Specjaliści od remontad

Daniel Olbryś

2 lutego 2019, 17:24

608 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:2

Herb FC Barcelona

Valencia CF

VAL

  • Lionel Messi 39' (k.), 64'
  • 24' Kevin Gameiro 
  • 32' (k.) Dani Parejo 

Barça po zaciętej rywalizacji zremisowała z Valencią 2:2 na Camp Nou w 22. kolejce LaLigi. Bramki dla gości zdobywali Gameiro i Parejo, zaś dla Barçy trafiał niezawodny Leo Messi. Piłkarze Ernesto Valverde przez większą część spotkania kontrolowali grę, jednak kilka chwil nieuwagi w pierwszej połowie kosztowało ich pierwszą od dłuższego czasu utratę punktów. 

Przed meczem wiadomo było, że fizycznie może być to wycieńczające spotkanie dla obu drużyn, które w środku tygodnia rozgrywały trudne mecze w ćwierćfinale Pucharu Króla. Zarówno Valencia, jak i Barça w dramatycznych okolicznościach awansowały do półfinałów, stąd kilka zmian w składach obu zespołów. W Barcelonie zabrakło wykartkowanego Sergio Busquetsa i Jordiego Alby, na ławce mecz rozpoczął również Arthur, zastąpiony przez Aleñę.

Pierwsze minuty szybko potwierdziły przypuszczenia o ciekawym i intensywnym widowisku. Po zaledwie kilku minutach groźną akcję wyprowadziła Valencia, z prawej strony Wass świetnie dograł do Parejo, strzał sparował Ter Stegen, zaś dobitka Czeryszewa wylądowała na słupku. Po chwili Barça otrząsnęła się z letargu i zdołała odgryźć się rywalowi kilkoma groźnymi atakami. Swoich sił w starciu z Neto próbowali kolejno Semedo, Coutinho czy Messi, jednak żaden z nich nie znalazł sposobu na pokonanie golkipera Valencii. W 15. minucie meczu dobrą kontrę wyprowadził Rodrigo, podał do Gameiro, a ten nie pomylił się w starciu sam na sam z Ter Stegenem i było 0:1. Undiano Mallenco popełnił jednak w tej akcji błąd, gdyż chwilę wcześniej nie odgwizdał ewidentnego faulu na Leo Messim pod drugim polem karnym. Poirytowana Barça starała się o dalsze sytuacje, jednak w poczynania Blaugrany wkradła się niedokładność i pośpiech. Skorzystała z tego ekipa Los Che, która po wrzutce w pole karne i nieodpowiedzialnym zachowaniu Sergiego Roberto (ewidentny faul na Wassie) otrzymała rzut karny. Do piłki podszedł Dani Parejo i podwyższył prowadzenie gości.

Nie minęło pięć minut i euforia graczy Marcelino zaczęła powoli gasnąć. Nieostrożne zachowanie Toniego Lato w polu karnym wykorzystał Nélson Semedo, który wywalczył rzut karny dla Barcelony. Jedenastkę pewnie wykorzystał Leo Messi, nawiązując kontakt na nieco ponad pięć minut przed przerwą. Więcej goli w pierwszej odsłonie nie padło, choć wśród culés wzrosły apetyty na kolejną w przeciągu kilku dni remontadę.

Druich 45 minut rozpoczęło się od mocnego uderzenia Azulgrany, która zepchnęła rywali do wręcz rozpaczliwej defensywy. Już dwie minuty po przerwie mógł wyrównać Messi, ale znów na jego drodze stanął dobrze dysponowany Neto. Chwilę później z dystansu próbował Aleńa, lecz Brazylijczyk i tę próbę wyłapał bez większych problemów. Większe ryzyko Barçy to również większa szansa na kontry rywali - próbował z tego skorzystać Rodrigo, jednak dwukrotnie chybił i ekipa Dumy Katalonii wciąż pozostawała w grze. Nadeszła w końcu 64. minuta. Na skraju pola karnego piłkę z Leo Messim rozegrał Vidal, Argentyńczyk znalazł sobie lukę między dwoma obrońcami i huknął jak z armaty, doprowadzając do wyrównania stanu rywalizacji. Wydawało się, że Barça powalczy jeszcze o trzeciego gola, by zachować dystans do rywali w lidze, jednak dało o sobie znać zmęczenie ze środowego starcia z Sevillą. Pod koniec próbowali jeszcze Coutinho czy Suárez, jednak nieskutecznie, w związku z czym spotkanie zakończyło się wynikiem remisowym.

Po wydarzeniach ostatnich dni śmiało możemy stwierdzić, że Barça staje się specjalistą od regularnych remontad. Zaczęło się od rewanżu z Levante, potem Sevillą, zaś dziś połowicznie udało się to z kolejną drużyną z Walencji. Pytanie, czy jest to pokłosie nietrafionych decyzji Ernesto Valverde jeśli chodzi o rotowanie składem? Czy może drużyna zwyczajnie lepiej prezentuje się, grając pod presją wyniku z pierwszego spotkania? Odpowiedź siedzi w głowach piłkarzy. Tym razem odrabianie strat w trybie ekspresowym może mieć jednak inne konsekwencje. Zbliża się bowiem El Clásico w półfinale Pucharu Króla, które z pewnością będzie nie mniej zaciętym pojedynkiem od tych z Valencią czy Sevillą. Przed szkoleniowcem Barçy trudne zadanie umiejętnego rozłożenia sił piłkarzy na najbliższe tygodnie, gdzie Leo Messiego i spółkę czekają trudne wyjazdy do Bilbao i Sewilli, starcia z Realem Madryt oraz pierwszy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów z Olympique Lyon. Jednego możemy być pewni - zaangażowania i walki z żadnej ze stron na 100% nie zabraknie.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Niestety sam Messi meczu nie wygra. Zwłaszcza w pierszej połowie Leo nie miał z kumś grać. Ewidentnie brakowało mu Alby. S.Roberto na lewej obronie to dwie jak nie trzy półki niżej niż Jorgi.
Podobnie słabo moim zdaniem zagrał wczoraj Suarez, dlatego ja w następnym meczu ligowym dałbym mu "wolne".
Wczoraj poruszał się jak mucha w smole. Chyba jest tak jak mówił, że co raz trudniej mu jest grać w takim tempie i z taką częstotliwością.
Po raz kolejny nie najlepiej zagrał Coutinho, niemniej po meczu z Sevillą jego gra już była minimalnie lepsza niż we wczeszniejszym meczach LL.
A w ogóle w pierwszej połowie prawie wszyscy zagrali albo przeciętnie albo słabo. Wyłączyłby z tego grona oczywiście Messiego ale i mu zdarzały się błędy.
II połowa tojuż inna gra. Wejście Alby, jedzcze lepsza gra Messiego, poprawa gry wszystkich piłkarzy. W drugiej części meczu znacznie lepiej zagrał Alenia, zwłaszcza po wejściu Arthura.
To pokazuje, że już w przyszłym sezonie trio Alenia De Jong Arthur może powoli kształtować pomoc na wzór legendarnej Xavi Busquets Inesta

No i tym sposobem, dzięki remisowi powiększyliśmy przewagę nad Atletico, które dziś przegrało z Betisem. A co najlepsze - w następnej kolejce ktoś z madryckiej dwójki pościgowej znów straci punkty, bo są derby Madrytu :)

Oj tam zdarzy się remis, ale w środę na Mierdę trzeba wyjść na pełnej ku*wie i pokazać im gdzie ich miejsce w szeregu. W tym roku tryplet jest nasz!!!!!!
konto usunięte

Jak dla mnie dobry nasz mecz. Zabrakło kropki nad i. Valencia momentami nie istniała, jedna brama z kontry (co trzeba przyznać idealnie wykonanej). Druga z zamieszania gdy graliśmy bez jednego stopera. Miałem mikronadzieję, że Malcom coś strzeli i się odblokuje :D Jedno co mi się wybitnie nie podobało to kiepska wspolpraca między Alena a Semedo, ile tam było strat i bezsensownych zagrań...
Komentarz usunięty przez użytkownika

Na Real dawać Dembele. ;)

z wyniku jestem zadowolony, z gry trochę mniej. Messi przykrył dwoma golami swój słaby występ i to wystarczyło.

Roberto na lewej to dramat, Coutinho słabo, Suarez marnie, Alena nie zachwycił.

Po złojeniu Sevilli w CdR miałem apetyt mna jakieś luzackie 3-0. Na nieszczęście z ciemnej piwnicy wylazł Rodrigo i ciągnął valencię całe spotkanie.

Witam

Kawa z rana jak śmietana !!!
No,ale nie o tym dziś.
W 80 minucie meczu miałem w głowie " pewnie napiszą na stronie Specjaliści od remontad"

Przybywam z przyszłości ; )

Ja jestem zadowolony. Valencia to wymagający przeciwnik a my byliśmy wymęczeni po Sevilli. Ciężki czas przed nami więc Valdi musiał coś porotować. Punkt też coś prawda? Jedyne co mnie wkurwia to Suarez. Cały ciężar z przodu jest na Messim. A ten odpierdala jakieś arle. Jest totalnie nie widoczny a jak już jest to plącze się z tą piłką jak ja jak miałem 5 lat i się uczyłem grać. On naprawdę powinien grzać ławę. No a zastępcy nie ma. W zimowym okienku ciężko coś wyciągnąć. Ale tym Piątkiem to się mogli zainteresować.

Dobra, jeśli ktoś już zapomniał, że jeśli tylko w lidze okażemy słabość, mamy gorszy mecz / kontuzje / drugi szereg w składzie, to mierdowski sędzia wykorzysta okazję i będzie podstawiał nam nogę przy każdej okazji - to właśnie miał okazję sobie przypomnieć.
Valencia miała pomysł na ten mecz, ale bez pomocy Mallenco , który wszystkie istotne stykowe sytuacje gwizdnął dla białych, guzik by zrobili.
Messi podejmował fatalne decyzje, gra wspólna Alenii i Semedo nie istniała, Coutinho kopał się po czole a Vidal walczył ale nic z tego nie wynikało. Suarez to w ogóle był dziś beznadziejny.
A i tak wyciągnęliśmy remis.
Mallenco to jest k.. pierwszej kategorii, czy to nie jest jego ostatni sezon ? Może Benzema ma na niego jakieś taśmy?
Mieliśmy sporo szczęścia ale i sporego pecha w kilku sytuacjach.

Aha, kwestia zmiennika Alby jest podobnym problemem jak kilka lat temu Alvesa w prime time - nikt sensowny nie przyjdzie grzać ławy. Digne uciekł i gra w podstawie w Anglii.
Cudu rozwija się bo dostaje minuty. Miranda niestety nie gra bo jest za słaby a jest słaby bo nie gra

Dokładnie jak w tytule sami specjaliści.. powinniście się wstydzić wypisujac takie bzdury co trener powinien zrobić a co nie on ma duże doświadczenie i wie co ma robić tam jest cały sztab szkoleniowy godzinami glowkuja jak ustawić zawodników i jakich patrzac w przyszłość na kolejne mecze itd.. 1 mecz zremisowali i wielkie halo a poprzednie 8 wygranych pod rząd to co nic.. co z was za kibice zgorzkniali do bólu.. jestem zadowolony ze Barca nie przegrała i rozegrała tak ładne spotkanie tyle w temacie.

Dobrze ze mamy Messiego bo co mecz byśmy dostawali baty.musimy szukać w lato typowego napastnika za suaresa..Bo jak nie Messi to byśmy pkt nie mieli

Drukarz sędziował-tyle w temacie
Komentarz usunięty przez użytkownika

Przy pierwszym golu dla Valencii widać jak przeciętnym pomocnikiem jest Rakitic. Zero boiskowej inteligencji,nie nadąża. Ktoś powiedział że on ma żelazne płuca. Jak tam truchta to nie dziwne że się nie męczy i ciągle gra.

Dziwny był ten mecz. Dwa gole z karnych, kluczowe sytuacje po błędach arbitrów, obijanie słupków, guzy wielkości cytryn, rozcięte głowy, jedna z najmniej bramkostrzelnych drużyn aplikuje nam 2 bramki na Camp Nou, a Barca, czyli najbardziej bramkostrzelna drużyna ligi nie potrafi rozmontować defensywy rywala i przez większość meczu rozgrywa piłkę po obwodzie, przed polem karnym rywala, zupełnie jakby grała nie w nogę a szczypiorniaka. W dodatku po wyrównaniu stanu meczu było jeszcze 25 minut żeby szalę zwycięstwa przechylić na swoją korzyść, ale Barcy jakby nie zależało, tak jakby oszczędzała siły...
Wiecie co, po tym meczu mam pewność, że mecze z Realem, nie ważne czy to w La Liga, czy w jakichkolwiek innych rozgrywkach - one są dla Barcy zawsze najważniejsze... :)

Może mi ktoś powiedzieć ,dlaczego nie grał Dembelle?

Od czego jest VAR??? Od tego żeby go nie używać!!!

Dembele wracaj !
konto usunięte

Naprawde slaby dzis Messi. Pomimo 2 goli, wlacznie z tym nieuznanym i kilkoma swietnymi podaniami mial tragiczne. Szczegolnie pierwsze 45min. Wow zupelnie nie w jego stylu, mmasa strat pilki, zle podania, gol po kontrze. Slabo.
Vermaelen - tragedia. Blad i stracony gol. Kilka innych bledow i 1 prawie gol, kilka groznych akcji... Nie rozumiem jak Ernesto mogl wybrac jego na dzisiejsze spotkanie, przeciwko druzynie Valencji, ktora jest na pozycji wznoszacej...
Valverde - o ile jego strategia zmian jest znana, o tyle nie rozumiem wyborow. Do stycznia w ogole nie wymienial nikogo prawie aby zbudowac forme ale teraz az 5 zmian co mecz wprowadza zamieszanje i spadek formy! Czy on tego nie widzi?
Komentarz usunięty przez użytkownika

A co do wszystkich komentarzy to każdy ma swoje zdanie. Barsa ponad wszystko.

W ogólnym wykonaniu to cieszy mnie zaangażowanie drużyny ale powinien grać Boateng i przede wszystkim inna formacja obronna, cała drużyna bardzo słabo Messi powinien odpocząć. I trener powinien zagrać kontr atak i to rozgrywanie od partnera wzdłuż linii irytujące widoczny brak Debele. Słabo jeszcze raz słabo.

Niestety nie było dane mi obejrzeć końcówki meczu. Jestem ciekaw czy wszedł Malcom i czy pokazał coś ciekawego chociaż przez tą chwilę. Ktoś może mnie oświecić?

Mecz wyrównany bo Barca spokojnie mogła go również przegrać. Jednak grała u siebie i z meczu z Sevillą nic nie pozostało z tamtej gry. Znów bez pomysłu i dużo za wolno. Valverde ustawił drużynę beznadziejnie ale i sami piłkarze dali ciała. W obronie Roberto na lewej stronie to katastrofa,poziom Barcy B. Pomoc tak dziurawa że szkoda gadać. Rakitić to jest po prostu dno!!!Pierwsza akcja Nietoperzy w 3 min. środkiem pola a Ivan co robi? Ucieka ze środka do boku!!! I otwiera przestrzeń dla piłkarzy Valencii jakby był ich dwunastym zawodnikiem. Alena jak zwykle obojętnie. To jest chłopak do gry ale z ławki przy dobrym dla nas wyniku. Na pierwszy skład jest dla niego za wcześnie. Arthur wchodzi z ławki i znowu najlepszy pomocnik, który potrafi rozruszać towarzystwo aczkolwiek Vidal też zagrał bardzo dobrze. Tak naprawdę to dziś Messi wygrał z Valencią choć nie zagrał jakiegoś kapitalnego meczu bo sobie też nieźle pospacerował. Generalnie mecz ciekawy ale spodziewam się po Barcie o wiele więcej ale to w przyszłym sezonie z nowym trenerem i bez Rakiticia.

Wygrany mecz, przegrany przez Valverde poprzez zły skład od pierwszej minuty.

Do końca sezonu jeszcze dlugo.. Kazdy będzie tracić punkty.. Ciezki luty przed drużyna. Kibicujmy a nie narzekamy.. To ludzie nie maszyny. Do boju Barco!!

Czy coś się zmieniło jeśli chodzi o wiek sędziów w La Liga. Do tej pory kończyli w wieku 45 lat. Ten palant już przekroczył ten wiek w październiku i dalej gwiżdże i oszukuje.

Jak widać większość tu piszących to banda dzieci. Jak nie ma rotacji, to źle. Jak są rotacje i słabsze wyniki to źle. Jak EV w przerwie wprowadza podstawowy skład i ratuje wynik to również źle. Ja wiem, że narzekanie to taka polska tradycja ale zastanówcie się czasem zanim coś napiszecie.

panowie i panie:

1. po pierwsze primo: alez meczycho! no dzialo sie!
2. po drugie primo: majac za soba mecz z Sevilla a przed soba Bilbao i 2x Real to gdzie nie robic rotacji jak z Valencia przy przewadze 5pkt nad Atleti.
3. po trzecie primo: Busi odpoczal (tak wiem ze kartki), Lenglet odpoczal i Alba pol meczu odpoczal
4. po czwarte primo: jedyny logiczny powod dla ktorego zmienil Semedo a nie Roberto to to ze Semedo zagra z Realem. Innego nie widze.
5. po piate primo - ultimo: spokojnie juz w srode postawilem na Atleti ze wygra takze niemozliwe zebym wygral drugi raz pod rzad (awans Barcy z Sevilla wygralem) takze przewaga bedzie nadal 5 albo nawet 6pkt:)

P.S. co mecz to La Rambla to samo jeczy...przeciez to sie robi Moda na Sukces. Jakby na silna Valencie wystawil once de gala to by bylo jeczenie ze beda zajechani na Real. Ja wiem ja wiem ze najlepiej by bylo jakbysmy z tymi rotacjami wygrali...too by byl Valverde geniuszem. No ale zremisowalismy i tez jest dobrze.

P.S. 2: jedyny i powtarzam jedyny (chyba ze odpukac Pique i Messiego cos tam boli po meczu) negatyw po tym wyniku to fakt ze Alba mial odpoczac a wylapal zolta karte i bedzie pauza z Bilbao.

Niestety ale na zły moment przygotowaliśmy formę na ten sezon, z takim planem chyba powinnismy pokusić się o trzecie miejsce w grupie w LM. Dzieki temu moglibyśmy wygrać LE na luzie. Na zdobycie LM szans praktycznie brak a tak to trofeum i prestiż. W końcu brak le w naszej gablocie

Oby messi nic poważnego, ostatnio daliśmy rade ale nie zmienia to faktu ze jest kluczowy i mega potrzebny

Trzy wnioski Messi dla Barcy to niczym woda dla człowieka, Dembele potrzebny od zaraz, na Coutinho nie da się patrzeć i należy szykować się do jego sprzedaży.

Z całym szacunkiem dla Aleni, ale ja uważam, że Barcelona to niestety troszkę za wysoki poziom dla niego. Dostawał tyle szans i jakoś w żadnym meczu nie zachwycał. Dzisiaj niestety było to samo.

fajny meczyk podobal mi sie. pechowo te bramki stracilismy... raz ten faul na messim, drugi raz watpliwy karny, a w zasadzie pique za boiskiem... a prydalby sie SO w tej sytuacji :P ale brawo za walke!

wiadomo, ze cou slabo, alena tez jakos specialnie nie zachwycil, ale tez mam wrazenie za czesto oni sami, jak i inni zawodnicy szukali messiego... sam messi tez na sile czasami pomija cou, ale juz wiele osob o tym pisalo.

wiadomo tez ze vidal walkczak itp, ale wydaje mi sie, ze lepiej chodzila by pomoc dzisiaj alena, arthur i rakieta. alena nie jest takim klepaczem jak arthur, ma ciag na bramke, potrafi sie zabrac z pilka i wejsc w jakas kombinacyjna gierke. nie jest dyrygentem, tylko badzo dynamicznym graczem

Ernesto "podaj do Messiego" Valverde nie ma pojęcia o trenowaniu tak wielkiego klubu. Wszyscy widzą, że najsłabszy na boisku jest Roberto, a on zdejmuje jednego z najlepszych na placu czyli Semedo. O co tutaj chodzi ? Tylko nie piszcie mi o rotacji itp.

Jestem zadowolony z gry.

Nie jest źle . Zagrał Alenia pograł też Vidal więc spokojnie takie mecze się zdarzają . Ja jestem tylko zły , że grał Suarez . Pozatym widzę dużo pozytywów .

ZA-WOL-NO!! Kolejny mecz kiedy każdy zawodnik musi sobie dotknąć przynajmniej 2 razy w piłkę... ma być Tiki Taka, a nie tiki tiki taka taka!!!

Ja się pytam gdzie dzisiaj był Boateng? Z całym szacunkiem do Suareza ale znowu kopał się po czole

BTW, na polskich stadionach dość często jest śpiewana taka piosenka:
„Polscy sędziowie, to ku..wy sprzedawczykowie”
Zamienić Polscy na hiszpańscy i gitara

Powiem krótko, Roberto powinien zejść w przerwie. Tragedia

Messi cierpi na przykurcz w prawym udzie!

Moim zdaniem nic takiego się nie stało. Zremisowaliśmy z dobrze dysponowaną Valencią od stanu 0-2. Niestety w końcówce wyraźnie zabrakło sił i tutaj trochę się obawiam pojedynków z Realem. Tak naprawdę kontrolowaliśmy mecz cały czas i tylko sędzia zepsuł nam wynik. O ile przy karnym można mieć jakieś wątpliwości, to pierwsza bramka to prawdziwy skandal. Ciężko się wychodzi od 2-0 i moim zdaniem trzeba się cieszyć z jednego punktu.

Panowie następnym meczu którym gra Valencia a gra w PK z Betisem można stawiać wypłaty że przegra .Ciekawy jaki kurs bo każda drużyna która się spuści na Barce i wygra lub urwie remis .Potem 95% przypadkach się sprawdza .

Moze mi ktos powiedziec czy Rakitic tez nie zagra z Bilbao z powodu zoltych kartek bo Alba wiem ze nie zagra ?

Prócz La Rambli przydało by sie stworzyć dział "Eskeprci" ,bo widzę.. Ze większość tu osób nie patrzy, ze udało sie nam odwrócić losy meczu z Valencią.. Od stanu 0-2,ze graliśmy 2 mecz w ciągu Tyg... ,ze czeka nas teraz nie przyjemny maraton. Ale przecież to jest Barca tu nie można mieć gorszego dnia, a jak zagrasz 2 bądź 3 mecze nie tak jak by pasowało pewnym użytkownikom, to juz rynek transferowy czeka.. A Valverde to dopiero ma przechlapane :D bo czemu taki skład, czemu taka zmiana itd. Moze za niedługo będzie czemu założył taki krawat a nie inny.Nie zdziwiłbym sie, gdyby naszym trenerem byłby Klopp bądź Simeone to by czekał ich ten sam los co Valverde. Dlatego proszę, patrzycie na to co piszecie za nim wystwicie swoją opinię, bo jest to jedna z najlepszych stron o Barcy, która zaśmieca mnóstwo żałosnych jak i z Mojego punktu widzenia bezsensownych komentarzy. VeB

Chwila, chwila w drugiej połowie zostały przeprowadzone sześć zmian. Za 1 zmianę zwykle dolicza się 30 sekund co juz daje 3 minuty. Do tego wspaniałe celebrowanie wybicia piłki przez Neto które łącznie zabrało, hmm szacując około kolejne 30/40 sekund gry. Do tego kartki, faule, dyskusje. Wychodzi 5/6 minut.
Brawo sędziowie, na chuj wam VAR, wy wiecie najlepiej.
PS. Tego co trójka panów gwizdała lub nie,
pozostawię bez komentarza tylko dwoma literami:
XD

Obecnie nie widzę większej różnicy między Gomesem a Cou. Przykre to.

Sędziowanie ponownie osiągnęło stan żenady absolutnej!
Faul na Messim oczywisty (pytanie, dlaczego "główny kret" nie skorzystał z VAR'u i gdzie był "kret liniowy"?). Auty na korzyść Valencii dyskusyjne, ich łapacz, mimo permanentnej gry na czas, nie obejrzał kartki. "Kretów" pozdrawiam środkowym palcem.
Mimo wszystko należy się cieszyć z ciężko wywalczonego punktu, choć w obronie Barca odgrywała dramat w kilku aktach.
Zdjęcie Semedo kosztem Roberto wymagało sporej wyobraźni, podobnie jak wpuszczenie Malcoma w roli zbawcy, w której miał nikłe szanse na Oscara (czytaj: ciągła ława + presja)...

2:2 to niezły wynik. Ale jednocześnie uważam że 3:2 by lepiej oddało przebieg spotkania. Barca od czasu stracenia 2 bramki całkowicie zdominowała spotkanie. Wyrazem czego były oba gole Messiego. Drużyna według mnie w ostatecznym rozrachunku zasłużyła na zwycięstwo mimo słabego "wejścia w mecz"

”W BARCELONIE BĘDĄ ZA MNĄ TĘSKNIĆ, GDY ODEJDĘ”. Yeep, Dani.

Powiedzcie mi gdzie jest logika Roberto gra piach można powiedzieć że zawinił przy dwóch bramkach, semedo gra dobrze i schodzi w przerwie brak słów na tego deb..

Nie da się niestety wszystkiego wygrywać. Teraz czeka nas klasyk. Do tego doszlo zmeczenie po Sevilli.

Ludzie przeciez nie da sie kazdego meczu wygrywac.... po za tym lepiej 1 pkt niz 0.... i dalej jestesmy 1 w LL... placz i lament chocby wszystko przegrali... bo Barca przecoez nie ma prawa zremisowac a co dopiero przegrac...

Barca po bramce na 2-2 już chyba nie miała sił...

Rotacje robi się ze słabymi przeciwnikami, nie Sevilla, Valencia.
Vermalen w słabej formie w wyjściowym składzie.
Roberto na LEWEJ obronie. Zmieniony Semedo (który grał lepiej).
Bez Busiego i Artura naraz (zero kontroli). Skoro jeden był zawieszony występ drugiego powinien być obowiąziem. Bez Alby.
Remisujemy trzeba podjąć ryzyko - powinien wejść napastnik za obrońcę/pomocnika.
Wszyscy to wiedzą, oprócz Valverde.
Dzień, w którym odejdzie będę opijał jak kolejne mistrzostwo.

Witam, wynik jak najbardziej sprawiedliwy, Valencia jak i Barca mogła przechylic losy spotkania na swoją stronę, ale mówiąc czysto sportowo to emocje były pierwsza klasa :D po cichu liczyłem na wejście Boatenga bo El Pistolero akurat dziś za wiele z przodu nie dawał, potrzebowaliśmy świeżej krwi która by chciała się pokazać i gryzla trawę, ale jest już po meczu i czas na Real ! Vamos Barca !

Visca el Barca !

Nieciekawa przyszłość Barcy po zakończeniu kariery Messiego będzie, skoro on sam ciągnie barce.