Wygrana, która przynosi więcej pytań niż odpowiedzi

Makaj

16 lutego 2019, 19:32

730 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:0

Herb FC Barcelona

Real Valladolid CF

VLL

  • Lionel Messi 43' (k.)

FC Barcelona pokonała Real Valladolid 1:0, ale zagrała w bardzo przeciętnym stylu, co nie napawa optymizmem przed najważniejszą częścią sezonu.

Tak naprawdę pierwszą połowę można podsumować w jednym akapicie. Barcelona zgodnie z przewidywaniami miała sporą przewagę w posiadaniu piłki i prowadziła grę na połowie rywali, ale z niemrawych ataków Messiego i spółki niewiele wynikało. Nudna połowa miała się ku końcowi, gdy groźną kontrę gości zmarnował nieudanym dośrodkowaniem Nacho. Kilkanaście sekund później gra toczyła się już w polu karnym Masipa, gdzie sfaulowany został Gerard Piqué, a jedenastkę na gola zamienił Messi.

Po zmianie stron mecz stał się dużo bardziej otwarty, na czym skorzystali kibice. Już 120 sekund po wznowieniu gry kapitalną okazję na podwyższenie rezultatu miał Messi, ale jego uderzenie z woleja we wspaniałym stylu obronił Masip. Chwilę później Argentyńczyk znów stanął przed wielką szansą na zdobycie bramki, jednak jego strzał okazał się minimalnie niecelny.

W 60. minucie Valverde zdecydował się na pierwszą zmianę, wpuszczając na murawę Suáreza w miejsce Boatenga, a dziesięć minut później Dembélé ustąpił miejsca Coutinho. Urugwajczyk szybko pokazał, dlaczego stracił miejsce w pierwszej jedenastce: najpierw zmarnował sytuację sam na sam, a po chwili skiksował, będąc pięć metrów przed bramką Masipa.

Mimo wielu sytuacji Barcelona nie potrafiła postawić kropki nad i. Nie zrobił tego również Messi, wykonując drugi rzut karny. Jego intencje odczytał bowiem Jordi Masip. W doliczonym czasie kolejną świetną okazję miał Luis Suárez, ale nie trzeba chyba pisać, jak ją wykończył...

Barça wygrała, ale nie zachwyciła dzisiaj nikogo. Ogromne kłopoty ze skutecznością plus brak regularności sprawiają, że Ernesto Valverde ma twardy orzech do zgryzienia przed bardzo trudnymi wyjazdowymi meczami z Lyonem, Sevillą oraz dwoma starciami z Realem Madryt.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (730)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze