Liverpool rywalem Barcelony w półfinale Ligi Mistrzów [ANKIETA]

Julia Cicha

17 kwietnia 2019, 23:04

216 komentarzy

Liverpool pokonał w dwumeczu Porto 6:1 i awansował do półfinału Ligi Mistrzów, w którym zmierzy się z Barceloną. Mecze odbędą się 30 kwietnia lub 1 maja i 7 lub 8 maja. 

Barcelona wraca do półfinału Ligi Mistrzów po czterech latach przerwy. Z kolei jej rywale to zeszłoroczni finaliści rozgrywek. Oba spotkania zapowiadają się niezwykle pasjonująco. Barça jest w nieco lepszej pozycji, ponieważ niemal zapewniła już sobie mistrzostwo Hiszpanii, podczas gdy Liverpool wciąż zaciekle walczy o pierwsze miejsce w Premier League. W związku z tym Jürgen Klopp prawdopodobnie nie będzie mógł pozwolić sobie na wiele rotacji, a jego zawodnicy mogą odczuwać zmęczenie.

Na łamach FCBarca.com chcielibyśmy zapytać Użytkowników, jak oceniają szanse Barcelony na awans do finału najważniejszych europejskich rozgrywek. Zachęcamy do wzięcia udziału w ankiecie oraz do wyrażenia swojej opinii w komentarzach. Czy Katalończycy zagrają w tym roku w decydującym starciu o puchar? 

Ankieta

Jak oceniasz szanse Barcelony na awans do finału Ligi Mistrzów?

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
ore

Messi od dwóch meczów gra kompletny piach. Po prostu fatalnie. Bez niego nie mamy najmniejszych szans

Czy ktos z waznych zawodnikow live ominie pierwszy mecz?

Nie odkryję Ameryki - kluczem będzie pierwszy mecz na Camp Nou, bo Barca w Lidze Mistrzów od lat gra gorzej na wyjazdach, a Liverpool na Anfield w Europie nie zwykł przegrywać. Super byłoby wygrać 1-0, bosko - 2-0. Cały czas mam jednak w głowie memento z Rzymu sprzed roku po 4-1 u siebie.

Barca musi zagrać na 5 biegu ..bo będzie ciężko

Liverpool to inna para kaloszy niż MU. Nie ma co porównywać. Uważam, że to bardzo nie wygodny rywal. Oj trzeba będzie zagrać perfekcyjnie.

Jeżeli zagramy tak jak z Manchesterem to wygrana będzie tylko formalnością. Na pewno Liverpool jest bardziej nastawiony na ofensywę niż Manchester, a z takimi drużynami Barcelonie się zwyczajnie lepiej gra. Liverpool jest zdeterminowany, żeby wygrać PL i LM, ale jestem przekonany, że ich przygoda się skończy właśnie na półfinale. Wierzę, że po 4 latach doczekamy się kolejnego triumfu w LM.

Dlaczego gramy u siebie pierwszy mecz? Wie ktoś?

Zagrać swoje, Live można skontrolować i narzucić swój styl
Przycisnąć ich na Camp Nou i wykorzystać atut własnego boiska
Jeżeli wygramy u siebie (oby :D) to musimy dobrze przygotować się na wysoki pressing,
w pierwszych minutach rewanżu z ManU przez wysoki pressing grajki Solskjaera wypracowali sobie ładne okazje . Łatwo się pisze ;) ale co się nie stanie jak nie zagramy obyśmy znaleźli się w finale
Vamos!

Daję 60% szans na awans Liverpoolu. Sory, tak mi się zwyczajnie wydaje.

Skrycie kibicowałem Tottenhamowi, bo Manchester jest super silny (w konsekwencji spotkania - mam nadzieję - ich w finale), ale szkoda, że się tak stało. Piękny mógłby być mecz Ajax-Manchester, a później finał - Cruyff, gdyby to widział...
To byłoby święto tego futbolu, może jeszcze tak będzie - teraz na pewno kibicuję Ajaxowi.

Trochę się rozczarowałem pojedynkiem Juventus-Ajax. Byłem przekonany, że przede wszystkim Juve pokaże więcej. Jeśli już nie super piłkę (nie cenię Allegriego bardzo) to wyrachowanie, kontrolę... Ciekaw jestem tak naprawdę jak mocny jest Ajax. Na pewno super zmotywowany, bez kompleksów, wiedzą co mają grać i twardo dążą do celu.

czy juz wiadomo gdzie pierwszy mecz ?

Mam obawy przed tym meczem, ale wierzę w drużynę, jeśli chce się zdobyć trofeum Ligi Mistrzów trzeba każdego pokonać. Niech wygra lepszy. Visca el Barca!

Dobrze, że jest Ter Stegen. Jego magiczne ręce będą potrzebne na Mane, Salaha i Firmino

Wszystko zależy do Messiego, tylko jak jemu się chce, jak będzie w formie...
Ten zespół ma 11 zawodników, sam Messi meczu nie wygra.

Musi się też włączyć trener i reszta zespołu. Zamknąć boki, cały środek i napad muszą blokować kontry i cisnąć Liverpool, bo ich obrona popełnia błędy.
Indywidualnie nie przerażają, ale zespołowo odnoszą sukcesy. Jeśli Barca też tak będzie działać, a nie tylko Messi - to powinno dobrze.

To teoretycznie trudniejszy rywal niż w finale, więc dobrze, że gramy dwumecz, bo wydaje mi się, że jesteśmy silniejsi i jak w jednym meczu nie pójdzie to w drugim ich dojedziemy!

Trochę obawiam się tego dwumeczu, bo jeśli coś nie zatrybi w naszej drużynie to Liverpool bez wątpienia to wykorzysta. Wierzę jednak w naszych piłkarzy i ich głód wygranej LM, dlatego stawiam na zwycięstwo po zaciętej walce. Sprzyja nam sytuacja w lidze, dla Live walka o nią się natomiast nie skończyła, co może mieć spory wpływ na wynik. Trzymam kciuki mocno i z niecierpliwością czekam na to starcie. VeB!

Obawiam się taktyki Kloppa.

Sam Messi może zniszczyć Liverpool. Wygramy ;]

Jako wieloletni fan, zarówno Liverpoolu jak i Barcelony liczę na świetne widowisko i niech wygra lepszy! Z uwagi jednak na fakt, ze Liverpool dawno nie był na takim szczycie, minimalnie bardziej będę kibicować LFC. :D Klopp zbudował coś z niczego, a Liverpool jest po prostu wspaniałą drużyną, jednością. To w jaki sposób zmiażdżyli Bayern, czy ostatnio Chelsea zachwyca, ale przede wszystkim mentalność, której dawno tam nie było! Barcelona, myśle ze zawsze będzie na szczycie. To trochę inny kaliber.. Liverpool trafił ze składem i forma niczym Ajax, z ta różnica, ze nikt ich nie rozkupi, bo ich na to stać. Obstawiam po zaciętych meczach 4:4 z różnica bramek wyjazdowych na korzyść Liverpoolu. No offense :)

Mnie bardzo interesuje pojedynek Messiego z Van Dijkiem który jest naprawde przedobry ale myśle ze po dryblingach Leo poleci na dupe :D

Dla Barcelony będzie to wielki dwumecz. Największym minusem jest to że drugi mecz jest na wyjeździe, na Anfield gdzie Liverpool gra kosmiczną piłkę. Dużo będzie zależeć od pierwszego meczu i przewagi jaką sobie mogą wypracować, jeśli ona nie będzie przynajmniej 2 bramkowa (najlepiej 2-0) to nie wróżę sukcesu.. W tej chwili LIVE to najlepiej grająca drużyna na świecie jeśli chodzi o całokształt. Szykuje się nam świetny dwumecz. Niech wygra lepszy ! :)

Musimy wygrać pierwszy mecz wykorzystując własne boisko. Najlepiej na bez straty bramki i docisnąć na wyjeździe. Będzie ciężko bo obie drużyny są głodne LM ale nam w lidze nikt nie depcze po piętach. I to może być kluczowe jeśli chodzi o świeżość i koncentracje na boisku.

z Liverpool będzie cieżko bardzo.
Po pierwsze oni takie okazje jak miał ManUTD w pierwszych 5 min zamienią na 2 bramki i będzie pozamiatane.
Zmęczenie u nich ? - jeśli ktoś tak myśli to niech zobaczy jak grali w styczniu co 3 dni?
Zabiegali wszystkich - moze słabsze wyniki ale biegali jak szaleni.

Najważniejsze to zabić boki - ten mecze to trzeba będzie klasyczne 4-4-2:
Semedo - Roberto - prawa strona
Alba - Artur - lewa strona.

Środek Sergio + Rakitic

Atak: Suarez + Messi

Innej opcji na nich nie ma. Pozwoli to zdominować mecz i kreować akcje. Messi będzie takim wolnym elektronem przed polem karnym.
W pierwszym meczu nie mozemy skończyć z bramką w plecy.

Philipe i Dembele mogą zagrać potem w zależności od wyniku.
Jak ich zabijemy na skrzydłach to będą musieli grać przez środek, a oni nie umieją tak grać.
A my potrafimy cierpliwie rozgrywać piłkę. I mozna liczyć, ze coś wpadnie po akcjach od skrzydła do skrzydła.

Jeśli uda się przejść Liverpool to finał mam wrażenie będzie łatwiejszy niż półfinał. Oczywiście biorę pod uwagę w jakiej formie jest Ajax i jakim jest objawieniem tegorocznej ligi mistrzów, jednak Liverpool to na papierze i w praktyce waga ciężka. Nie można oczywiście wykluczyć z walki o finał Totków, bo Ci też pokazali pazur i to, że zasługują żeby być tu gdzie obecnie są. Liczę jednak na piękny finał jaki może nam zagwarantować Ajax i Barcelona.

Nie wiem czemu ale wiedziałem od początku sezonu, że stawimy im czoła :)
Myślałem, że będzie to już w tamtej edycji ale się nie udało.

Ten dwumecz wyjaśni pewne sprawy, które nie są rozstrzygnięte.
Zapowiada się nieziemska bitka, to się nazywa piękno sportu.
Nasi są w mega formie, Liverpool powienien czuć większą presję.
Można obstawiać, że kto wygra ten dwumecz zapewni sobie wygraną tej edycji.

Co to za odpowiedź - zasłużone odpadnięcie? Już abstrahując od tego, że to strona sympatyków Barcelony to czym niby mieliby sobie zasłużyć na to odpadnięcie? hmmmm

Przeważnie wszystko jest dobrze w LM kiedy gramy rewanż na CN, natomiast z Liverpoolem to na Anfield będą ważyły się losy awansu...W tym aspekcie upatruję największe zagrożenie, bo jak pokazała nam Roma - nie ma zaliczki, której nie można by było roztrwonić.
Dlatego uważam, że awans nie będzie formalnością, ale wywalczymy go po trudnym dwumeczu.

Należy zwrócić uwagę, że pierwszy mecz mamy u siebie. I niestety nie będzie to szczęśliwy ofenaywny football. Bardziej zachowawczo zagrają aby nie stracić. Oby wejsć w mecz i nie dać im pograć piłką (co wydaje się oczywiste) + uważać na te ich kontry. Bo Salah z Mane na szybkości grają niesamowicie

Jedna przewaga to fakt ze do konca sezonu bedzie zacieta walka o PL, a ManC wlasnie wyjechal za burte LM. Liverpool chce ja MOCNO mocno wygrac, nie wygrali od 1990 ... Nasi pilkarze beda odpoczywali, a Liverpool meczyl pomiedzy meczami. Ale to tylko mala przewaga.

Spotkanie z Liverpoolem to dla mnie przedwczesny finał tych elitarnych rozgrywek. Drużyna niemieckiego szkoleniowca w ostatnim czasie znacznie podwyższyła loty i z pewnością czeka nas ciężka przeprawa w walce o finał.

Zmienne losy Liverpoolu na wyjazdach
1) W rozgrywkach grupowych Liverpool przegrał wszystkie wyjazdy.
2) W fazie pucharowej wygrał oba wyjazdowe mecze.
Ciekawe jak będzie na Camp Nou.

Większe szanse mamy z nimi w dwumeczu niż jednym spotkaniu, dlatego lepiej, że gramy w półfinale. Sporo atutów po naszej stronie i liczę, że będziemy w stanie zneutralizować ten ich pressing i ciągłe bieganie. Jedyny problem jaki mam z tą Barcą to ciągle nie wiem na ile ją stać. Po prostu jak mają wygrać to wygrywają i tyle. Jeśli urządza ich remis to go osiągają. Są nastawieni na realizację konkretnego celu czy zadania, a nie sposobu w jaki chcą go osiągnąć. Bez zachwytów, fajerwerków, po prostu idą po swoje. Chyba czasy Pepa czy LE sprawiły, że jeśli Barca nie rozwala rywala w proch i pył to nie do końca czujemy się pewni na co ją stać. Czy z Man Utd to był nasz max, czy po prostu dostosowali intensywność do rywala dokładnie na tyle by wystarczyło do ich neutralizacji? Z AM remis w zupełności wystarczał, żeby poczuć się pewnie w lidze i nawet po czerwonej Costy było to widać. Nadarzyły się okazje na gole to je na bramki zamienili i zgarnęli całą pulę. I takich przykładów można wymienić sporo. Z OL remis wystarczał, bo mamy rewanż u siebie i cel zrealizowany. Z Man Utd strzelili gola, więcej uwagi skupili na obronie, mimo, że pewnie remis też by ich urządzał bo w perspektywie jeszcze rewanż u siebie. Więc cel zrealizowany z nawiązką. Jestem szalenie ciekawy tego dwumeczu, czy znowu będzie tak, że nasi zrobią swoje, realizując kolejny cel, czy może jest tak, że w starciu z tak intensywnie grającym rywalem się pogubią. Zadecydują pewnie detale, może zmęczenie w danym okresie, z całą pewnością to najtrudniejszy przeciwnik z jakim gramy w tej edycji LM i mam nadzieję, że po zaciętej walce wygramy

Wyobraźcie sobie, że rozgrywamy takie samo spotkanie jak z MU na CN, z taką samą kontrolą, posiadaniem piłki, nastawieniem Messiego czy formą Busiego i mecz będzie wyglądał podobnie, my to nie Porto jak wszystko trybi to jesteśmy nie do przejścia i taka jest prawda.

Co za ćwierć mózgi głosowały na
,, zasłużone odpadnięcie'' ?

Jestem w tych 8% (aktualnie) twierdzących że awans będzie pewny
- tego samego spodziewałem się po rywalizacji z MU.
Uważam że to będzie popis siły BARCY na tle mocnego i ofensywnie grająceog rywala - zobaczycie !!!
Stawiam na bilans min 5+ bramek w dwumeczu.

Dopiero teraz staniemy przed prawdziwym wyzwaniem,United to było coś na kształt podwieczorku przed kolacją...
Mamy zawodnika wagi ciężkiej,który jest w gazie i w dwumeczu z nimi żadnej drogi na skróty nie będzie.
Klopp to szczwany lis,taktykę ma w małym paluszku i na pewno coś na nas przygotuje ale
jak na razie jako trener nie wstawił do gabloty żadnego pucharu i to może być ten haczyk,który trzeba będzie wykorzystać.
Dla The Reds ciężar gatunkowy będzie na pewno o wiele cięższy niż dla nas zobaczymy zatem co na dwumecz z nimi przygotuje Valverde.

Z pozostalych druzyn na tryplet maja szanse tylko Ajax i nasza Barca :) Taki final bylby niesamowity. Jeszcze w w 1/8 mowilem, ze nie chcialbym trafic na live bo jest to zespol nieprzewidywalny. Moga z dupy ukluc Ci dwie bramki albo grac totalny piach, mimo wszystko Barcelona ma komfortowa sytuacje i moze calkowicie skupic sie na lige mistrzow. Jezeli wyjdziemy w optymalnej formie to nie ma na nas mocnych. Vamos

Taka ankieta na stronie fanów FC Barcelony to tak jakby wśród nauczycieli zrobić ankietę pt. "Wolisz dostać podwyżkę czy satysfakcjonuje cię twoja płaca?".
:)

Dadzą radę będzie finał z Ajaxem :)

Mi się wydaje że Barca lub Liverpool wygra LM.

Piekielnie ciężki dwumecz, tak na prawdę jest to przedwczesny finał i Barca musi dać z siebie absolutnie 100%, aby marzyc o zwycięstwie. Już od wielu lat czekałem na starcie z The Reds i w końcu mamy taki mecz.

Będzie ciężko, ale damy radę. Grunt to dobrze zagrać w obronie, Liverpool ma obecnie lepszych napastników niż my(poza Leo). Inne formacje według mnie mamy na lepszym poziomie. Zagrać jak z United jako kolektyw i Lm będzie nasza.

Musimy zagrać mega skoncentrowani i na Camp Nou trzeba wypracować sobie przewagę.

Beda rotacje, bedzie swiezosc, beda tytuly.

obawiam sie że rewanż na anfield , może nas zniszczyc z manchesterem było nadzwyczaj łatwo ale z drugiej strony jako drużyna też nie graliśmy jakiś super akcjii , messi zadecydował wolałbym byśmy nie musieli tylko na nim polegac mimo że jest w dobrej formie

Pojedziemy z nimi, czuje to :)

Pałam do Liverpoolu i Jurgena Kloppa jakas sympatia, nie wiedziec czemu. Tym bardziej ciesze sie, ze dane nam bedzie zobaczyc pojedynek dwoch znakomitych druzyn takich jak Liverpool i Barcelona. Oczywiscie jestem calym sercem za Barcelona i mam nadzieje ze zakoncza ten sezon z trypletem :p Aczkolwiek ten polfinal to bedzie jedno wielkie widowisko pilkarskie. Dodatkowo to, ze Suarez wroci na Anfield I cos czuje ze wlasnie w meczu z Liverpoolem sie przelamie i zdobedzie bramke :) W kazdym razie, Vamos Barca ! ????

Jak zagramy na 100% to powinno sie udać.

Sytuacja układa się znakomicie, City może się skupić na lidze, co jeszcze bardziej utrudnia sytuację Liverpoolu. Jeżeli przewaga City w postaci jednego punktu będzie się utrzymywać, to Klopp będzie musiał wystawiać once de gala na ligę, aby być w grze i wykorzystać jakieś potknięcie City [nigdy nie wiadomo, np. jak City będzie grało dzień później i straci punkty, to Klopp będzie mógł sobie tylko pluć w brodę].

Barca awansuję jeśli Livelpool w meczach w lidze będzie kontuzję miał
jeśli Livelpool będzie pełny sił to Barca nie da rady z powodu że Livelpool prezentuję nie wygodny fudbol szybki i dynamiczny gdzie Barca się gubi ale jeśt możliwość że jeden z skrzydłowych Salah lub Mane doznają kontuzję gdzie będzie im ciężko zobaczymy !!!

Myślę że to bedzie cięzki mecz, ale wygra Barca.Z uwagi na sytuacje w lidze podejdzie wypoczęta.nie ma cięzkich meczy bedzie rotować.Do skladu wrócił Dembele ,który formy nie stracił .Z meczu na mecz gra lepiej Coutinho nie wiele mu brakuje aby dojść do pełnej formy.Arthur też dochodzi do formy po kontuzji.Reszta jest w formie.Liverpoolowi jak nie idzie nie potrafi się podnieść.Barcelona jest mistrzem powrotów do gry.Tiki taka się rozwinęla dobry atak pozycyjny jak i gra z kontry.Swietna gra pressingiem jak i gra przed własną bramką.Zabójcze koncówki i gra na zero, kiedy jest kontuzjowany przód.W lidze Angielskiej jest wiecej przestrzeni i Barca to lubi wykorzystywać.
To co słabsze to wyprowadzanie piłki pod pressingiem i zastoje głównie w 1 połowie.Jesli liverpool nie wygra w pierwszej połowie w drugiej Barca wygra. No i liverpool przegrał finał LM po frajersku bez charakteru wystarczyło ze Ramos pozbawił Salaha i bramkarza nikt mu nawet nie oddał.Jak Ramos prowokował suareza Messi mu natychmiast wjechał.Barca ma doswiadczenie.No i Real ich ograł a mecze z Realem to dla Barcy trening.Dzis Totencham ograł MC który w grupie był 2.Mecz jest do wygrania tylko zacząć muszą dobrze:)

Kluczem do awansu będzie pierwszy mecz w Barcelonie . Musimy wygrać u siebie minimum 3 bramkami by jechać na Anfild i przegrać jak najmniej . Oglądałem wiele razy Liverpool u siebie i oni na własnym stadionie grają na mega tempie które może nam utrudnić robotę . Pierwszy mecz może być kluczowy i w rewanżu przy odrobinie szczęścia uda się awansować . Boje się tego dwumeczu o ile o mecz w Barcelonie jestem spokojny o tyle rewanż na tym gorącym terenie przyprawia mnie o zawrót głowy :D Tam mogą się dziać cuda ...

O ile Virgil jest kapitalnym obronca, o tyle Matip, Robertson i Arnold z calym szacunkiem dla nich to nie sa defensorzy najwyzszej klasy, nie wspominajac o Milnerze czy Hendersonie w srodku pola.. Liverpool jest straszny na papierze, ale patrzac na dzisiejsze spotkanie z Porto, w ktorym Portugalczycy mimo tego ze kopali sie po czolach to oddali ze 20 strzalow w pierwszej połowie to o awans Barcelony z tak grajacym Leo jestem spokojny :)

Zostały Wam 3 mecze do zdobycia upragnionej LIGI MISTRZÓW pokażcie,że potraficie to zrobić !!!!!!!!!!!!

Na TVP właśnie była grafika że pierwszy mecz gramy 1 maja w środę. Czy to jest już 100% potwierdzone?

Wyjaśniany ten Liverpool, bo jak czytam na ich stronie "farsa" itp to się coś we mnie gotuje.

Nie ma co pękać nie jesteśmy w półfinale przez przypadek. Oklepać ich na Camp Nou jak Bayern 4 lata temu i gramy dla Johana finał z Ajaxem. VeB

Wstyd się przyznać ale nie widziałem w tym sezonie żadnego meczu Liverpoolu. Pytanie do zorientowanych: jakie główne zagrożenia, jak w kontekście taktyki, systemu gry Live. wygląda nasza sytuacja (słabe strony oraz szanse).
Komentarz usunięty przez użytkownika

Vidal w tym meczu to obowiązek, może być nawet 4-4-2. Jakoś tych szybkich ich skrzydłowych trzeba zatrzymać.