Benedito rozpoczyna proces zbierania podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności [aktualizacja]

Ola

1 września 2017, 15:39

El Nacional, Mundo Deportivo

64 komentarze

Agusti Benedito, były kandydat na prezydenta FC Barcelony, złożył dziś w klubowych biurach formalny wniosek o rozpoczęcie procesu wystosowania wotum nieufności wobec obecnego zarządu.

Benedito pojawił się dziś w klubie razem z socio Lluisem Gelim. Obaj zostali przyjęci przez dyrektora ds. obszaru socjalnego klubu Pere Jansę. Benedito dziś o 19:00 otrzyma 33 140 formularzy do zebrania podpisów (dwa razy więcej niż potrzebuje). Klub poinformował go, że zgodnie ze statutem będzie miał 14 dni roboczych na złożenie podpisów w klubie. Zdaniem Barcelony ostatnim dniem, w którym będzie mógł to zrobić, będzie 19 września. Do tego czasu Barça rozegra na Camp Nou dwa mecze, na których można się spodziewać wysokiej frekwencji – z Espanyolem i Juventusem – co może ułatwić zebranie podpisów.

Benedito uważa jednak, że ma więcej czasu, gdyż w przeciwieństwie do klubu nie liczy soboty jako dzień roboczy. – Wszystko rozpocznie się w piątek 8 września. Po obliczeniach wychodzi, że termin minie 2 października. Nasza pozycja jest jasna: soboty nie są uznawane jako dni robocze. Barça twierdzi inaczej i tutaj pojawia się rozbieżność. Chcemy skorzystać z okazji, aby pogratulować klubowi dobrej współpracy, jednak ani myślę darować nawet dnia – powiedział Benedito. Jeśli soboty policzymy jako dni wolne od pracy, Agusti Benedito będzie mógł wykorzystać na zebranie podpisów również mecze Barçy z Gironą (23 września) i Las Palmas (1 października).

– Kryzys w Barcelonie ma charakter socjalny, instytucjonalny i finansowy. Wyzwanie jest ogromne. Nigdy w historii Barçy się nie udało odwołać zarządu przez wotum nieufności. Ja sądzę, że możemy to zrobić, jestem o tym przekonany. Są dziesiątki tysięcy socios, którzy zgadzają się z koniecznością wprowadzenia zmian. 12 tysięcy już nas wsparło. Zobaczymy, jak ta liczba przełoży się na podpisy. Uważam, że to zadanie jest wykonalne, bo Bartomeu od tygodni niczego nie kontroluje – powiedział Benedito.

Droga do ewentualnego zwołania wyborów prezydenckich jest jeszcze długa. Pierwszym krokiem będzie zebranie 16 500 ważnych podpisów socios (15% wyborców), aby doprowadzić do oczekiwanego referendum. Agusti Benedito uważa, że w związku z kierunkiem, w jakim podąża drużyna w ostatnich sezonach, słabym zarządzaniem czy nieudolną polityką transferową socios zechcą się wypowiedzieć i ewentualnie przyznać wotum nieufności zarządowi.

Jeśli Benedito uda się zebrać podpisy, będzie można przeprowadzić referendum wśród socios. Aby obecny zarząd został odwołany, potrzeba 2/3 głosów na „tak”, a w referendum musi wziąć udział co najmniej 10% uprawnionych do głosowania. Wtedy odbędą się nowe wybory.

Aktualizacja

Mundo Deportivo słusznie informuje o błędzie w liczeniu dni, wynikającym prawdopodobnie z nieznajomości treści statutu FC Barcelony przez Benedito. 14 dni roboczych będzie liczone od jutra, a więc od dnia następującego po otrzymaniu przez Benedito kart do głosowania. Niejasna pozostaje natomiast kwestia uznawania sobót i niedziel za dni robocze. Kataloński dziennik twierdzi, że FC Barcelona, będąca instytucją prywatną, podlega prawu, wg którego dniami roboczymi są wszystkie dni tygodnia. Klub jednak ma w zwyczaju nie liczyć niedziel jako dni robocze. Tę praktykę stosowano już w przeszłości w przypadku wyborów oraz wniosków o wotum nieufności. Wszystko wskazuje więc na to, że termin zbierania podpisów pod wnioskiem minie 19 września, w związku z czym Benedito straci dwa mecze Barcelony, podczas których mógłby zbierać podpisy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (64)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze