Trener CD Leganes Asier Garitano wypowiedział się dziś na antenie Radia Barcelona na temat ostatniego meczu swojej drużyny z podopiecznymi Luisa Enrique oraz ogólnej sytuacji katalońskiego zespołu.
– Barcelona ma warianty w zależności od zawodników i tego, jakie miejsca na boisku oni zajmują. Mając przestrzeń, rozniesie rywala. Choćby naciskano na nią wysoko, przy wymianie ciosów jest zabójcza, ale jest to sposób na pokonanie tej drużyny i trzeba próbować. Wszyscy skupiają się na tym, co robi Barcelona, aby się jej przeciwstawić, a ona ma problem z grą przeciwko niektórym typom zespołów. PSG to drużyna grająca fizycznie, która może wytrzymać ten rytm – powiedział Garitano.
– Przeciwnicy są teraz lepiej przygotowani na mecze z Barçą, która ma swój styl, ale potrzebuje też najlepszej wersji całej drużyny. Iniesta i Busquets idą krok po kroku. Ci zawodnicy najlepiej grają w ostatnich miesiącach, wkrótce zobaczymy lepszą Barcelonę – dodał.
Trener Leganes nie zgadza się z tezą, że Katalończycy rezygnują z gry przez linię pomocy. – Barça chce grać środkiem pola, ale ma z tym nieco większe problemy, a rywale bardziej na nią naciskają w tych sytuacjach. Teraz Barcelona może też grać długą piłką, bo Suárez daje taką możliwość – wyjaśnił.
– Barça może się odrodzić. Sztab szkoleniowy jest doświadczony i ma odpowiedni poziom. Oni już szukają rozwiązań, by grać lepiej – przyznał.
Garitano nie przywiązuje też dużego znaczenia do ostatnich gorszych meczów Barçy: – nie oceniam jej tak źle, jak wydają się to robić ludzie. W końcu jest to nadzwyczajny zespół i dlatego walczy o wszystkie tytuły.
Na temat meczu swojej drużyny z Katalończykami Garitano powiedział: – stan psychiczny Barcelony był do przewidzenia. Nie spodziewali się dostać w Paryżu tak mocnego ciosu. Poza tym podejmowanie takiej drużyny jak Leganes też ich zbytnio nie motywuje. Nawet najlepsi na świecie mają problem z odwróceniem sytuacji, jeśli nie są mentalnie gotowi.
Garitano nie uważa też, by Katalończycy byli zdenerwowani. – Myślę, że Barça jest ponad tym wszystkim. Jestem przekonany, że na Calderón zobaczymy dużo lepszą wersję tej drużyny, bo zawodnicy będą lepiej przygotowani mentalnie, a przed nimi będzie rewanż z PSG. Choć bardzo ciężko jest odrobić czterobramkową stratę – zakończył.
Komentarze (9)