Były piłkarz Barcelony i Olympique’u Lyon José Edmilson udzielił wywiadu dla dziennika L’Equipe, w którym wypowiedział się na temat zbliżającej się rywalizacji tych zespołów w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
– Będę bezstronny: chcę, żeby Lyon wygrał we wtorek, a Barcelona zwyciężyła na Camp Nou. O tym, który zespół awansuje, zdecydowałaby różnica wyników. Spędziłem pięć lat w São Paulo i po cztery lata w Lyonie i Barcelonie. Te trzy kluby to ponad 80% mojej kariery. Mam do nich wiele szacunku i sympatii – powiedział Edmilson.
Brazylijczyk uważa, że Lyon może ucierpieć na skutek absencji Nabila Fekira. – Bez Fekira będzie brakowało piłkarza, który może utrzymać się przy piłce. To wielka strata dla Lyonu. Aouar jest świetnym zawodnikiem, ale nie potrafi grać lewą nogą i brakuje mu doświadczenia. Ndombele ma wspaniały potencjał i pod względem wpływu na grę przypomina mi Yayę Touré, ale musi wejść na jeszcze wyższy poziom.
Edmilson radził piłkarzom Olympique'u, aby odpowiednio pilnowali Leo Messiego. – Nie mogą odrywać oczu od Messiego nawet przez sekundę. Zawsze wymyśla coś nowego. Może się wydawać, że jest martwy, ponieważ biega tylko przez 20% czasu na boisku, a nagle pojawia się okazja na podanie do Jordiego Alby, drybling czy niespodziewany strzał.
Edmilson pochwalił również Luisa Suáreza. – Bardzo dużo pracuje, aby robić miejsce dla Messiego. Nie jest typem piłkarza technicznego, do których Barça jest przyzwyczajona, ale z powodu swojej waleczności wyróżnia się w imponujący sposób.
Komentarze (0)