Jutro rozpoczyna się proces Sandro Rosella

Łukasz Lewtak

24 lutego 2019, 20:00

Mundo Deportivo

9 komentarzy
  • Jutro o 10 rano w wydziale karnym Audiencia Nacional w Madrycie rozpocznie się proces Sandro Rosella, który jest oskarżony m.in. o pranie pieniędzy
  • Były prezydent FC Barcelony od 641 dni przebywa w areszcie prewencyjnym
  • Sandro Rosellowi grozi do 11 lat pozbawienia wolności

Obok byłego prezydenta FC Barcelony na ławie oskarżonych zasiądą również jego żona Marta Pineda oraz Joan Besolí, Shahe Ohannessian, Andrés Ramos i Josep Colomer. Oskarżani są oni o pranie pieniędzy i przynależność do organizacji przestępczej. Za pierwsze przestępstwo grozi im do sześciu lat więzienia, a za drugie - do ośmiu. Źródłem oskarżeń jest podejrzenie o pranie pieniędzy z nienależnych prowizji za sprzedaż praw telewizyjnych do meczów organizowanych przez Brazylijską Konfederację Piłkarską (CBF).

Sama CBF, która wg hiszpańskiego wymiaru sprawiedliwości jest poszkodowana w tej sprawie, nie przyłączyła się do aktu oskarżenia, a wręcz przeciwnie. Wydała ona raport i zapewniła, że była bardzo zadowolna z usług świadczonych przez Sandro Rosella. Tymczasem prokuratura twierdzi, że doszło do wyprania 19,9 milionów prowizji, które otrzymał ówczesny prezes CBF Ricardo Teixeira za prawa do transmisji 24 meczów towarzyskich reprezentacji Brazylii, oraz pięciu milionów za umowę sponsorską z firmą Nike.

Wnioski Rosella, odmowy sądu

Sandro Rosell i Joan Besolí przebywają w więzieniu, z kolei reszta oskarżonych została warunkowo zwolniona i oczekuje na proces na wolności. Przejęto cały majątek byłego prezydenta Barçy o wartości blisko 35 milionów euro. Rosell i Besolí wielokrotnie składali wniosek o zwolnienie z aresztu, ale zawsze spotykali się z odmową sądu, który uważał, że mogą oni uciec. Nie przyjęto nawet poręczenia w wysokości 35 milionów euro.

Możliwy wymiar kary

Prokuratura domaga się 11 lat pozbawienia wolności i grzywny w wysokości 59 milionów euro dla Sandro Rosella, 7 lat dla Marty Pinedy i Shahe'a Ohannessiana, 10 lat dla Joana Besolíego, 8 lat dla Andrésa Ramosa i 6 lat dla Josepa Colomera. Obrona domaga się uniewinnienia wszyskich oskarżonych.

W procesie odbędą się trzy rozprawy w wydziale karnym Audiencia Nacional w Madrycie - od jutra do czwartku, od 11 do 14 marca i od 25 do 27 marca.

Rosell i Besolí trafili do aresztu prewencyjnego w Madrycie 25 maja 2017 roku. 18 lipca 2018 zostali przeniesieni do katalońskiego aresztu Brians 2. Teraz z powodu procesu ponownie przeniesiono ich do Madrytu.

Fot. CC BY-SA 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To jest skandal przetrzymywac czlowieka przez taki okres czasu bez wyroku ... madrycka mafia ...

@Barca1922: Dlaczego?? Jeśli prokura ma mocne dowody i sędzie wie ze na ich podstawie dostanie kilka lat to trzymanie człowieka jest jak najbardziej słuszne. Mogę sie założyć ze Nasz były Perezio jak tylko wyszedł by z aresztu uciekł by do Brazyli korzystać ze swoich ukradzionych pieniędzy.

@MJ45: Po pierwsze to sankcje trwaja 3 miesiace a pozniej powinien sie zaczac proces jesli dla Ciebie normalnym jest trzymac czlowieka 641 dni bez procesu to ja nie wiem gdzie Ty zyjesz

@MJ45: Słyszałeś o domniemaniu niewinności?
« Powrót do wszystkich komentarzy