Szok, niedowierzanie... Barça za burtą Ligi Mistrzów!

Łukasz Lewtak

10 kwietnia 2018, 19:28

1450 komentarzy

AS Roma

ASR

Herb AS Roma

3:0

Herb AS Roma

FC Barcelona

FCB

  • Edin Dzeko 6'
  • Daniele De Rossi 58' (k.)
  • Kostas Manolas 82'
  • Wtorek, 10 kwietnia 20:45
  • Stadio Olimpico
  • Canal +

FC Barcelona przegrała z AS Romą 0:3 w rewanżowym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów na Stadio Olimpico i odpadła z rozgrywek. Gole dla rzymian zdobyli Edin Džeko, Daniele De Rossi i Kostas Manolas.

Mecz nie mógł lepiej rozpocząć się dla gospodarzy, którzy objęli prowadzenie już w 6. minucie. De Rossi zagrał długą piłkę w pole karne, Džeko wygrał pojedynek z Albą i Umtitim, i pokonał ter Stegena. W pierwszym kwadransie piłkarze Romy stosowali bardzo wysoki pressing, który ewidentnie sprawiał duże kłopoty Barcelonie.

W 28. minucie znakomitą okazję na podwyższenie prowadzenia Romy miał Schick. Czeski napastnik doszedł do dośrodkowania z prawej strony, uderzył głową, ale piłka przeleciała tuż obok słupka bramki ter Stegena. Niemal dokładnie dziesięć minut później Niemiec uratował Barcelonę przed stratą drugiego gola. Florenzi dośrodkował w pole karne z prawej strony, Džeko wyskoczył wyżej niż Semedo i uderzył głową na bramkę, ale golkiper Blaugrany zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0 dla Romy. Rzymianie mieli nawet pretensje do sędziego, że nie doliczył ani minuty. Zresztą trudno im się dziwić. Przez pierwsze 45 minut gospodarze ewidentnie byli w gazie, a goście z Katalonii wyglądali na stłamszonych.

W drugiej połowie obraz meczu właściwie nie uległ zmianie. Rzymianie dominowali na boisku, a długimi fragmentami gra toczyła się na połowie Barcelony, co nie jest częstym widokiem. W 58. minucie Piqué faulował Džeko w polu karnym, a jedenastkę na gola zamienił De Rossi. Włoski pomocnik oddał bardzo mocny strzał i mimo że ter Stegen wyczuł jego intencje, był bez szans. W 68. minucie znakomitą szansę miał Nainggolan, ale jego uderzenie obronił bramkarz Barçy. Chwilę później bliski szczęścia był De Rossi, który wykończył dośrodkowanie z lewej strony bardzo groźnym strzałem głową – piłka, na szczęście dla Barcelony, poszybowała jednak tuż obok słupka.

W 75. minucie pierwszy celny strzał w meczu oddał Leo Messi, jednak to uderzenie Argentyńczyka w żaden sposób nie mogło zagrozić Alissonowi. Chwilę później Florenzi dośrodkował piłkę z prawej strony w pole karne, a ter Stegen popisał się znakomitą interwencją po strzale El Shaarawy’ego. Dwie minuty po tej akcji Roma zdobyła trzecią bramkę. Florenzi dośrodkował z narożnika boiska, a Kostas Manolas uprzedził Semedo i wpakował piłkę do siatki po uderzeniu głową.

Barcelona była na deskach. W samej końcówce bramkę na wagę awansu próbowali zdobyć Messi, Piqué i wprowadzony chwilę wcześniej Dembélé, ale było już zdecydowanie za późno. Blaugrana rozegrała bardzo słabe zawody, przy dwóch bramkach źle zachował się Nélson Semedo, cała drużyna nie radziła sobie z pressingiem Romy i w zasadzie nie istniała w ataku poza pojedynczymi próbami. Barcelona w bardzo kiepskim stylu żegna się z Ligą Mistrzów. Podobnie jak w poprzednim sezonie zespół zawiódł w meczach wyjazdowych w fazie pucharowej. Przy takiej grze poza Camp Nou nie można było myśleć o zdobyciu głównego trofeum. Kolejna szansa w przyszłym roku.

Poleć artykuł

Komentarze (1450)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dla mnie glownym i moze nawet jedynym winnym jest Messi. Ma ogromny wplyw na zespol, kiedy wychodzi naladowany i zmotywowany do gry pociaga za soba zespol, wczoraj wygladal jakby przyjechal do Rzymu zabawic sie po meczu w nocnym klubie. Od pierwszej minuty widzialem w nim Messiego bez zaangazowania - przemeczonego, nie nadajacego tempa gry, olewajacego ten mecz po prostu. Moim zdaniem w takich meczach jego morale przekladaja sie na druzyne. Jeden moment w 1 polowie kiedy cofnal sie na swoja polowe i zostal sfaulowany szczegolnie pokazal jakie ma podejscie do meczu: pokazywal do pozostalych graczy z Barcy jakies dziwne gesty zeby kierowali pilke tu i tu. Nigdy wczesniej w tak waznych meczach nie widzialem zeby Messi w ogole cos pokazywal a szczegolnie kierowal jakies uwagi do kolegow z druzyny. Zawsze sidzial cicho i gral swoje. Napedzal te druzyne, nawet jak mial slabsz forme to mial motywacje ktora bylo wyraznie widac. Wczoraj te wolne, te strzaly w sektor F14, te stracone pilki, jedna akcja w ktorej wypracowal sytuacje dla Sergi Roberto ... to jest Messi z motywacja w 1/4 finalu? Mowia ze Messi to Barcelona i dla mnie jest to wyznacznik druzyny. Jak on nie ma motywacji to nie nakreca druzyny, co bylo widac we wczorajszej klesce.
Glowna wine zwala sie na trenera i na wielu zawodnikow, glowny powod przemeczenie. Nie wierze w te brednie. Messi nie mial motywacji, moze nie ma juz w ogole w lidze mistrzow i to odczul caly zespol kompromitujac sie chyba najbardziej w historii.
Popieram natomiast opinie ze powinien grac Paulinho i nie powinien grac Iniesta, moze przegraliby 0-2 jakims cudem.

Banda patałachów, nieudaczników, prostaków i pajacyków. Żenada to co zrobili w Rzymie. Wstyd mi za takich pseudo grajków. Gdzie te miliony wydane na transfery? Gdzie Dembele i jego astronomiczna forma? Gdzie zmiany panie Valverde? Jak można nie dokonywac zmian, gdy zespół ewidentnie zawodzi. Oczekiwanie na blamaż, totalna beznadzieje. Kibicuję Barcy od lat , ale tak żałosnego spotkania nie widziałem jeszcze nigdy. Dalej uwazacie, ze mamy świetną obronę? Płaćmy im więcej, zwłaszcza Umtitiemu. Nie opowiadajci mi tutaj, że ktoś z piłkarzy się starał. Wstyd, żenada, blamaż i totalne upokorzenie. Porażka z najsłabszym zespołem spośród całej ósemki. Banda nieudaczników. Kupujmy więcej szrotów, bo widzę , że to się opłaca.
konto usunięte

do Du** z takim trenerem co Potrafi grać jedna 11 ale jak to mowią wszystko do czasu wczoraj tamci biegali a my staliśmy a to dlatego ze byli ZAJECHANI JAK PKS PO 20 latach tyrania Mając takich piłkarzy to i B klasowy typ potrafił by wygrywac z ogórkami tej ligi . Trener wgl wczoraj nie reagował na przebieg meczu paczył jest jak Szczerbaty na Suchara i myślał jak sie za to zabrać

Jesteś w absolutnym błędzie. Nie cieszy mnie Wasza porażka sportowa, tylko, że nie mieliście pokory i to zostało ukarane. Sportowo życzę Wam wszystkiego najlepszego, tylko nabierzcie pokory i mogę kibicować Barcie i Realowi jednocześnie. Bo dla mnie najważniejsza jest piłka.

Obyśmy nie doczekali:
37 kolejka La Liga: Szkok, niedowierzanie... Barca traci szansę na zdobycie tytułu mistrzowskiego

Witam wszystkich w tym dniu żałoby.....

Normalnie aż nie wiadomo co napisać, bo po prostu nie brak słów, tylko właśnie tyle słów nasuwa się na język że szok.

Według mnie nie ma co owijać w bawełnę. Drużyna jak i trener dali ciała po całemu. Normalnie to wyglądało jakby Barca sprzedała mecz.....

Oczywiście takiej opcji w ogóle nie biorę pod uwagę, ale to była katastrofa, masakra, tragedia.

Już nie chodzi tylko o jeden wczorajszy mecz, ale o cały sezon, bo choć w lidze wyniki bronią EV i drużynę, tak jak się spojrzy na całokształt, to już nie. Do tej pory przy naprawdę przeciętnej grze, mieliśmy baaardzo dużo szczęścia i geniusz Messiego,poza tym nic więcej.

Dla mnie EV i paru piłkarzy jest do sprzedania. Na pewno. Gomes, D.Suarez,Digne. Rakitić, Iniesta, Semedo i nad Roberto też bym się zastanowił czy nie sprawdzić kogoś na prawą obronę, a jego mieć na rezerwie, bo nie ma co ukrywać, ale oni mają poziom ławki Barcy, a nie pierwszej 11,oczywiście jeśli chcemy wygrywać puchary przekonywująco i nie na farcie. Ustawienie powinno wrócić 4-3-3.

Messi nie powinien być rozgrywającym tylko być na ataku i cisnąć ile popadnie. Widzę to tak.

Ter Stegen, jeśli się nikogo nie kupi to Roberto, Pique, Umtiti, Alba, Eriksen, Busquets, Coutinho,Suarez, Messi, Dembele. I przede wszystkim dużo więcej powinni grać Vermalen, Cillesen, Paco i wdrażać powoli Alena, Mine i Arthura jeśli przyjdzie. Nie potrzeba nam rekordów, tylko pucharów. Tak wiem. Prawdopodobnie mamy wygraną ligę i może puchar, ale Sevilla łatwo się nie podda i daję 50 procent szans jednym i drugim. Tak więc możemy zostać tylko z ligą co oczywiście cieszy, ale jak na Barce to za mało. Wczorajszy mecz to jedna wielka kompromitacja, nawet według mnie większa niż Psg z nami, bo jednak grali z wielką Barcą, a nie z ogórkiem typu Roma! Tak do cholery, to jest ogórek i nie wiem co oni robili w ćwierćfinale a co dopiero w półfinale, pierwszy raz w historii. Zobaczycie w półfinale, obojętnie na kogo trafią, co się robi z takimi drużynami typu Roma! Stawiam że w dwumeczu nie będzie po nich co zbierać. Ta katastrofa, na pewno będzie wspominana w historii LM do końca świata i jeden dzień dłużej....

Jestem załamany i serce krwawi. Jeśli nic się nie zmieni w następnych latach, to po Messim, który tak naprawdę ratuje nam wiele meczy, zostanie Barca która nie będzie liczyć się w żadnych pucharach......

Mam nadzieję że do tego nie dojdzie i już niedługo ujrzymy odrodzenie wielkiej Barcy. Visca El Barca

Jeżeli ktos do tej pory obserwował gre Barcelony i ogladal wnikliwie mecze, a nie sprawdzał suche wyniki, to widział co się dzieje (gra tymi samymi ludzmi, tryb eko, brak stylu i wiele wiele innych rzeczy, o których możnaby było napisać elaborat) i ze prędzej czy później szczęście się skończy i to wszystko PIERDZIELNIE z hukiem. Dlatego dla tych osób nie ma teraz żadnego szoku czy niedowierzania. Oni byli na to przygotowani, bo umieli na chłodno analizować to co widzieli bez zaciemiania rzeczywistości jakie mogą być tego konsekwencje.
konto usunięte

Ah Barco. Jesteś sama sobie winna. Moim zdaniem - Oglądając ten mecz czułem jakby grały tam dziadki po 40. Jak można taki mecz przegrać. A ten cały L.Suarez to doprowadza mnie do szału stoi na spalonym , mało biega , symuluje , gruby jest ciężko mu się biega , jest wolny , a potem się meczy i stoi he - Wielka jedna komedia. Niech kupią tego Griezmana w końcu. A Suareza sprzedadzą za 80 mln i potem kupimy dobrego pomocnika lub obrońcę.

Czy ktoś wie, czy w meczach LM obowiązuje limit zawodników spoza UE grających w jednym zespole?
Nie mogę nigdzie znaleźć takiej informacji.

Nic więcej nie napiszę, ujme to krótko i zwięźle. To było prawdziwe mistrzostwo świata!

kibicuje Barcelonie od 1997 i to jest jedna z największych klęska jakie pamiętam ...
Ok Valverde dobrze prowadzi ten zespół ale po takiej kompromitacji naprawde sam bym zrezygnował ... wstyd to był po prostu wstyd co oni zrobili ... zmiany w 84 minucie na co on czekał ... ludzie jego chyba na tej ławce sparaliżowało

Wczoraj wolałem nic nie pisać bo do głowy przychodziły mi tylko wulgaryzmy , o tym meczu trzeba jak najszybciej zapomnieć , jednocześnie wyciągnąć wnioski . Zawodnicy zlekceważyli Romę a Valverde to już dramat ... Nie chce zrzucać winy na trenera i się pastwić ale on sam wie że dał ciała ... Powinien zareagować na dużą przewagę fizyczna zawodników Romy i na początku drugiej połowy wpuścić Paulinho który na pewno walczyłby w środku pola i odebrał sporo piłek oraz Dembele który dałby element zaskoczenia i może zrobiłby jedną , dwie akcje które otworzyłaby drogę do Bramki Romy ....Valverde wposcil Francuza kiedy Barca już walczyła o życie i za bardzo jej się spieszyło. Zmiana Andre Gomesa ok bo też silny zawodnik który by powalczył ale za pozna zmiana .Umtiti , Roberto i Rakitic zagrali fatalnie , Busquets rowniez . Właściwie ciężko kogoś wyróżnić oprócz Pique który walczył najbardziej ale przecież faulował w polu karnym . Jedyne co mi przychodzi do glowy to że głównym powodem takiej padaki w grze Barcy to brak dotacji w składzie , każdy zajechany jak tatarskie siodło ... Trzeba wyciągnąć wnioski i wygrać mecz o Puchar Króla i dokończyć Ligę z bezpieczna przewagą . Po prostu się WKU......E jak Real wygra LM ... To miał być Nasz sezon ....

Taka jest piłka. Zdarzają się słabsze dni, słabsze mecze. Ewidentnie słabszy dzień wczoraj miała Barcelona. Porażka nie była winą jednego zawodnika tylko całej drużyny. Szkoda meczu bo mieliśmy dobry zadatek z pierwszego pojedynku. Barca byłą na dobrej drodze do zdobycia trój-korony... Niestety mówi się trudno i trzeba grać dalej. Pozostaje dowieźć mistrzostwo hiszpanii bo tam też jeszcze czekają trudni rywale i wygrać puchar króla. Mam nadzieje że drużyna nie będzie tego rozpamiętywać i będą zmotywowani na resztę meczów ligowych. Przecież jeszcze Gran Derbi przed nami :)

Bez Messiego spadniemy do roli takiego zwykłego klubu z czołówki jakich wiele. Na pewno nie będziemy już dominatem. Zresztą jak odejdą Ronaldo czy Messi już chyba nikt nie będzie dominował wróci to co kiedyś było. Raz wygrywa LM klub z Hiszpanii, póxniej z Anglii dalej z Włoch i tak dalej

Ekipa jest totalnie zajechana fizycznie. Jak się do tego posypią psychicznie to jeszcze ligę możemy przegrać.

Barcelona gra ostatnie mecze na stojąco. Wygrana 4 -1 w pierwszym meczu to był niezasłużony cud. Nie jest to już ta drużyna, którą oglądałem w pierwszej części sezonu. Szkoda bo u nas wygląda to tak, że pierwszą część sezonu gramy fenomenalnie a jak przychodzi najważniejszy moment w lidze mistrzów to co roku łapią piłkarze zadyszkę. W tym samym czasie Real po słabszej pierwszej części sezonu gdzie wyjście z grupy raczej jest łatwe, na fazę pucharową łapią formę i wygrywają ligę mistrzów i podejrzewam, że tak będzie w tym sezonie - Niestety.

Co tu dużo gadać zawiedli ci wielcy,ani Messi ani Andres nie potrafili pociągnąć zespołu do przodu a jak nie oni to kto miał to zrobić Dembele??co do trenera to nie widzę tu jakoś specjalnie jego winy bo na boisku biegał skład za grube miliony tylko w swojej pysze nie przypuszczali że ktoś może im urządzić taki lot z piekła do nieba hehe,pycha została ukarana

Na stojąco meczu sie nie wygra. Jak widzę zero ruchu bez piłki to się nie ma co dziwić że nie stwarzamy sytuacji. Kompromitacja i tyle

ciekaw z kim Real bedzie gral w przyszlej edycji LM w finale

Barcelona straciła ogień. Patrzyłem na naszą grę w pierwszym meczu z Romą, patrzyłem na wczorajszą tragedie.. i nie widziałem nas wygrywających LM, nawet półfinał byłby naciągany. Drużyna z wczoraj, a zespół, który za Enrique zdobył tryplet, to dwa inne światy. Wtedy mieliśmy ogień w oczach, zabójczy atak, prawdziwa bestia.. a teraz? Nie ma co sprzedawać połowy drużyny po jednym takim meczu, pech, że akurat stało się w w tym momencie, tak słaby mecz pół roku temu tragedii by nie wprowadził. Jednak potrzebujemy zmian. Każdy tu chciałby aby Andres dalej grał, tez go lubię, ale prawda jest taka, że już trochę znika, nadal ma świetną technikę, ale oprócz widowiskowych zagrań liczą się statystyki, a asysty czy bramki u niego są właściwie żadne... nam potrzeba kogoś kto wyręczy napastników. I ta gra 4-4-2.. to mi w ogóle nie pasuje.. to zabija trochę filozofię Barcy... 4-3-3 lub 3-4-3 to jak dla mnie jedyne formacje, które nadają Barcelonie stylu i tego ciągu na bramkę. Każdy jest mądry po meczu, kto zwiastowałby taką masakrę..? Ale prawda jest taka, że tylko wyniki są ładne, ale nasza gra już nie. Chchialbym scenariusza, w którym obrażeni szejkowie spinają się na Guardiole, a ten wraca do Barcy. Nikt nie rozumie stylu Barcy jak Pep i nikt tak nie wykonuje jego filozofii jak Barcelona. Jego powrót oznaczałby solidne zmiany. A takich potrzebujemy. Barcelona to wielki klub i chociaż każdy chciałby dominować na własnym podwórku tak jak to robimy my, to jednak LM zacznie niedługo być dla nas snem, jaki mają PSG czy City.

Jak zespół gra słabo to trzeba się obronić zaangażowaniem i zmiana taktyki. Cofnąć się nawet w pole karne i wybijać piłkę na oślep. To nie ujma na honorze a nikt by tego nie pamiętał za chwilę natomiast 3-0 będzie pamiętać wielu o kibicach Realu już, nie wspomnę. Mają najwieksza bekę chyba od czasu szpaleru w 2008r. Dlatego Valverde i zarząd, który nam zrobił dwa potezne transfery powinni się solidarnie podać do dymisji. Jak można wydawać tyle milionów BEZKARNIE. Ci ludzie doprowadziłoby normalna firmę do upadłości ale to jest wielki klub i nie da się go zrównać z ziemią. Powiedzcie mi jak można wywalić w zimie tyle.kasy na Coutinho, który nie mógł.pomoc.w.LM a liga była wygrana od świąt. Czy nie dało.sie lepiej ponegocjować i wyciągnąć go w lecie za choćby 10baniek więcej? Nie wierzę w brak takiej opcji. Dembele to.faj y gość być może kiedyś crack ale tylko BYC MOZE. No to nie udało się z innymi i go bierzemy za taką kase, że gość dostaje od razu plecak z kamieniami do noszenia i gra jak gra. Pomijam fakt, że nie pasuje stylem to Barcelony bo się nadaje do kontr albo wymiany ciosów. Ale widocznie tam są lepsi spece od taktyki, którzy doprowadzają klub do kolejnego wstydu wywalając przy tym setki mln. Może sobie jeszcze nagrodę.przyznaja, że.sprzedali Negmara za taką kasę. Wybaczamy ale mając Neymara z klauzula to i Nieciecza by go.opchnela.

I niech mi ktoś.powie.co.takiego.wielkiego wprowadził Valverde? Ligę nam uratowała tragiczna postawa Realu. Mecze wygrywał Messi w.80procentach i super.postawa.Paulinho w.pierwszej części sezonu. A zapomniałem.ile setek wyciągnął Ter Stegen. Rozumiem, że ze.zlej mąki się chleba nie.zrobi i Valverde mial. tragiczna linie pomocy w LM jednak to nie usprawiedliwia go.od braku zmiany taktyki na bardziej defensywna przy niemoznosci w przodzie oraz braku mobilizacji graczy na 100procent. Wybaczcie ale od.tego jest trener żeby wyjść i besztać jak widzi, że.ktos nie walczy na 100 swoich możliwości. Co.mial.jakis kibic wlecieć wczoraj i dac mlaskacza kilku graczom? Litości ale.wczorajszy wynik to.by Benevento uratowało.

Sory za kropki ale.pisze z tela na szybko i mi się wciska nie raz obok spc.

Pewno niektórych zaboli to co napisze , ale prawda jest taka ze trener niema pomysłu na te druzyne ( wiem wiem w lidze meczu nie przegrali) na gre bez Messiego. On poprostu hamuje myslenie innych zawodników , Suarez jak tylko dostaje piłke w obrebie pola karnego szuka Messiego i nie wazne cna jakiej jest pozycji , pozostali podobnie . Sezon dwa temu Messi miał jeszcze wsparcie w Iniestrze i niezle to wygladało , dzis juz jes lipa .Wydaje mi sie ze ten trener i ta druzyna nie pasuja do siebie i nawet zwyciestwo w LL tego nie zmieni ....

Do tej pory nie mogę ogarnąć co odwalił Valverde. Ten sam poziom przegrywu co Emery. Już nigdy na niego z szacunkiem nie spojrze. Jak można przegrać z ROMĄ dwumecz jak pierwszy mecz się wygrało 4-1! Rozumiem z Bayernem, albo Realem, ale z ROMĄ. Przecież łatwiejszego przeciwnika się nie dało dostać. Co gość zrobił to jest paranoja. Od 1 minuty wyjść na przetrzymanie z ROMĄ i bronić 3 bramkowej zaliczki przecież to nie jest nawet śmieszne.

Mając NAJLEPSZEGO PIŁKARZA NA ŚWIECIE wyjść defensywnie na ROME xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Gówno a nie Valverde Jakiego składu by nie wystawił to nie zmienia faktu że zespół nie potrafił wymienić kilku podań w środku pola. Mecz z Sevilla już pokazał że nie potrafimy grać przeciwko drużynie agresywnej w odbiorze i grającej wysokim pressingiem!! To tu lezy problem - kiedy rywal chce bardziej i jest bardziej zdeterminowany to łatwiej osiągnąć cel. Gdyby Roma wyszła i przyglądał się naszemu klepaniu czekając na swoje okazje to by odpadła . Nie potrafimy się zmobilizować grając na wyjazdach oddajemy zdecydowanie pole. PSG , Juve teraz Roma to nie przypadki....
A co do Dembele to nic by nie zmienił grając od pierwszej minuty , przy tak grającym rywalu to był by pokaz bezsilności i nędzy. On gdy ktoś tupnie noga to się kurczy

Nie dało się patrzeć na grę piłkarzy Barcy. Jakby ktoś im wyłączył pstryczek. Im wszystkim. Serce boli po takiej porażce. Awans praktycznie był w kieszeni i tak wielka i doświadczona drużyna jaką jest Barcelona, nie powinna wypuścić go z rąk. Oby pozbierali się szybko, bo zaraz kolejne ważne mecze.

Nie ma co ukrywać, ale coś się stało z Barcą na wyjazdach w Lidze Mistrzów..

2018:
Chelsea 1-1
Roma 3-0

2017:
PSG 4-0
Juve 3-0

2016:
Atletico 2-0
Arsenal 1-3

4 porażki, 1 remis i 1 wygrana, w fazie pucharowej.. w Bramkach dramat 4-13

Z Barcelony romantycznej nic juz nie zostalo. Maja trenera pragmatyka, wiec pragmatycznie graja. Wczorajszy mecz jest malym podsumowanie obecnego stylu Barcelony. Kiedys nawet bym nie pomyslal, ze przy takiej zaliczce wyjda na mecz z nastawieniem defensywnym. Serce krwawi, ale jeszcze dwa puchary do zdobycia!

Od odejścia Xaviego , Carlesa , Pedro nie jesteśmy już tak solidna drużyna niestety co bardzo boli chyba każdego fana Blaugrany. ● Nie można grać w najlepszych rozgrywkach jak i drużyna , która polega na chumorku Leo Messiego a mianowicie wie , że może pociągnąć całą grę bo przecież większość ludzi gra właśnie na niego to On woli spacerować i poprawiać grzywkę...Ja nie mówię jestem mu mega wdzięczny i wiem , że nie raz nas uratuje ale kurde na takim strzeblu sobie odpuszczać ? Umtiti nie wiem poczuł się zapewnie albo "palma" do głowy odbiła ... Kurwaaaaaa mac z resztą najadłem się wstydu jak chuj !

Nasz zespół można porównać do samochodu jeżdżącego na oparach. Jakoś jedziemy ale jak trzeba redukcja na lewy i gazu to widać że się krztusi. Nie chcę mówić że ten ten czy tamten zawodnik się do tego przyczynił. Ale ostatni generalny remont mieliśmy gdy przychodził Guardiola a podzespoły się zużywają i niestety niektóre nie spełniają swoich zadań więc powinny zostać wymienione. Technologia idzie do przodu a My próbujemy wymiatać starym rumplem. Ale najlepsi nie stanęli w miejscu.

Czytam i nie wierzę co widze. Cześć zwalnia lub karze EV podać się do dymisji. Inny już piszą coś na temat Gomesa jakby to była jego wina. Ci co to piszą albo nie mają zielonego pojęcia o piłce nożnej albo nie potrafią myśleć. EV popełnił błąd tym że wystawił defensywne ustawienie bo mieć taki skład i być Barca i mieć taką zaliczę z pierwszego meczu to nie można wychodzić na drugi mecz z takim nastawieniem

To jak graliśmy, to jak reagował Valverde na sytuację na boisku to jedno. Ale drugie to to, że nie mamy piłkarza/piłkarzy którzy by ogarnęli resztę, potrafili krzyknąć, zmotywować. Albo liczenie na Leo albo machanie rączkami i patrzenie na sędziego. Brak cojones wczoraj wyszedł. Za łatwo, za grzecznie, a Iniesta po meczu się zdenerwował...

A co najgorsze daliśmy naszemu największemu rywalowi przepustkę do wygrania 3 z rzędu LM i kolejnej ZP dla Ronaldo.

