Kłopoty Chelsea przed rywalizacją z Barceloną

Grzegorz Zioło

6 lutego 2018, 13:30

Sport/Własne

65 komentarzy
  • Chelsea przegrała wczoraj trzeci z czterech ostatnich meczów
  • Antonio Conte może lada chwila pożegnać się z zespołem
  • Zdaniem dziennikarzy Sportu faworytem do objęcia posady po Włochu jest Luis Enrique

W 1/8 finału Ligi Mistrzów 2017/18 Barcelona zmierzy się z Chelsea. Na dwa tygodnie przed pierwszym starciem obu drużyn, londyńczycy znajdują się w dużych opałach.

Wczorajsza porażka 1:4 z Watfordem nie była wypadkiem przy pracy. Kłopoty londyńskiego zespołu na Vicarage Road rozpoczęły się już w pierwszej połowie, kiedy rozgrywający bardzo słabe spotkanie Tiemoue Bakayoko otrzymał dwie żółte kartki w odstępie pięciu minut i musiał opuścić boisko po zaledwie pół godziny gry. Na bramkę Troya Deenaya z rzutu karnego odpowiedział co prawda Eden Hazard, ale ostatnie minuty meczu były zabójcze w wykonaniu Watfordu. Szerszenie zdobyły trzy gole w niecałe dziesięć minut, a autorem bramki na 3:1 był wypożyczony z Barcelony Gerard Deulofeu.

Chelsea doznała kolejnego upokorzenia po tym, jak w zeszłym tygodniu Bournemouth zwyciężył 3:0 na Stamford Bridge. Kilka dni wcześniej The Blues pokonali co prawda Newcastle w Pucharze Anglii, ale dokonali tego tuż po porażce 1:2 z Arsenalem w półfinale Pucharu Ligi Angielskiej i odpadnięciu z rozgrywek. W lidze zespół Antonio Conte zajmuje czwarte miejsce, a do pierwszego Manchesteru City traci 19 punktów. W tej chwili zawodnicy z niebieskiej części Londynu powinni jednak częściej patrzeć w dół niż w górę tabeli, ponieważ tuż za ich plecami czai się Tottenham, który również zamierza powalczyć o miejsce premiowane awansem do Ligi Mistrzów.

W zimowym okienku transferowym Chelsea dokonała przede wszystkim zmiany w linii ataku. Klub opuścił Michy Batshuayi, który wzmocnił Borussię Dortmund, a w jego miejsce na Stamford Bridge trafił Olivier Giroud z Arsenalu. Oprócz tego The Blues pozyskali Rossa Barkleya z Evertonu i Emersona Palmieriego z AS Romy.

Pod wodzą Antonio Conte Chelsea zdobyła w zeszłym sezonie mistrzostwo Anglii, ale ten sukces to już tylko wspomnienie. Latem drużyną wstrząsnął konflikt pomiędzy trenerem i najlepszym strzelcem Diego Costą, który zakończył się półroczną przerwą napastnika w grze i transferem do Atlético Madryt. Wobec słabych wyników zespołu w ostatnich tygodniach Włoch może obawiać się o swoją posadę, ponieważ właściciel Chelsea Roman Abramowicz znany jest z niewielkiej cierpliwości do szkoleniowców. Sport wskazuje, że następcą Conte będzie były trener Barcelony Luis Enrique. Lucho miałby objąć drużynę w trudnym momencie na dwanaście kolejek przed zakończeniem ligowego sezonu i dwa tygodnie przed pierwszym meczem w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Rywalizacja Enrique z byłą drużyną, którą poprowadził w 2015 roku do potrójnej korony, nadałaby zupełnie nowy wymiar wyczekiwanemu przez kibiców starciu gigantów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mam nadzieję, ze zwolnią go dopiero po dwumeczu z nami bo drużyna wydaje się specjalnie grać źle. Nie mogłem uwierzyć własnym oczom.
« Powrót do wszystkich komentarzy