Kolejny dobry mecz Arthura

Julia Cicha

18 stycznia 2019, 14:00

Mundo Deportivo

67 komentarzy

Arthur jest rewelacją bieżącego sezonu w Barcelonie. Wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie dzięki dobrej grze i szybkiej adaptacji mimo przejścia do Hiszpanii prosto z Brazylii. Wczoraj rozegrał kolejne bardzo dobre spotkanie.

Brazylijczyk chce grać piłką i jest w tym skuteczny. Opta podaje, że wczoraj Arthur był liderem Barçy pod względem dotknięć piłki (105). Ponadto wykonał aż 89 celnych podań i zaledwie 4 niecelne, co daje 95,5% skuteczności. Kolejni pod względem podań byli Ivan Rakitić (69 podań i 91,3% skuteczności) i Arturo Vidal (68 i 80%).

Najbardziej ryzykownie grał jednak nie Arthur, a Ivan Rakitić, który wykonał osiem długich podań. Brazylijczyk może pochwalić się zaledwie jednym takim zagraniem. Arthur najczęściej podawał do Messiego (16 razy), Jordiego Alby (14), Vidala i Coutinho (po 13). Sam otrzymał 76 podań i był najczęstszym adresatem zagrań Coutinho oraz Rakiticia (12).

Ponadto Arthur wypracował wczoraj cztery okazje bramkowe i siedem razy odzyskał piłkę (Rakitić zaliczył o jeden odbiór więcej, a Vidal – o jeden mniej). Młody pomocnik był ożywiony, spróbował dwóch strzałów, choć nie miał przy nich szczęścia.

Barcelona, również dzięki Arthurowi, zdominowała Levante pod względem strzałów (25 do 8), podań (685 do 298) i posiadania piłki (69% do 31%).

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

U niego piła jak w sejfie :D

Arthur to jest zawodnik który moim zdaniem jeszcze troche i wejdzie na poziom Xaviego/Iniesty. Fenomenalny piłkarz, nasza perełka która trzeba szlifować, podobnie zresztą jak Dembele.
konto usunięte

Autor trafnie pisze ze Arthur pomimo ze niby ma najlepsze trafne podania to niekoniecznie daje to najlepsze druzynie. Tylko 1 dlugie podanie (przy 8 Rakiety), czyli boi sie ryzykownych podan, albo zwykle ma za zadanie tego nie robic? (jego zadanie przeciez zapewnienie pewnosci w posiadaniu czyli brak strat)... coz jego lata na murawie powinny dac mu pewnosci siebie i dodac tych dlugich podan.

Mi tam nie przeszkadza ze stosunkowo rzadko gra pilki do przodu. Jednak jesli gralby na pomocy z Vidalem i Rakiticiem, to jest to troche tartak jak na warunki Barcelony. Ale z drugiej strony rozwazylbym gre na kontratak od 1/4 LM, wiec wczorajsze zestawienie chcialbym zobaczyc w kolejnych meczach.

Najlepsza na ten moment linia pomocy to Rakieta Vidal i Arthur

mam nadzieje ze Arthur zacznie grac odwazniej do przodu, w ostatnim meczu gral rewelacyjnie w srodku pola. Jednak wciaz jak ma Leo w zasiegu to podaje mu pilke, mimo, ze czesto inny wybor bylby lepszy dla gry. To oczywiscie nie dotyczy tylko Arthura, ale tez innych zawodnikow.

Ktoś ma jeszcze wątpliwości że to Arthur powinien grać za Rakiticia.Ja nie mam żadnych.Jest o klasę lepszy.Rośnie nam drugi Xavi!!!

Verratti who???

Jak dla mnie to on wcale taki dobry nie jest.
Większość podań to krótkie podania i do najbliższego kolegi ( Messi ).
Na jego miejscu powinien być Coutinho, a w ataku grać Suarez.

Ja wiedziałem że tak będzie.

Byłem wielkim zwolennikiem jego przyjścia, ale nawet w najpiękniejszych snach nie przewidziałem, że zadomowienie w wyjściowym składzie zajmie mu tak mało czasu. Wczorajsze spotkanie uświadomiło mi, że Arthur praktycznie nie traci piłek: koledzy z boiska coraz częściej widzą w nim zawodnika, który nie boi się przytrzymać piłki i świetnie ją wyprowadza z własnej połowy. Do tego oddał dwa groźne strzały i miał kilka odbiorów. Te jego kółeczko tak denerwują przeciwników, że często uciekają się do faulów. Na końcu najlepsze: on ma jeszcze prawie 10 lat gry przed sobą, więc za 2-3 lata możemy mieć nowego Xaviego. I to za grosze. Aż boję się, że to tylko sen.

Patrząc na wczorajszy mecz w perspektywie tego sezonu to Busi wydaje się tym hamulcowym Barcy. Wczoraj wszystko grało w środku jak jeszcze chyba nigdy w tym sezonie. Może EV w końcu przejrzy na oczy i zobaczy, że Rakieta z Busim razem w ŚP to jednak nie najlepsza możliwość.

105kontaktow z piłką z czego ponad 90podan, ciekawe czy on unika przyjęcia bo nie umie przyjmować czy po prostu woli grać z pierwszej piłki.
(z dystansem)

To są dobre mecze ale jak na Arthura, narazie może tak grać ale musi zacząć grać odważniej bo większość podań jest do tyłu lub do najbliższego

Dla mnie duży pozytyw w wczorajszego meczu to postawa Semedo!W końcu zagrał na miarę oczekiwań zarówno w defensywie jak i w kreacji.Brawo !

Wszystko ładnie pięknie tylko z tych podaj niewiele wynika, a takich szybkich piłek do przodu jak na lekarstwo oczekuje znacznie więcej...

Fantastyczny z niego piłkarz. Znakomicie utrzymuje się przy piłce i dużo widzi. Myślę, że z biegiem czasu zacznie bardziej ryzykować i ilość jego asyst wyraźnie się powiększy. Natomiast mam nadzieję (choć wątpię), że Valverde zauważy, jak wyglądała pomoc wczoraj, a jak wygląda z Busquetsem. Przy takich walczakach jak Vidal i Rakitic i niesamowicie utrzymującym się przy piłce Arthurze pomoc przeciwnika nie istniała. Smutne jest to, że jest to rzadkość w tym sezonie. Ciężko o to przy snującym się po boisku Busquetsie, który jest tak wolny, że rusza się jak mucha w gównie. I nieważne, że to było ,,tylko" Levante, bo ze słabszymi drużynami też mieliśmy problem w środku pola. Busquets musi odpocząć. I zrozumieć, że nie dostanie 1 składu za zasługi.

Świetny mecz, w ogóle warto pochwalić wczoraj naszą pomoc, praktycznie bezbłędna. Coutinho, Messi i Dembele chyba najlepsza wersja ataku jaką widziałem w tym sezonie, dużo prostych błędów i głupich strat ale jestem przekonany że potrzeba tutaj czasu na złapanie pewnych automatyzmów. Jak się chłopaki zgrają to będzie petarda. Po za tym warto powiedzieć że nasza obrona w tym meczu wyglądała naprawdę świetnie, dobry występ Semedo. Lenglet - brak słów, co ten gość wyczyniał. Boateng mimo że 10 razy szybszy był bezradny, myślę że to jeden z najlepszych transferów jeśli chodzi o ŚO.
No i Murillo, byłem przeciwnikiem tego wypożyczenia, choć muszę przyznać że wywarł na mnie pozytywne wrażenie, co prawda były drobniejsze błędy ( min. dwa faule w końcówce) ale mimo wszystko w połączeniu z Lenglet'em wyglądało to bardzo pewnie. Jeśli będziemy się tak prezentować w kolejnych meczach, jestem spokojny o wyniki.

Mamy nowego piłkarza, jest to Xavi Melo

Tak się wchodzi do pierwszego składu Barcelony

Chłopak genialnie utrzymuje się przy piłce i reguluje tempo gry. Wczoraj z Dembele i Messim wprowadzili pierwiastek Barcelony jaką kochamy.

Proszę zgromadzonych tutaj Państwa... Czy wy też macie wrażenie jakby to Xavi wszedł w jego skórę ?! Podczas jego pierwszych występów podchodziłem do tego tematu sceptycznie, jednak z meczu na mecz ten chłop gra tak, jak na generała przystało. Na prawdę łza się w oku kręci bo wystarczy popatrzeć na ruchy, zastawienie się, pracę w obronie, DOKŁADNOŚĆ podań... No i te fenomenalne kółeczko z wyjściem do przodu... Jest nadzieja na to, że tiki-taka wróci do Barcelony i znów będziemy mieć generała w swoich szeregach.

Wczorajsza pomoc była świetna. Moim zdaniem dawała więcej niż pomoc z Busquetsem w ostatnim czasie. Rakieta asekurował wszystko jak to on. Vidal walczył i siłowo przeważaliśmy a Arthur wprowadzał pierwiastek starej Barcelony i co najważniejsze grał już odważniej próbował nawet strzałów.

Kiedy się patrzy jak ten chłopak się utrzymuje przy piłce w tak młodym wieku, to łza się w oku kręci. Wypisz wymaluj Xavi. We wczorajszym meczu zaskoczyło mnie to, że Coutinhio ma dużo większe problemy z utrzymaniem się przy piłce pod presją. Arthur potrafi się zastawic i wymknac nawet jeśli atakuje go 3 przeciwników. Grajek na długie lata.

Gość ma DNA Barcy :)

Kosmicznie ochrania piłkę, mistrz zastawiania się. Przeciwnicy zmuszeni są faulować Arthura, bo są bezradni przy próbach odbioru.

Ważne, że w końcu zaczął strzelać z dystansu.
Niestety, ale po wejściu obu Suarezów ten mecz sam się zabił - Barcelony nie stać na to, by dwóch zawodników nie brało udziału w pressingu.

Mała korekta posiadanie piłki wynosiło odpowiednio 70%-30% na korzyść Barcy.

Mega grajek z niego będzie.

Szkoda, że żaden jego strzał z przed 16 nie poleciał w światło bramki, bo jak dla mnie był by najlepszy na boisku.