Marlon Santos został w letnim okienku transferowym wypożyczony na dwa lata z Barcelony do Nicei z możliwością powrotu do zespołu Blaugrany już po pierwszym sezonie. W wywiadzie dla Catalunya Radio Brazylijczyk wytłumaczył to posunięcie, a także wypowiedział się na temat systemu gry Ernesto Valverde i odniósł się do transferu Neymara do PSG.
– Zdecydowałem się odejść, żeby grać trochę więcej. Jako młody piłkarz potrzebuję minut i to był dla mnie dobry sposób, aby zyskać więcej wiary w siebie i mieć więcej okazji do gry – powiedział Marlon.
– Nie rozmawiałem z Valverde, ta decyzja była efektem porozumienia moich reprezentantów z klubem. Nie miałem żadnego bezpośredniego kontaktu z Valverde. To była nasza decyzja: moja, mojego ojca i moich przedstawicieli. Uznaliśmy, że to będzie najlepsze dla mnie i dla klubu. Mam nadzieję, że wiele osiągnę w tym sezonie i będę mógł wrócić jak najszybciej – dodał.
– Moim celem jest rozegranie jak najlepszego sezonu. Możemy być wśród najlepszych w Ligue 1, wygrywać i iść krok po kroku w Lidze Europy. Jestem młody i przychylnym okiem patrzyłem na możliwość otrzymania szansy na grę w takim zespole jak Nicea. Wybrałem tę drużynę ze względu na jej styl oraz filozofię tego klubu i osobę trenera. Ponadto Nicea gra w Lidze Europy i ma fantastycznych piłkarzy – oświadczył Marlon.
– Valverde wprowadził dobry system gry. Uważam, że Barça będzie w tym sezonie bardzo silna i myślę, że może zdobyć wiele trofeów – powiedział Marlon o nowym trenerze Barcelony.
Środkowy obrońca wypowiedział się także na temat odejścia z Barcelony swojego rodaka Neymara. – Nie wiedziałem, że Neymar odchodzi. W tym roku dołączyłem do pierwszego zespołu, a wcześniej też mi nic nie powiedział. Kiedy traci się wspaniałego piłkarza, to normalne, że jest się trochę poruszonym. Ocenił, co jest dla niego najlepsze, i wiedział, co robi. Życzę mu jak najlepiej, ponieważ jest jednym z najlepszych zawodników na świecie.
Teraz Marlon będzie dzielić szatnię z Jeanem Michaëlem Serim, który był bardzo bliski transferu do Barcelony. – Nie rozmawiałem z Serim, ponieważ przebywa w tej chwili na zgrupowaniu reprezentacji i jeszcze się nie widzieliśmy.
Komentarze (15)