Paul Pogba, który od pewnego czasu jest łączony z Barceloną, w kontrowersyjny sposób wypowiedział się na temat swojej sytuacji, sugerując, że nie jest zadowolony z pobytu na Old Trafford.
Kilka dni temu francuski pomocnik umieścił na swoim koncie na Instagramie post, który wywołał wiele dyskusji, a po meczu przeciwko Leicester w Premier League zawodnik dolał oliwy do ognia, sugerując, że nie jest szczęśliwy z sytuacji w klubie.
- Postawmy sprawę jasno. Jeśli zawodnik gra w podstawowym składzie i jest szczęśliwy, będzie czuł się lepiej, niż kiedy nie jest zadowolony. To wszystko, co mam do powiedzenia. Jestem tym samym Pogbą co na mundialu, różni się jedynie drużyna. Mimo wszystko kocham ten sport i daję z siebie wszystko. Kiedy dobrze się czujesz i piłkarze ufają sobie nawzajem, to wszystko jest łatwiejsze. Są rzeczy, których nie mogę powiedzieć, bo zostałbym ukarany.
25-latek wystąpił w opasce kapitańskiej i był dowodzącą postacią na boisku. Świeżo upieczony mistrz świata zdobył bramkę na 1:0 z rzutu karnego, lecz jej nie celebrował. Po meczu José Mourinho chwalił swojego występ swojego zawodnika w wywiadach.
Kontrowersyjna wypowiedź Pogby kolejny raz wywołała plotki o jego relacjach z menedżerem. Dziennik Sport wierzy, że niezadowolenie piłkarza jest związane z jego niedoszłym transferem do FC Barcelony lub Juventusu, o którym informowały media w ostatnim czasie. Odejście zawodnika zablokował menedżer Czerwonych Diabłów.
Komentarze (22)