Po tym meczu Valverde powinien podać się do dymisji. To że nie przegraliśmy meczu w lidze to jest bardziej zasługa szczęścia niż samej gry. Barcelona może i wygrywać setki meczy ale co z tego skoro w tych najwazniejszych gra słabo i odpada. Pakuję się trenerze i zabieraj tego pupilka Gomesa który nie wiem co jeszcze robi w tym klubie. Przepraszam że tak pisze, ale po wczorajszym meczu straciłem zaufanie do Ernesto to był dramat.

Prawda jest taka że już w 1/8 nie graliśmy dobrze. To nie jest drużyna na wygrywanie turniejów, ligę tak. Turnieju się nie da wygrać grając jednym piłkarzem nie wazne jak wybitnym. Też jest prawda że w całym sezonie musi przyjść załamanie formy chociaż raz. Źle że nie pojawia się na jesień bo wtedy na wiosne może przyjść gdzie jest liga mistrzów, przykład tego City, Barcelona, wszyscy się nimi zachwycali na jesień a już tych klubów w LM nie ma. Z drugiej strony Real gdzie mówiono że nic on nie wygra, a tu proszę moga wygrać 3 raz pod rząd Ligę Mistrzów. Tego może nikt nie przebić

Czekam na news, w którym to Gomes zagrał "świetny" mecz z Roma, który to podawał celnie do tyłu, mimo niekorzystnego rezultatu. Ale cóż dalej jest o co grać, sezon ze zdobytą ligą i Pucharem Króla będzie dobry :)

Panie Valverde dziękuje za najgorszą noc piłkarska od 1999 roku. Parę dni temu zrugałem Velverde że kupiony w miejsce Neymara Dembele gra na pozycji Messiego. Zostałem wyśmiany. Dziś budząc się rano musiałem jeszcze raz spojrzeć na wynik wczorajszego meczu. Szok. Mecz jak i cały sezon przegrał Valverde ( tak uważam, mimo mistrzostwa i pucharu króla) Grać cały czas z Roberto na prawej obronie a w najważniejszym momencie przestawić go do pomocy i pozwolić kompromitować się Semedo przez którego Roma mogła mieć 2 karne. Kupić Dembele za ponad 100 milionów i nie wystawiać go a jeśli już to na pozycji Messiego. Messiego dać do środka gdzie biega za nim pół drużyny przeciwnej, a Suareza na skrzydło. Tragedia. Brak reakcji na symptomy słabej gry. Mecz z Chelsea, Sevilla czy Romą były przestrogą. Wnioski Valverde? Dalej grać pierwszym składem ile wlezie, przecież nie można przegrać ani jednego meczu w lidze a Messi musi zostać królem strzelców. Nowe DNA Barcelony, grać cały sezon dobrze by w najważniejszym momencie przewalić LM z włoskim średniakiem (Guardiola jest protoplastą )No i oczywiście Andre Gomes. Grzesiu Krychowiak Barcelony. Brak mi słów. Real powinien zrobić szpaler w podziękowaniu za umożliwienie wygrania LM po raz trzeci z rzędu. Xavi proszę wracaj bo jesteś potrzebny.

Trzeba powiedzieć sobie szczerze Barca w tym sezonie nie porywa swoją grą, to nie jest ten zespół w którym można sie zakochać.Było pełno meczy gdzie się meczyliśmy nie potrafiliśmy wygrać wysoko.Zabrakło tego, teraz jest tylko jak najmniejszym nakładem sił wygrać mecz.Co do pracy Valverde to jest dobrym trenerem ale nie na Barcelone.On stworzył z Barcelony zespół wyrachowany,zdyscyplinowany mało efektywny.My jesteśmy klubem gdzie my mamy stawiać warunki podczas spotkania, to nie jest ta sama gra co kiedyś już nie ma fajerwerków.Z najlepszymi zespołami czesto graliśmy słabo głownie na wyjeżdzie przykłady:Mecz z Athletico 1:1, Juventus 0:0, Chelsea 1:1, Roma 0:3, Valencia 1:1.My mamy problem ze strzeleniem goli z zespołami z topu.To jest przykrze że się meczymy mając takich piłkarzy.Valverde tez podejmuje dziwne decyzje cały czas gra tym samym składem w najważniejszych miesiacach.Kupiliśmy Dembele żeby grał w tych ważnych meczach a on wpusza go wczoraj wpuszcza na 5 min.Już przy 2:0 dla Romy powinna się zapalić Lampka w głowie że coś jest nie tak i podejmowac decyzje a nie jak jest już 3:0.Widać po Ernesto że w jak przychodzi już wielka stawka to boi się podjąc jakieś decyzji o zmianach w składzie.Rozumiem odpasć po Walce ale nie po zlekceważeniu i niechlujstwu.

Panie Valverde na kiego grzyba ma Pan ławkę rezerwowych... przeciez Dembele i Paulinho na drugą polowe to była konieczność...

Raz się wygrywa a raz się przegrywa. Roma zagrała mecz życia a my przeszliśmy obok meczu. Słaba gra Barcelony to jedno a wielki mecz Romy to drugie. Roma zasłużyła na ten awans, pozostaje im pogratulować świetnej postawy a nam Pozostaje wierzyć, że ligę dociagniemy do końca bo różnie bywa. Viva Barca!!!

tak słabego meczu Barcelony nigdy nie widziałem.....a trochę czasu już im kibicuje, z Realem ok, z Bayernem ok, ale z Romą cholera?? Oni są zajechani fizycznie, brak rotacji i czkawka w końcu musiała przyjść... a najgorsze w tym wszystkim jest to, że prawdopodobnie 3 LM z RZĘDU zdobędzie Real bo są na fali wznoszącej.

Gdy wchodził Gomes, to mówiłem sobie teraz albo nigdy Andre, a on zamiast coś spróbować zagrać czy szaprnąć to wycofywał piłkę kiedy trzeba było gonić wynik, Barca Valverde nie zasługuje na półfinał i słusznie odpadła, szkoda ale oczy krwawiły

Po wczorajszym szoku jak rano otworzyłem oczy to pierwsza myśl była " to się stało na prawdę " winnych tej porażki jest kilku ale tak na prawdę kto liczył na początku sezonu ze wygramy LM ? Nikt. To 1 sezon vv i chłop postawił na ligę i ją wygramy wiec coś będzie.W przyszłym roku moza będzie na tym polu się popisać jak odejdą iniesty gomesy i inne niewypały. Cou już wskoczy, demb może rozwinie skrzydła choć ten strzał na pusta bramkę to była kpina to miał być gol i tyle.Wydajemy kasę po to by coś otrzymać w zamian.Poki co ten transfer to niewypał i niema argumentów na dyskusje.Ja mysle ze dopadł nas kryzys i zmęczenie tak jak i city.Real olał wszystko krajowe i idą tworzyć historie LM po 3 puchar i maja na to duże szanse.to jest przykre. Wczorajszy skald niczym nie różnił się od składu co dostawał po 4-0 i 3-0 rok temu. Wydane 300 baniek było na trybunach i na ławce i to jest najgorsze.Roma wiedziała ze wystarczy Leo odciąć i koniec.Fizycznie byli nad nami jak senior nad juniorem.Na koniec dodam ze temu sznyclowi co gra u nas z nr 9 trzeba podziękować po sezonie bo ogórką to i paco strzela a suarez od 3 lat w LM nie istnieje a tylko irytuje i kopie się po czole. Jest daremny i mówię to od dawna mimo tych goli ogórką co strzela ale dzieci się jaraja i maja pretensje jak ktoś da mu 2 lub 1 w ocenie meczu.
konto usunięte

Widzę w kmentarzach: Valverde out, skład do d..py, powinni grać zmiennicy, ale zaraz kto? Gomes, który jest winny porażki, ale on 80 minut siedział na ławce, to nic Gomes winny i Valverde. Dembele, który boi się kontaktu z rywalem? No pewnie Dembele by ich wszystkich o..ił na dwóch metrach, Valverde winny i Dembele winny i Gomes, o i Iniesta, pomnik, pomnik to Warszawie stawiają a Iniesta niech idzie do tych Chin czy Wietnamu, krzyż na drogę. Iniesta winny i Valverde i Gomes. Messi, no Messi sam meczu nie wygra, ale powinien w zasadzie to dlaczego nie wygrał? Oszczędzał się na mistrzostwa, Messi winny i Valverde i Gomes. O i Roberto, nic nie biegał, ale przecież to katalończyk, serducho zawsze zostawia, wczoraj też. Nie nic nie biegał, Roberto winny i Valverde i Gomes. Suarez też, ile on tego gola nie strzelił na wyjeździe, 5 lat? Paco by walnął hattrica, Suarez winny i Valverde i Gomes. Może Roma zagrała świetny mecz? Co te ogóry!? Valverde winny i Gomes. W zasadzie to mecz sprzedany, pewnie przez Gomesa.

Jeśli generał przegrywa wygraną bitwę, to całą winę nie można zrzucić na żołnierzy. Valverde musi odpowiedzieć za tą porażkę i wyciągnąć z niej wnioski.

Po takich wieczorach jak wczorajszy, dzień jest jakiś nijaki, niby człowiek ma swoje obowiązki ale pozostaje potężny zawód, swego rodzaju niesmak. Ciekawe jak nasze grajki takie coś przeżywają, mam nadzieję że chociaż w pewnym stopniu tak jak my. Nie chciałbym aby myśleli że nie teraz to za rok i gramy dalej a na konto swoje i tak wpłynie :(

Frajerstwo roku i tyle w tym temacie. Gramy pod kreską już od ponad miesiąca i wczoraj to nie było preludium lecz kontynuacja miernoty z naszej strony. Cały czas jednak nie wierzę, jak to zrobiliśmy, żeby odpaść. Jeśli Leo nie idzie gra, to nie idzie całemu zespołowi i takie są fakty. Bez niego nic nie znaczymy.

Kiedyś Barca klepała piłkę pod polem karnym przeciwnika. A dziś?? Najwięcej podań ma Pique... Dzięki trenerze....

Wielkie brawa dla całej drużyny, która od początku wierzyła w sukces. Zostawili kawał zdrowia na boisku aby osiągnąć taki wynik. Zależało im i się nie poddali do końca, grając skutecznie i z pomysłem. Brawo Barca? Nie, nie tym razem. Brawo ROMA!!! A co z Barcą? Widział ich ktoś wczoraj na boisku? Trenera ktoś widział? A może zostali wszyscy w szatni i pisali na ,, fejsie'' czy ,,tt'' jak to dobrze być w półfinale, może Umtiti już nowy kontrakt podpisywał z ManUtd zapominając, że mecz ma do zagrania. Suarez po co się miał chłop męczyć skoro od 1000 min gola na wyjeździe nie zdobył to te 90 i tak dużej różnicy nie zrobiło. Brak słów zamiast na mecz ligowy dać odpocząć liderom drużyny i zagrać zmiennikami, których poziom nie zachwyca to trener stwierdził, że co dwa dni zagra tymi samymi a co tam kto mu zabroni. Smutny nastał dziś dzień.

