Kolejny magiczny wieczór na Camp Nou

Julia Cicha

16 kwietnia 2019, 12:05

FCBarcelona.es

51 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:0

Herb FC Barcelona

Manchester United FC

MUN

  • Lionel Messi 16', 20'
  • Philippe Coutinho 61'
  • Wtorek, 16 kwietnia 21:00
  • Camp Nou
  • Polsat Sport Premium 1

Nadszedł dzień, na który czekali wszyscy culés: rewanżowe spotkanie ćwierćfinału Ligi Mistrzów między Barceloną a Manchesterem United. Po zwycięstwie 1:0 na Old Trafford Barça postara się zapewnić sobie awans do półfinału rozgrywek.

Podopieczni Valverde odpoczęli w miniony weekend, ponieważ trener wystawił w meczu z Huescą rezerwowy skład. United pokonało z kolei w sobotę West Ham 2:1. Dzisiaj postara się zdobyć Camp Nou, co do tej pory udawało się nielicznym. Barcelona nie przegrała u siebie w Lidze Mistrzów od 2013 roku. Ponadto kibice doświadczyli na tym stadionie wielu magicznych chwil takich jak remontada z PSG w 2017 czy z Milanem w 2013 roku. Oczekuje się, że atut własnego boiska będzie jednym z kluczowych aspektów spotkania.

Kolejnym może być postawa Leo Messiego, który do tej pory świetnie spisywał się w starciach z angielskimi zespołami. W sumie Argentyńczyk strzelił tym drużynom 22 gole w 30 meczach. Arsenal jest jego ulubioną ofiarą (9 bramek), podczas gdy Manchester United w pięciu pojedynkach dwukrotnie przekonał się o talencie napastnika. W obu przypadkach miało to miejsce w finałach Ligi Mistrzów. Teraz Leo chce strzelić swoją pierwszą bramkę przeciwko Czerwonym Diabłom na Camp Nou. Do tej pory tylko raz, w sezonie 2007/08, zmierzył się z nimi na tym boisku (0:0).

Żaden z dotychczasowych wyników United na stadionie Barçy nie dałby mu dziś awansu. Katalończycy zanotowali dwa zwycięstwa i dwa remisy: 2:0. 4:0, 3:3 i 0:0. Ponadto po wygranej 1:0 w pierwszym spotkaniu Barcelona ośmiokrotnie awansowała do tej pory do dalszej fazy rozgrywek. Z drugiej strony trener rywali Ole Gunnar Solskjaer wie już, jak smakuje zwycięstwo na Camp Nou. 20 lat temu w koszulce Manchesteru pokonał Bayern Monachium w szalonym finale Ligi Mistrzów. Anglicy zwyciężyli po golu Norwega w doliczonym czasie gry.

Barça postara się dziś przełamać niekorzystną passę z ostatnich lat i po czterech latach ponownie zagrać w półfinale Ligi Mistrzów. Wszystko wskazuje na to, że może jej się to udać. Drużyna jest w świetnej sytuacji w lidze i awansowała już też do finału Pucharu Króla. Ponadto ma jednobramkową zaliczkę z Old Trafford. Musi jednak pamiętać, że rywale nie ułatwią jej zadania. United wygrywało już w tym sezonie na stadionach Juventusu i PSG, w obu przypadkach trafiając do siatki w doliczonym czasie gry.

Ernesto Valverde powołał na dzisiejszy pojedynek 18 graczy. Zdecydował się skreślić Todibo, Murillo i Prince’a, a z powodu kontuzji nie mógł liczyć na Rafinhę i Vermaelena. W zespole przeciwników Solskjaer nie wystawi kontuzjowanych Herrery, Bailly’ego i Valencii oraz pauzującego za kartki Luke’a Shawa. Trener powołał w sumie 20 graczy, więc dwóch będzie musiał jeszcze skreślić z listy przed rozpoczęciem spotkania.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Takie statystyki nie mają sensu. Równie dobrze można powiedzieć, że Ronaldinho nie strzelił nigdy gola w finale mistrzostw świata i finale ligi mistrzów. A wygrał przecież obie imprezy i w obu był wiodącą postacią swoich drużyn.
« Powrót do wszystkich komentarzy