Marc-André ter Stegen zachował czyste konto w meczu z Espanyolem i póki co znajduje się na czele klasyfikacji Trofeo Zamora (29 straconych bramek w 33 meczach, co daje średnią 0,88). Niemiecki golkiper może jednak pożegnać się z pierwszym miejscem, jeśli Jan Oblak zagra w pozostałych trzech kolejkach.
Regulamin przyznawania tej nagrody zakłada, że pod uwagę bierze się tylko bramkarzy, którzy rozegrali co najmniej 28 spotkań w wymiarze czasowym min. 60 minut. Póki co Jan Oblak rozegrał 25 meczów, w których stracił zaledwie 18 goli, co daje mu średnią 0,72.
Jeżeli Marc-André ter Stegen zachowa czyste konto w pozostałych meczach z Villarrealem, Las Palmas i Eibarem, jego średnia spadnie do 0,80. To wciąż gorszy współczynnik niż ma słoweński bramkarz Atlético, w związku z czym ter Stegen musi również liczyć na to, że Oblak w spotkaniach z Eibarem, Betisem i Athletikiem straci pięć goli.
Co prawda Atlético czeka jeszcze dwumecz z Realem Madryt w Lidze Mistrzów, ale mając na uwadze walkę o trzecie miejsce w lidze i Trofeo Zamora dla Oblaka, trudno się spodziewać, by Cholo posadził Słoweńca na ławce w którymś ze spotkań.
Komentarze (19)