Polemika dotycząca wprowadzenia nowej godziny rozgrywania spotkań w Lidze Mistrzów

Radek Koc

18 września 2018, 08:58

Sport

24 komentarze

Tegoroczna edycja Ligi Mistrzów zaoferuje widzom bardzo ważną modyfikację w postaci podzielenia kolejek na dwie różne godziny rozgrywania meczów. Nie wszyscy jednak zgadzają się z takim stanem rzeczy.

Pierwsza tura rozpocznie się o 18:55, natomiast druga - o 21:00. Decyzja podjęta przez UEFA ma na celu zwiększenie poziomu oglądalności. Jaume Roures, prezes koncernu medialnego Mediapro, który posiada prawa do transmisji meczów Ligi Mistrzów, jest jednym z przeciwników takiej zmiany. Po tym, jak kluby i UEFA doszły do porozumienia w sprawie wprowadzenia tej nowości, Roures zadeklarował w wywiadzie dla RAC1: - rozgrywanie meczów Ligi Mistrzów o 18:55 nie jest dobrym pomysłem. Myślałem też, że kluby znajdujące się na wyższej pozycji w rankingu będą rozgrywać swoje spotkania o 21:00. Wcale tak nie jest, [18:55] to nie jest dobra pora do gry w piłkę na tym poziomie. 

To właśnie Barcelona będzie jedną z tych drużyn, które jako pierwsze sprawdzą nową godzinę gry w tych rozgrywkach. Jednakże, poza dzisiejszym meczem przeciwko PSV Eindhoven na Camp Nou, piłkarze Barçy nie zagrają więcej o tej porze w fazie grupowej. 

Jeśli chodzi o inne hiszpańskie kluby, to Real Madryt rozegra swoje jedyne spotkanie o 18:55 z CSKA Moskwa w ostatniej kolejce. Atlético podejmie o tej porze zespół Monaco, natomiast Valencia o 18:55 rozegra oba spotkania przeciwko Young Boys. 

Fot. hakolal / CC BY-SA 2.0

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze