Remis na Giuseppe Meazza, gol Malcoma

Łukasz Lewtak

6 listopada 2018, 19:51

416 komentarzy

FC Inter Mediolan

INT

Herb FC Inter Mediolan

1:1

Herb FC Inter Mediolan

FC Barcelona

FCB

  • Mauro Icardi 87'
  • 83' Malcom Silva 
  • Wtorek, 6 listopada 21:00
  • San Siro
  • Polsat Sport Premium 2

FC Barcelona zremisowała na Giuseppe Meazza z Interem 1:1 w meczu czwartej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Gola dla Barçy strzelił w 83. minucie Malcom, który pojawił się na boisku zaledwie 120 sekund wcześniej, zmieniając Ousmane'a Dembélé. Wyrównał w 87. minucie Mauro Icardi.

Ernesto Valverde po raz kolejny zdaje się zapomniał o istnieniu słowa "rotacje", wystawiając przeciwko mediolańczykom żelazny skład z meczów z Realem Madryt i Rayo Vallecano. Jedyną nowością była obecność Ousmane'a Dembélé w miejsce Rafinhi. Z kolei w Interze w oczy mógł rzucać się powrót Nainggolana, nieobecnego w pierwszym spotkaniu na Camp Nou.

Od samego początku Barça narzuciła gospodarzom swoje tempo gry, utrzymywała się przy piłce i starała się stopniowo stwarzać coraz większe zagrożenie pod bramką Handanovicia. Pierwsze próby należały do Dembélé i Suáreza, jednak na posterunku znajdował się Samir Handanović. Nazwisko tego zawodnika mogłoby zresztą być podtytułem opisu pierwszej części spotkania, gdyż to właśnie Słoweniec w dużej mierze zapobiegł utracie przez Inter jakiegokolwiek gola. Tak było choćby w 37. minucie, gdy obronił groźny strzał Philippe Coutinho. Chwilę potem ponownie uderzał Suárez, jednak tego dnia golkiperowi Nerazzurich wychodziło dosłownie wszystko. Do końca pierwszej połowy piłkarze Blaugrany nie znaleźli drogi do bramki Handanovicia i Szymon Marciniak odgwizdał koniec tej części gry.

W drugiej połowie Inter jakby się obudził... choć nie do końca. Największe zagrożenie gospodarze stwarzali bowiem po wrzutkach w pole karne. Prym wiódł w tym Ivan Perisić, jednak jego dośrodkowania na głowę De Vrija czy Icardiego były albo niecelne, albo wyłapywane przez Marca-André ter Stegena. W 60. minucie po świetnej akcji oko w oko z Handanoviciem stanął Rakitić, jednak i tym razem górą był bramkarz Interu. Kiedy już wydawało się, że armaty po obu stronach zawiodły i kibice na Giuseppe Meazza zobaczą dziś bezbramkowy remis, na boisku w 80. minucie pojawił się Malcom. Paradoksalnie, o ile Ernesto Valverde nie zwykł przeprowadzać spektakularnych zmian decydujących o obliczu meczu, tak tym razem to właśnie Brazylijczyk zrobił różnicę w ataku Barcelony. Na lewym skrzydle piłkę znakomicie przyjął Coutinho, świetnie rozprowadził akcję do swojego rodaka, który podciągnął z futbolówką kilka metrów i "huknął" spod kolana tuż obok interweniującego Handanovicia. Warto wspomnieć, że to debiutancka bramka Malcoma w barwach Azulgrany (i oby była to bramka na tzw. przełamanie). Wydawało się zatem, że jest "pozamiatane" - Barça miała wywieźć z Mediolanu trzy punkty i zapewnić sobie awans z pierwszego miejsca w grupie B. Chwila nieuwagi wystarczyła jednak, by do ostatniego ataku zerwał się Inter. Lenglet nie zdołał wybić piłki po interwencji w obronie, przejął ją Martínez i mocno dograł na szesnasty metr. Tam po małym zamieszaniu do futbolówki dopadł Icardi i skierował ją do siatki między nogami ter Stegena. Obie drużyny nieśmiało próbowały jeszcze powalczyć o pełną pulę, jednak podświadomość tak zwanego "bezpiecznego remisu" zwyciężyła i mecz zakończył się rezultatem 1:1.

Cieszyć może na pewno kolejny niezły mecz Barçy pod nieobecność Leo Messiego. Blaugrana zdominowała rywala zarówno pod względem liczby okazji, jak i posiadania piłki, nie dając gospodarzom dojść do głosu przez większą część spotkania. Wyróżnić można tu szczególnie Rakiticia, Jordiego Albę oraz strzelca gola Malcoma, który przez krótką chwilę rozruszał nieco ataki Dumy Katalonii. Martwić może jednak pewna dekoncentracja przy prowadzeniu pod koniec, która ostatecznie doprowadziła do wyrównania. Nie zdarza się to po raz pierwszy w tym sezonie - wystarczy wspomnieć niedawne spotkanie w Vallecas czy też feralne starcie z Leganés. Mimo ogromu doświadczenia niektórzy gracze Barçy wciąż zapominają, że mecz trwa 90 minut i koncentrację na najwyższym poziomie trzeba zachować do ostatniego gwizdka. Warto nad tym pracować. Sytuacja nie jest jednak zła, wręcz przeciwnie: po czterech kolejkach Barça ma 10 punktów i z przewagą trzech oczek nad Interem prowadzi w grupie B. Jeśli nie wydarzy się katastrofa (czytaj: niespodziewana porażka z PSV) podopieczni Valverde powinni awansować do 1/8 finału z bezpieczną przewagą.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Piękna historia Malcoma.Ale to musiał być dla niego niesamowity moment patrząc na jego reakcję.Oby teraz wiodło mu się lepiej.A co do meczu to mecz bardzo fajny i żywy.Cieszy awans.Na plus Arthur,Dembele(głównie w 2 połowie),Cou,Alba, no i oczywiście Malcolm bez "L" :D

Bardzo się cieszę, że w końcu dostał szansę i tak ją wykorzystał, dziwi mnie zachowanie EV względem Malcoma, presezon dobry i prawie zero gry. Wczoraj wyglądał jak PitBull spuszczony z łańcucha po długim trzymaniu na nim :)

Oddać Dembele oraz Malcom za kg gruszek...

Mnie najbardziej z tego meczu cieszy bramka Malcoma! Brawo chłopie, pokaż Erniemu na co Cię stać!

Liczę, że ten mecz będzie szansą dla Malcoma na kolejne występy, bo w przeciwieństwie do Dembele Malcom "szukał gry", wprowadza trochę ożywienia, a co najważniejsze drybluje piłkę blisko przy nodze co sprawia, że łatwiej mijać mu rywali na mniejszej przestrzeni a także przy zagęszczonej obronie... Dembele bardziej pasuje na rywali, którzy zamiast kumulować obronę prawie do poziomu autobusu w polu karnym bardziej postawią się Barcelonie i otworzą się na nią - wtedy Ousmane ma więcej miejsca na mijanie rywala, rozpędzenie się, dobre dogranie i pokazanie swoich atutów...

No i fajnie liczyłem na chłopaka ( ma talencik to widać i chce jest głodny )
Ale jeszcze mu brakuje poczucia gry barcelony tak mi się wydaję ale przyjdzie z czasem.
Nwm spróbował bym go raz postawić na szpicy dać odpocząć Suarezowi ..

Bardzo dobry mecz całej drużyny. Świetny Alba, jest w niesamowitej formie. Kolejny raz zachwyca również Arthur. Dla mnie chyba dwaj najlepsi zawodnicy w tym meczu. Coutinho też zaprezentował się lepiej niż ostatnio. Szkoda, że Suarez nie wykorzystał tych okazji.
Co do Dembele mam mieszane uczucia, czasami było widać, że stara się bardziej rozgrywać i wpasować w nasz styl, ale te jego straty przez drybling strasznie wkurzają. Malcom myślę, tym razem wykorzystał minuty i liczę, że będzie łapał kolejne.
Swoją drogą podobała mi się gra Škriniar i myślę, że jest to obrońca, który mógłby u nas grać ;)

A ja bym się Dembusia aż tak nie czepiał. Drużyna fenomenalnie klepie co mnie w sumie zaskoczyło bo wiadomo jak wyglądała nasza gra na wyjazdach. Może jeden taki grajek typy jeździć bez głowy nam się przyda póki co ? Parę fajnych piłek zagrał. Niech próbuje tych dryblingów. Czasem coś wyjdzie i mam korzyść w postaci bramki lub asysty. A z czasem założe się że w komponuje się w resztę zespołu. No i truskawka na torcie. Malcom....Tak długo na to czekałem. Brawo chłopaku. Oby EV otworzył oczy że dasz tej drużynie dużo więcej niż wczoraj.

czy może ktoś mi powiedziec, kto to jest kołtinio ? bo we wczorajszym meczu taki biegał .

Remis praktycznie zapewnia nam wygraną w grupie. Chociaż niedosyt pozostaje, bo jednak tych sytuacji było dużo, a Inter przez większość meczu nie istniał.

Może teraz tak chociaż 30-45min i zobaczymy jak się spisze ja jego nie przekreślam skoro dembele dostał tyle czasu to i on na to zasługuje zwłaszcza,ze kosztował mniej i nie ma na nim az tak wielkiej presji :)

Bardzo sprytne uderzenie i niesamowity timing,do tego "szybka" noga .Bardzo cenne umiejętności,nie każdy posiada.

Brawo Malcolm, oby tak dalej! Może Pan trener w końcu zacznie na Ciebie stawiać!
Obrona znów się nie popisała, Sergi Roberto. Busquets też nie pomógł!
Komentarz usunięty przez użytkownika

Chciałbym 3-4-3 bez messiego
Marc-Andre ter Stegen -
Sergi Roberto, , Clement Lenglet, Jordi Alba
Ivan Rakitić, Sergio Busquets, Arturo Vidal - Malcom
Luis Suarez, Philippe Coutinho Dembele

Przed meczem brałem ten wynik w ciemno jednak po jego zakończeniu był lekki niedosyt zważywszy , że byliśmy lepszym zespołem i zasłużyliśmy na zwycięstwo i tylko nasza nieudolność pod bramką i genialna forma Handanovicia sprawiła , że nie wygraiśmy tego meczu . Ale najważniejsze , że mamy pewny awans i ze spokojem można oczekiwać tych kolejnych meczów w grupie . Cieszy bramka Malcoma , widać było ile ta bramka mu dała , jak się cieszył po strzeleniu gola . Być może to odmieni jego sytuacje i częściej będzie dostawał szanse na grę .

Wróci Messi to Malcom będzie grał tylko w Pucharze króla...

polepszył sobie statystyki
trybuny, trybuny, ławka, trybuny, trybuny, ławka, trybuny,trybuny, GOL, trybuny...
konto usunięte

Ja tam nie narzekam, w pomocy znowu jesteśmy wielcy :)

Zarówno Roberto jak i (szczególnie) Semedo nie nadają sie na bocznych obrońców w Barcelonie. Jednak nie rozumiem zrzucania winy na Roberto za stratę bramki. Po pierwsze Alba z Vidalem dali spokojnie dośrodkować, po drugie kluczowy błąd popełnil Busi, piłka odbiła się od Pique jeszcze. Roberto miał jak to bywa przy przesunietej obronie dwóch do krycia. Icardi dopadł do piłki i Roberto go krył, ale Icardi uciekał cały czas z piłką więc zabrac ją jest ciężko. Roberto mógł spróbowac wślizgu co skonczyłoby się karnym bo Icardi cofając się cały czas osłaniał piłkę (nawet trafiając w piłkę trafiłby przez nogi). Mógł spróbowac zablokować strzał, ale mógłby wtedy zostać nawinięty. Icardi go nie minął, oczywiście częsciowo ponosi wine bo jednak "jego zawodnik" strzelił, jednak nie byłbym tu aż tak surowy, Alba z Vidalem nawinięci a Busi robi farfocla w własnym polu karnym , zachowanie Roberto to wypadkowa wcześniejszych błędów.

Z pięknej Trójcy w ataku: Coutinho,Suarez,Dembele najbardziej podobała mi się gra ...Dembele. Zanim zaczniesz się pluć,parskać i czeszczeć obejrzyj mecz jeszcze raz,a później jeszcze raz,wtedy zrozumiesz:)

Możliwe, że mi się wydaje, ale mam wrażenie, że Cou i Suarez nie chcą podawać Dembele w sytuacjach podbramkowych i to mnie drażni :/
Komentarz usunięty przez użytkownika
Komentarz usunięty przez użytkownika

Ciesze się z bramki Malcolma! Szkoda straty bramki, ale teraz jeszcze można to przeżyć ;)

To był prawdziwy festiwal zmarnowanych okazji. Z takimi drużynami jak Inter to szczególnie trudne żeby sobie taką wypracować, jednak Barcelonie udało się to wielokrotnie, jednak skuteczność była po prostu fatalna, szczególnie u Suareza i Rakitica. niezbyt dobrze też pokazali się skrzydłowi, Coutinho nadal jest pod formą, chociaż chwała mu za kilka konkretnych szarpnięć w drugiej połowie, mimo że już był wyraźnie zmęczony.
Dembele natomiast zawodzi w rozgrywaniu, za wolno podejmuje decyzje o podaniu co z reguły kończyło się osaczeniem, desperackim dryblingiem i na końcu stratą. Była też masa akcji, w których kompletnie nie rozumiał się z kolegami, zamiast wychodzić na pozycję to stał i...czekał właściwie nie wiadomo na co. Szkoda bo poza tym Dembele wyglądał nie najgorzej gdy miał miejsce i czas na przemyślenie. Jakby nie było, przez te kilka minut Malcom rzucił na Dembele spory cień, świetnie wyszedł na pozycję, sam sobie wypracował miejsce do strzału i mimo że był wzięty w kleszcze to oddał strzał nie do obrony, coś co Suarezowi nie udało się z 10 razy w tym meczu. Ponadto znakomicie się zastawiał, był ruchliwy, sprytny i zawsze pod grą, wreszcie. Duża bura dla obrony za tą straconą bramkę, mnóstwo błędów i przypadku, szczególnie Pique, który nie wiem po jaką cholerę pobiegł na linie bramkową, zamiast podwoić Iicardiego, bez Gerarda kapitan Interu bez trudu wziął sobie Roberto na plecy i wyrównał.
Ogólnie krzywda się nie stała, ale ten mecz można było wygrać spokojnie i zdecydowanie.

Odetchnąłem gdy zobaczyłem że wchodzi malcom i pomyślałem że strzeli gola i zamknie usta Valverde. Tak było tylko nie myślałem że znowu stracimy gola ale wracając do Brazylijczyka to wolę jego niż dembele który za te pieniądze to tylko do naymara jest podobny tylko na drugim skrzydle. Dryblingi i czasem gol...

Brawa dla Valverde! Po meczu w pucharze króla w którym Malcom nie zachwycił nikogo, nie odsunął go na bok, tylko jakby na przekór logice włączył do składu i dał szansę dziś zagrać. Moim zdaniem Valverde bardzo powoli, ale jednak buduje tego chłopaka i przygotowuje do gry w Barcelonie. Jeśli Malcom będzie cierpliwie pracował, to myślę, że będziemy częściej go widywać na boisku.

Myślałem że Marciniak doprowadzi mnie do wielu ku.... spierd... Itd tymczasem Nie!!!
Pokazał że nie jest taki....
Ale ten wtorek miał swojego bohatera to Andrzej "Świetnie" Strejlau i jego kolega.
Na boisku oprócz Świetnie które wypowiedział 1899razy był nawet Luis Figo!!!
Człowiek cierpiący na demencjne i jego klakier..... Teraz wiem za co płacę Brawo WY!

Bardzo mnie cieszy gol Malcoma. Mam nadzieję, że trener da mu parę razy szansę w meczach przed Dembele, a dodatkowo że chłopak uwierzy w siebie

Malcom ruszał się w porównaniu do reszty jakbym włączył przyśpieszenie x1,5 na youtubie
Ewentualnie taka szalona wiewiórka z którejś bajki mi przyszła też do głowy. Ona też latała jakby z motorem w dupie

I tak na te chwile Malcom NIE MA SZANS GRAC, Valverde nie bedzie go wystawiiac nawet na sredniakow ( tak mysle)
Watpie zeby chcial czekac do zakonczenia kariery przez Leo, no chyba, ze wygryzie ze skladu dembele ale Waldek chyba tylko patrzy na zaplacony hajs i zapewne ousmane bedzie grac, ehhh...

Wszystko ok, okazji mnóstwo a to bardzo ważne. Tylko jedno dalej k.... brak rotacji, juz na tym etapie sezonu widać ze Busi jest najsilniejszy na boisku i z braku odpoczynku walczy sam ze sobą. Panie Valverde zacznij oszczędzać Busiego i Rakitica bo znów pojawią się problemy z zeszłego sezonu. Na ten moment w klubie zawodnicy pierwszego składu muszą być kontuzjowi aby odpocząć a tak nie powinno być!!

kolega z ktorym ogladalem mecz dobrze stwierdzil: Malcom zrobil dokladnie to co Dembele ale o jeden zwod mniej i o to chodzilo

Skuteczność dzisiaj to prawdziwy dramat.Leo wróć! Przy tak słabym Interze Messi pyknałby hat-tricka w pierwszej połowie.

