Rafinha: Wypowiedzi mojego ojca są błędne

Łukasz Lewtak

22 listopada 2018, 16:05

AS/Marca/Sport

18 komentarzy

Rafinha wziął udział w prezentacji drugiej edycji biegu "Barcelona w ruchu dla walki z rakiem", który odbędzie się 2 grudnia w Parc del Fòrum na dystansach 2,5, 5 i 10 kilometrów. Przy okazji brazylijski pomocnik był pytany o niedawne słowa swojego ojca.

Przypomnijmy, że w wywiadzie dla Galicia Sport Mazinho zaznaczył, że nie wyklucza odejścia swojego syna z Barcelony w zimowym okienku transferowym. Dziś Rafinha podkreślił jednak, że ta wypowiedź była błędna.

- Jestem całkowicie zaangażowany w grę dla Barçy. Osoby, które mnie znają, wiedzą, że nie lubię dużo się wypowiadać. Jeśli nie otrzymuję powołania na mecz, następnego dnia poprawiam się i więcej biegam. Tego nauczył mnie mój ojciec. Jego wypowiedzi były błędne. Jestem w Barcelonie od wielu lat, najważniejsze jest to, żeby dawać z siebie wszystko. Jako piłkarz myślę to tym, aby grać zawsze, kiedy jest to możliwe.

Rafinha wypowiedział się także na temat Neymara, Ousmane'a Dembélé i swojej sytuacji w Barcelonie.

- Byłbym zachwycony, gdyby Neymar wrócił do klubu, jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Nie rozmawiamy jednak o tym w szatni. Ja sam też nie rozmawiałem z Neymarem (śmiech).

- Dembélé? Ja nie mam w zwyczaju osądzać innych. Widzę, że jest bardzo zaangażowany na treningach.

- Jestem w najlepszej drużynie na świecie z najlepszymi piłkarzami. Konkurencja jest ogromna. Muszę się wysilić, aby otrzymać więcej szans.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ludzie zrozumcie że on nie ma jakości jak na Barcelonę. Może być charakterny, uparty trenować po 10 godzin dziennie ale więcej nie da niż ma umiejętności. Niech idzie grać tam gdziekolwiek bo mimo wszystko szkoda by wiecznie grzał ławę.

Niech zostaje.

Jak ja go szanuje za jego upór , już nie jeden by szukał szczęścia w innym klubie a Rafa walczy o swoje marzenia , mam nadzieje ze kiedyś odpali tak ze będzie ciagle w pierwszym składzie ;) powodzenia życzę

Syn mądrzejszy od ojca.... wiadomo, jest niesmak, bo nie gra za wiele. Tylko po co prać brudy w prasie? Ogólnie go lubię z jednej strony fajnie jakby wreszcie odpalil, bo potencjał ma, ale coś go blokuje. Fabregas to też świetny zawodnik, a w Barcy poprostu mu nie szło. Takich przykładow jest o wiele wiele więcej.

ma ktoś odnośnik do tego biegu, będę na meczu z Villarreal to może i te 2,5 km przebiegnę ;)

Neymar go nienawidzi:
Odkrył prosty sposób, aby nie podążać ślepo za ojcem i nie odchodzić z Barcelony.
ZOBACZ JAK !!!!!!