"sukces ma wielu ojców, a porażka" tylko Valverde. Żal jest oczywiście nieprzeciętny, tym bardziej, że na Ligę Mistrzów mieliśmy parcie ogromne, ale czy każdy sezon niezakończony trypletem musi być sezonem straconym ? A przynajmniej dziś każdy wie, jak rok temu czuli się kibice PSG.

Coutinho wczoraj oglądając LM ... " no i pięknie zamienił stryjek siekierkę na kijek".
Nie podoba mi się BARCA uzależniona od jednego człowieka nie tędy droga. Nie krytykujcie trenera dostał takie tworzywo po Lucho, który jest głównym prowodyrem całej obecnej sytuacji. Pokłosie jego transferów jeszcze z dwa lata będzie śmierdziało.

Przykre stwierdzenie to klepanie w trójkącie brak jakiejkolwiek koncepcji to gra od jakiegoś czasu strzelenie bramki i bujanie się w dalszej części meczu .Rezerwy to mierność trzeba kupować nowych słabych a dobrych sprzedawać aby kasa była dla góry przykro, że musimy narzekać ale gdzie zaangażowano taką kasę trzeba oczekiwać czegoś więcej.

Jak pozwoli losowanie to w tym roku będzie finał ROMA - LIVERPOOL. Raz na jakiś czas musi zdarzyć się finał jak MONACO - PORTO, tak więc coś czuje że w tym roku będzie właśnie finał, którego nikt wcześniej nie obstawiał.

Problem leży w głowach piłkarzy. Podobny skład zagrał na Camp Nou. Semedo i SergI Roberto na prawej stronie. Wyszli bez motywacji. To już któryś raz kiedy widać, że nie biegają, że myślą, iż mecz się sam wygra. Ba, nawet posiadanie piłki na poziomie 48%! Nikt nie wziął na siebie gry. Brakowało lidera, który dałby jasny sygnał, zeny wzuac się w garsc.
Tyle czekania. I znów bez półfinału.
Uwielbiam Suareza ale wybitnie to nie jest ten sam zawodnik jak sprzed roku.

Najgorsze jest to , że po Romie przejedzie się teraz każdy z przeciwników jak walcem

Dzieki wczorajszemu widowisku oczy krwawią mi do teraz. Nie rozumiem taktyki Valverde.. Trener bez pomysłu tak naprawdę, nie ma co się czarować, wyniki w lidze czy pucharze zawdzięcza jedynie wysokiej formie zawodników, a nie sobie. Nie rozumiem też dlaczego Roberto gra regularnie, a Semedo siedzi na ławie, gość jest przecież lepszy od niego, a Roberto co najwyżej może być zmiennikiem Busquetsa. Druga sprawa, cholerny Dembele ! Przecież on jest "miliony monet" chłopak ! Dejże mu trener więcej czasu na grę, bo jak on ma sie rozegrać jak nie gro ! Generalnie to nie Roma była dobra, tylko Barca grała piach :D mówi się trudno, może za rok z Coutinho coś powalczymy, VeB !

O formie Barcelony w tym sezonie dobitnie świadczy jeden drobny szczegół.Redakcja niedawno zamieściła artykuł,z którego dowiedzieliśmy,że dzięki Leo w końcówkach spotkań Barca zdobyła 19 punktów.Zabierzcie te 19 punktów,zabierzcie Leo i macie jasny obraz tego jak prezentuje sie drużyna.
Inna sprawa,że w europejskich pucharach gra się inaczej .Każdemu może trafić się słabsze spotkanie i w fazie pucharowej żegna się z rozgrywkami.Barca jednak na wyjazdach prezentowała się od początku słabo.
0-0 Juve
0-0 Olimpiakos
1-0 Sporting
1-1 Chelsea
0-3 Roma
A to ostatnie wyjazdy w fazie pucharowej w ciągu 3 lat :0-3,1-1,0-3,0-4,0-2-2
Cienko stoimy w Europie i to mimo znacznego nakładu finansowego na transfery.Dla mnie sztab sportowy do wywalenia.Potrzeba kogoś z pomysłem,jakąś nową ideą.Barcelony Xaviego,Iniesty,Busiego juz nie ma.Zostały resztki składu.Trzeba pomyśleć nad budową linii pomocy ale już nie w oparciu o Segio czy Andresa. A propos Andresa jest mi cholernie przykro bo ten gość zasługiwał by odejść jak Xavi.Aż serce boli.Busi o jest piłkarz genialny kiedy Barca gra piłką,jak trzeba poklepać na małych przestrzeniach.Szukanie na siłę zastępców Xaviego,Iniesty,Busiego itd mija się z celem bo takich piłkarzy nikt nie znajdzie.Oprócz jakości piłkarskich ci gracze są nieprzeciętnie błyskotliwi i grali ze sobą od najmłodszych lat.Tymczasem próbuje doklejać się do zespołu kolejne elementy ,jedne pasują lepiej inne gorzej ale Barca Pepa juz nie wróci.

Real ma teraz ogromną motywację , odpwlismy my i city , wiec droga otwarta po lm , rekord i złotą piłkę

czy będzie cykliczna pomeczowa rubryka z wpisami naszych graczy w mediach społecznościowych ? chętnie bym poczytał ...

Minely 24godziny a ja nadal w oszku! Wczoraj nie ogladalem Barcy! Wczoraj ogladalem jak 11 chlopa chodzi po polu kartoflanym! i oczywscie nasza tajna bron Mr Gomes!

Liga mistrzów nie wybacza,gry na pół gwizdka.Taktyke na ten mecz,najlepiej przemilczeć.