Mina EV po golu Malcoma - to taka w stylu ... kur... miał nie wykorzystać tych 10 minut :-)))

I taki zawodnik który zrobił różnice wchodząc na boisko siedzi u nas na trybunach .Bravo bravo senior Valverde proponuje dalej wstawiać Munira !
Komentarz usunięty przez użytkownika

Zaraz wszyscy powiedzą, że EV marnuje Malcoma ale warto zwrócić uwagę na fakt, że to właśnie trener mu w tym meczu zaufał i wpuścił na boisko a ten odpłacił się najlepiej jak mógł :)
konto usunięte

Cóż... fajny mecz do oglądania, to na pewno mimo małej liczby bramek. Co do samego spotkania, to Inter pierwszą połowę zdecydowanie zepchnięty do głębokiej defensywny rozpaczliwie się bronił czekając na kontry i też szczęśliwie uniknął straty przynajmniej jednej bramki wobec zerowej skuteczności Barcelony. Natomiast druga połowa już jakby bardziej wyrównana. Jakie wnioski po meczu? Ciężko zrozumieć obecność w pierwszym składzie Dembele, który w zasadzie nic nie wnosi do gry Barcy. No i jeszcze to, że Icardiemu nie zostawia się w polu karnym nawet 5 cm wolnej przestrzeni.

No nie było źle. Łysy kolejny raz starał się jak mógł, ale mu nie wyszło. W prawie identycznej sytuacji po przeciwnych stronach potrafił dwukrotnie gwizdać przeciwko nam. Całe szczęście, że już go nie powinniśmy widzieć w kolejnych etapach. Chociaż kto wie jak to z mackami pereza bywa. Do tego wrócił stary niedobry Suarez, który zmarnował tyle akcji i strzałów, że nie zliczę. Podsumowaniem były jego wywrotki o piłkę i zatrzymanie strzału Dembele... Malcom go wyjaśnił w minutę. Nie oszukujmy się, że Suarez by to strzelił. Można powiedzieć, że graliśmy 10 vs 13, więc tym bardziej wynik cieszy. Sergi Roberto się bardzo też starał pomóc przeciwnikom, co w końcu mu się udało. No i największe zaskoczenie to Sergio "nie chce mi się" Busquets potrafi biegać i wywierać pressing na bramkarzu, aż wycierałem oczy ze zdumienia. Może pomylił cukier puder, albo ta afera co ma być będzie o nim, bo to niemożliwe by tak biegał. No i Coutinho szkoda, że bez gola zasłużył najbardziej. Piękny mecz w jego wykonaniu.

i co w weekend Malcom znow na trybuny ? ajjj jak szkoda mi brazylijczyka bo zaliczył fantastyczne wejscie ale Busi zachowal się jak junior i nikt nie bedzie pamietal o tym wyczynie Malcoma :(

Z meczu z Rayo my mieliśmy kupę szczęścia a dziś szczęście sprzyjało Interowi. Taki jest futbol ale nie zamieniłbym tych zwycięstw bo w Lidze Mistrzów i tak jesteśmy na czele grupy

Plan minimum wykonany, ale jeden gol przy tylu okazjach to delikatnie mówiąc rozczarowanie. Brawa dla Malcoma za bramkę, oby dostał jeszcze jakąś szansę w tym miesiącu. Vidal powinien dziś dostać 73 minuty więcej, a jak już wszedł później to Valverde powinien nim przynajmniej zastąpić Rakiticia. Widać było poprawę u Coutinho. Grupa jeszcze nie jest wygrana, więc nie możemy odpuszczać, ale teraz pora zacząć skupiać się przede wszystkim na lidze, żeby mieć w niej jak najlepszą sytuację, gdy ruszy faza pucharowa.

Zremisować mecz, w którym powinniśmy wygrać z trzema bramkami - nie ograniam. Inter nie pokazał kompletnie, absolutnie nic.

Dla ludzi zrzucajacych wine za bramke dla Interu na Roberto: glownym winowajca Busquets.

Dembele po raz kolejny pokazuje że on musi odejść... Ten gość gra sam ze sobą a nie z zespołem... Najbardziej przereklamowany piłkarz w Historii Barcelony... Oby odszedł jak najszybciej aby odzyskać jak najwięcej z zainwestowanej góry pieniędzy...

Fajnie dajemy radę bez Messiego z przodu, ale gra w defensywie od początku sezonu jak była słaba, tak dalej jest.
Tylko Alba wszystko czyści, zresztą on zawsze poniżej pewnego poziomu nie schodził. Ale oczywiście to z PIKENBAŁERA się zawsze najlepszego obrońcę świata, pfff... a to tak samo chimeryczny zawodnik co Ramos.

Dembele widac ze umie kiwnać, strzelić czy dobrze zagrać w tempo z pierwszej, ale przrplata to z częstymi strasznie glupimi decyzjami które kończą się stratą pilki.
Ewidentnie widać ze trzeba go wychować. No ale od tego jest trener, i chyba przez te poltora roku nie udali się jeszcze...
Malcolm... koles widad ze umie grac w pilke, ma dynamikę, drybling, nie ma pociągów do niebezpiecznych i glupich decyzji na boisku jak dembele, tj. Wydaje sie bardziej dojrzały swoją grą. No ale za malo go widzialem zeby byc na 100%
Pewnym tego co piszę. Tak czy owak, Valverde wg mnie
1. Blad ze nie ułożył Dembele po 1.5 roku
2. Bla, że nie wystawia Malcolma (tylko kuzde Rafinhe, serio!?)
3. Blad ze nie wystawia Vidalw chociazby w 30-40%meczów od 1 minuty.
Na plus ze Arthur gra i to nawet dobrze ale z tego co wiem to koles sam mega sie interesowal stylem gry barcy i doszkalal sie juz przez pare lat w swoim zakresie...



wynik trafiony trafiony sprzed meczu
mowilem - screeny robcie hehe
fajnie że Malcolm strzelił, szkoda skuteczności Suareza ;)

Polska miała Rasiaka Barca ma S. Roberto

Uważam, że mina EV po gole Malcoma to tak jakby dał mu czas na naukę, jakby EV pokazał, że chłopak musi odczekać swoje i nie myśleć o zmianie klubu. Takie ojcowskie, a nie mówiłem, że wiem kiedy dostaniesz szanse. Miałem wrażenie, że obaj wygrali na tym golu. Malcom super się zachował, niemal łzy w jego oczach mówią swoje. Icardi jak zawsze na koniec coś łupnie. Fajny mecz szkoda, że inter tak bardzo defensywnie.... Generalnie Dem i Bousq chyba mieli słabe zawody dzisiaj.

Gdy zobaczyłem jak po strzelonym golu wszyscy podbiegli do Malcoma- nawet rezerwowi, to aż się wzruszyłem

Mam nadzieję że wkoncu Malcom zamknie buzię niedowiarkom co już go skreslają, ten chłopak potrzebuje czasu bo talent ma nawet większy od Dembele.

Tym razem gratulacje dla szatana, który przekonał Valverde do wpuszczenia Malcoma na boisko. Ciekawe kim jest ten belzebub?

Valverde marnuje zawodników . To samo było z Aleixem jak miał minuty grał swietnie po czym bez powodu nie dostawał wgl szans zero rotacji również Rafinha to samo.. i teraz malcom .. niech przyjdzie w końcu osoba która będzie wystawiała osoby w formie a nie pieniądze i nazwiska (Gwiazda ciwus Dembele i Suarez który technikę ma jakby w ekstraklasie grał )

Trudno mi dziś ocenić Dembélé. Niby miał kilka fajnych akcji i oddawał groźne strzały, ale z drugiej strony w wielu sytuacjach irytował szukaniem dryblingu na siłę i psuciem akcji. Malcom zaś wszedł, strzelił gola i ogólnie jak na tak krótki czas na boisku zaprezentował się świetnie, oby dostawał teraz więcej szans.

Bardzo cieszy bramka Malcoma, jednak wynikiem jestem mocno zawiedziony. Przy tylu sytuacjach powinniśmy roznieść Inter. Gra wyglądała ładnie, ale co z tego skoro skuteczność fatalna.

Brawo Sergio dałeś się obrócić napastnikowi
Twoja bramka

W sumie tylko jeden poważny błąd w defensywie i bramka. Poprawić skuteczność i będzie super. Visca el Barca :)