w 4-4-2 formacje były zwarte, nie opierały się na mobilnych wyjściach skrzydłowych. Dzięki temu formacja 4-4-2 maskowała niedoskonałości Coutinho. Przy taktyce 4-3-3 szybcy, dryblujący skrzydłowi to jest mus. To oni odpowiadają za rozciąganie defensywy rywala poprzez ustawianie się bliżej bocznej linii, to oni wypracowują przewagę pojedynkami jeden na jeden, to oni jako pierwsi stosują pressing. Takim piłkarzem niewątpliwie jest Dembele, ale ciągłe kontuzje uniemożliwiły mu rozwój i stabilizację. Coutinho w tej roli póki co się nie sprawdza. Myślę, że potrzeba transferu zawodnika o cechach, które wymieniłem powyżej. Pamiętacie np. Pedro? Pressing, dobra gra kombinacyjna, swego czasu szybkość, wymienność pozycji, wyjścia na wolne pole.

Środek pola nam trochę skostniał, to jasne. Warto pamiętać, że drużyna to naczynia połączone. Jeśli nie ma z przodu ruchu, środkowi pomocnicy są zmuszeni grać krótkie piłki. Królem dryblingów jest Messi i to on wracał się do drugiej linii, aby zrobić przewagę, gdyż i Rakitić, i Busquets, i Vidal, i Arthur nie należą do graczy, którzy są w stanie wziąć piłkę, minąć JEDNEGO rywala i za chwilę, dzięki stworzonej przewadze posłać np. prostopadłe podanie. Dlatego też Alba wchodził w miejsce skrzydłowego - jest jak wypuszczona z łuku strzała. Odświeżenie pomocy wydaje się rozwiązaniem logicznym. I tutaj warto liczyć na de Jonga plus jeszcze kogoś np. Puiga czy też Alenię.

Barcelona potrzebuje nowej miotły w postaci trenera, tak żeby zespół pozbył się balastu psychicznego, aby im w kryzysowym momencie nie siedziało w głowach widmo porażki. Kogoś, kto zaszczepi w nich nową nadzieję. ALE też kogoś, kto nie bałby się wstrząsnąć fundamentem drużyny.

Ciekawą opcją byłoby również ponowne wypróbowanie Messiego na fałszywej 9. Ma świetne wykończenie, potrafi uderzyć z dystansu i - co istotne - Barcelona nie traciłaby jednej osoby, która musi harować w pressingu. Grając na tej pozycji, mógłby sobie "człapać" bez negatywnych skutków dla zespołu. Pierwszymi doskakującymi do obrońców byliby właśnie skrzydłowi.

"Cantera o Cartera, czyli zmiany kadrowe w klubie z naciskiem na wychowanków czy głośne transfery?"

Trzeba to potrafić umiejętnie wymieszać, a nie wyrzucić w błoto z 200mln €.

Świetna robota proszę o więcej :)

Jak poprzednicy: jakość do poprawy, ale merytorycznie wypadło super :)

Słucha się tego bardzo przyjemnie, ale musicie poważnie popracować nad wyrównaniem głośności poszczególnych osób bo mnie palec boli od ściszania i zgłaśniania :/

Głosy jak z randomowego pokoju teamspeak, mikrofony do poprawy.

W którym momencie Mourinho jest trenerem na czas problemów, kryzysu? Co to w ogóle za dziwna teza. Gdyby ktoś mnie spytał który trener najgorzej sobie radzi z kryzysami, to jest to właśnie Jose Mourinho. Mourinho który w momencie problemów sobie nie radzi, kłóci szatnie, kłóci się z zarządem, kibice mają go dość i odchodzi zostawiając szatnię jakby po pożarze.
Zdanie Wojtka potem popieram, ale on odniósł się do historii i tego że z Mourinho nam nie po drodze, tu też się zgadzam, ale ja przyczepiłbym się przede wszystkim do samej tezy, która w ogóle jak na obecne i ostatnie czasy Jose... jest z kosmosu.


Ogólnie to wniosek jest taki, że w sumie nie ma nikogo idealnego albo chociaż trochę pewnego. Popieram zdanie bodajże Ściaha i jakbym musiał wybierać to Wenger. Tylko niech nikt się nie spodziewa że 70 letni Wenger będzie jakimś niesamowitym motywatorem, że zakrzyczy szatnię, że zmotywuje tych ludzi. To byłaby tak naprawdę podobna kandydatura do Valverde, czyli piłkarze raczej by musieli kierować się szacunkiem do trenera, niż się jego bać. Oczywiście, byłoby to wciąż jakieś przewietrzenie, Wenger na pewno nadałby nam jakiegoś dodatkowego pomysłu taktycznego, wprowadził trochę piłki angielskiej, a jak widać ta wygląda ostatnio całkiem nieźle w europejskich pucharach, ale nie byłby to trener pokroju Kloppa. Jeśli zawodnicy by się go słuchali to z szacunku. No i nie wiadomo jak by było u niego z odwagą, czy chciałby w ogóle wracać do futbolu i jego własną motywacją. Miałby na pewno wiele do zyskania, ostatnie wielkie wyzwanie i możliwość zapisania się na kartach historii, ale do tego trzeba mieć też chociażby zdrowie i ogień w oczach. Czy Francuz to jeszcze ma?


Jak zaczął się temat wychowanków, to skończyłem słuchać, więc co do dalszych tematów się nie odniosę. Ale ogólnie pomysł fajny. Dokończę pewnie potem.
A co do podsumowania, że potrzebny byłby trener który nie będzie bał się zrobić rewolucji, podziękować tym co trzeba, to jest taki jeden i nazywa się Guardiola. Już raz to zrobił i całkiem nieźle mu wyszło. Jednak jak sam mówił, nigdy nie wróci do Barcelony, więc jego powrót jest niemożliwy. Ale to jako wtrącenie warto dodać, bo Mourinho też jest tak samo niemożliwym pomysłem. :)


PS. Julio, czemu ten artykuł od Marci nie pojawił się tydzień temu?
PS2. Niech prowadząca wyłączy ten Caps Lock. ;)

Piszę przed wysłuchaniem jeszcze, gdyż muszę znaleźć chwilę, żeby posłuchać dokładnie. Ale na pytanka odpowiem i ja ;)
1) Ernesto powinien zostać trenerem Barcelony, ponieważ za jego kadencji drużyna nabrała regularności i w lidze zdobywa punkty niemalże od samego początku. Dogaduje się on nawet dobrze z Messim, co świadczy o tym że Leo częściej odpoczywa (duża tutaj zasługa naszego kapitana bo on to bardziej kontroluje ale jednak). Jedyne co powinien zmienić w swojej pracy to większa nieprzewidywalność taktyczna i takie trochę rozwinięcie wariantów gry. Pamiętajmy jednak, że nie jest Pep który prowadzi już 3ci wielki zespół. Dla Erniego to pierwsze takie wyzwanie, gdzie prowadzi taką ekipę, wyciągnął parę wniosków po 1 sezonie, ale zbyt mało i zbyt wolno.
2) Nie mamy też zbytnio kandydatów na zastępstwo. Jak dla mnie jeżeli zmiana nastąpi to na obcokrajowca. A TSO kurtuazyjnie wypowiada się o Barcelonie i wgl, ale widzimy jak ostatnio grają jego zespoły i to te pełne gwiazd, dlatego Mou odpada jak dla mnie.
3) Tytaj 50:50 Wielkie transfery jak Antek za 100 mln + czy inny super napastnik czy też 50-70 mln za De Ligt'a najbardziej za. Ale Taki Puig, więcej szans dla Aleñá, czy inni zawodnicy z Barcy B powinni być wprowadzani do ekipy. Te nasze transfery też powinny być lepiej przemyślane bo wiemy jaka sytuację miał taki Digne a co jest z nim teraz, a my szukamy LO. I oczywiście przewietrzenie ekipy w kontekście sprzedaży czy odesłania na ławkę. Verma Ivan Murillo Boateng Gomes, Rafinha i ktoś z Pary Samuel ( Tutaj hajsy mogą być ładne) Albo Todibo (wypożyczenie) powinni odejść. Cou dajmy jeszcze szanse, ale w pomocy.
4) Messi musi popracować nad swoją mentalością, bo piłkarsko ma wszystko co wiemy. Nie ma natomiast czegoś takiego jak wzięcie zawodników z pysk i takie natchnięcie do walki. Jeżeli on tego nie potrafi, to powinniśmy mieć takich wice kapitanów, którzy mu w tym pomogą.

Mam nadzieję, że ktoś przeczyta mój wywód długi i jestem ciekaw co uważają inni, ale też jak on wygląda na tle waszego podcastu ;) VEB !

Julia lepszy mikrofon obowiązkowo i mniej stresu.

Ej kurde dobre to jest ! Props mocny.Miło się słucha :)

Na każde pytanie też chciałbym odpowiedzieć i ja.
Czy Ernesto Valverde powinien zostać na stanowisku?
Była ankieta, która zrobiliście i zagłosowałem na niej, że Valdek powinien zostać, przynajmniej jeszcze na kolejny sezon, to nie jest tylko jego wina, że Barca przegrała 4:0, po części owszem, ale jak zagrało połowę zespołu? Śmiech na sali i w ogóle nie wiem gdzie zostawili nastawienue i koncentrację na ten mecz, moim zdaniem Valverde powinien zostać, a wywalić powinni Bartka, który zrobił tylko rozpizdziel jeśli chodzi o cały personel w klubie. Mam nadzieję, że Laporta wróci na stołek.
Kto powinien być jego następcą w przypadku odejścia i dlaczego nie powinien to być José Mourinho?
We wcześniejszym punkcie napisałem, że chce pozostania Valverde w roli trenera. Mourinho niech idzie do Lyonu czy tam innego klubu po całej historii czy to za kadencji w Interze czy Realu dla tego pana nie widział bym miejsca u nas.
Cantera o Cartera, czyli zmiany kadrowe w klubie z naciskiem na wychowanków czy głośne transfery?
Musi być balans bo takie czasy jak 8 lat temu się za szybko nie zdarzą, widać było, że nasi wychowankowie jeszcze nie mają doświadczenia bo ile razy dostawali szansę w PK tyle razy nie spisywali się najlepiej, mam nadzieję, że Alena będzie rządził w przyszłości w środku pola, a w kolejnych sezonach będą wchodzić nowi wychowankowie, a tylko uzupełniać skład wielkimi nazwiskami jak to było za kadencji Guardioli
Mentalne przywództwo zespołu i pytanie, czy Messi sprawdza się w roli kapitana?
Do wtorku się sprawdzał, od wtorku już nie? Pytanie rozwiązane.

Pierwsza kwestia - dajcie link jakiś do tego, bo chyba po raz 3 instynktownie wyłączam tę kartę, bo mi się wydaję że to jakiś artykuł :)

Dla mnie brakuje kamery ;)

Odpalcie kanał na Spotify! :)