Luis Enrique wziął udział w konferencji prasowej przed ostatnim meczem Barcelony w tym roku. Większość pytań nie dotyczyła jednak pojedynku z Herculésem, a innych spraw związanych z obecną sytuacją klubu oraz poszczególnych zawodników.
[Marc Brau, Barça TV] Herculés wygrał trzy spotkania z rzędu bez straty gola. Mimo że gracie u siebie, co musicie poprawić w porównaniu do pierwszego spotkania?
Myślę, że rywale zagrają podobnie jak w Alicante. Będą uniemożliwiać nam wyjście z własnej połowy pressingiem, ale również będą zwarci w obronie, utrudniając nam prowadzenie piłki. Co możemy poprawić? W trudnych momentach musimy dobrze grać piłką, próbować dośrodkowywać, podążać za akcją w stronę bramki, próbować strzelać zza pola karnego… To dla nas dobry sprawdzian, na pewno boisko jest naszym atutem. Spróbujemy rozegrać dobre spotkanie i stworzyć wiele okazji do strzelenia gola.
[Marc Garriga, Catalunya Radio] Czterech z najlepszych zawodników dostało już pozwolenie na wcześniejsze rozpoczęcie wakacji. To kalkulowane ryzyko, prawda?
Jestem w Barçy trzeci sezon, w poprzednich robiłem to samo. Nie uważam, by było to ryzyko. Takie rozwiązanie jest najlepsze dla tych piłkarzy, ponieważ potrzebują odpoczynku. Gdyby nie było przerwy świątecznej i tak nie zostaliby powołani na ten mecz. Bycie trenerem oznacza podejmowanie ryzyka.
[Edgar Fornós, RAC1] Obecna sytuacja jest zupełnie inna od tej z poprzedniego sezonu. Wtedy wracaliście z Japonii, 26 powrót do treningów, 30 grudnia mecz z Betisem, 2 stycznia z Espanyolem. Teraz po spotkaniu z Herculésem gracze będą mieli dziesięć dni wolnego. Taki odpoczynek jest dla nich lepszy?
Musimy wszystko analizować – minuty w Barçy, w reprezentacji, podróże, możliwe problemy fizyczne, kontuzje… Co jest lepsze? Myślę, że odpoczynek jest bardzo dobry dla piłkarzy, którzy grają tak często. Pierwszy mecz w 2017 roku będzie w Pucharze Króla, taką przynajmniej mam nadzieję. Uważam, że spędzanie czasu z rodziną w trakcie świąt Bożego Narodzenia jest bardzo ważne, im więcej dni, tym lepiej.
[Adrià Albets, Cadena SER] TAS zmniejszył sankcję Realu Madryt, który będzie mógł pozyskac nowych piłkarzy już latem. Nie miało to miejsca w waszym przypadku. Co o tym sądzisz?
Czuję się tak samo jak przed tą wiadomością. Skupiam się na rzeczach, które mają wpływ na moją drużynę.
[Helena Condis, Cadena COPE] Rozumiesz niektórych kibiców Espanyolu, którzy mają za złe Quique Sánchezowi Floresowi uścisk z Messim po spotkaniu oraz wychwalanie go na konferencji prasowej?
Nie chcę komentować takich rzeczy, nie wniosę nic ciekawego. Mógłbym jedynie wywołać polemikę, a tego nie chcę.
[Carles Escolán, Radio Marca] Paco Alcácer strzelił pierwszego gola w Barcelonie, ale wciąż brakuje mu trafienia w oficjalnym spotkaniu. Przy świętowaniu bramki widać było, że bardzo się cieszył i że mu ulżyło. Uważasz, że kolejny gol może pomóc mu zapomnieć o słabszym okresie?
Najlepiej pomaga się Paco Alcácerowi nie rozmawiając o nim. Ja chcę mu pomóc, więc o nim nie mówię.
[Víctor Lozano, Onda Cero] Ivan Rakitić był do tej pory jednym z twoich podstawowych zawodników, ale ostatnio nie mieścił się w pierwszym składzie. Mógłbyś to wyjaśnić? Istnieje jakiś konkretny powód czy może chodzi jedynie o spadek formy?
Jestem zadowolony z jego gry i postawy. To trener podejmuje decyzje dotyczące składu. Robię to zawsze mając na uwadze dobro drużyny.
Czy Rakitić przestał dawać zespołowi coś, co dawał wcześniej?
Nie muszę się usprawiedliwiać, nie będę działać na szkodę moich zawodników, nigdy tego nie robiłem. Rakitić był, jest i będzie bardzo ważny dla Barçy.
[Ángel Pérez, Mundo Deportivo] W ostatnich dwóch meczach bardzo widoczny był wpływ bocznych obrońców. Potwierdzają to statystyki. Roberto i Alba w meczu z Realem Sociedad i Realem Madryt wykonali w ataku odpowiednio 7 i 6 podań, a z Osasuną i Espanyolem – 22 i 13. Jak duże znaczenie dla gry drużyny ma dobra postawa bocznych obrońców?
Inni również muszą zapracować na to, by boczni obrońcy mogli tak grać. Trzeba poradzić sobie z presją rywali, a w niektórych z wymienionych przez ciebie meczów tak nie było, więc nie można ich zbytnio winić. Wszyscy muszą grać dobrze. Oczywiście kiedy atakujemy, musimy grać szeroko, bo napastnicy schodzą do środka. W ten sposób tworzymy sobie okazje do strzelenia gola. W tego typu akcjach potrzebni są boczni obrońcy, mogą to być również napastnicy lub nawet pomocnicy, ale wtedy musielibyśmy poszukać innych rozwiązań. Czasem zdarzało się, że w trójkącie przy linii bocznej wszyscy gracze wymienili się miejscami. Mimo to wszyscy wiedzą, że gra bocznych obrońców jest bardzo ważna w naszym systemie gry.
[Sport] Analizując liczbę minut na boisku poszczególnych piłkarzy widać, że jest ona bardzo zbliżona. 15-17 zawodników gra równie często. Wiem, że lubisz, by jak największa liczba graczy była w rytmie meczowym, ale jak oceniasz taką sytuację w kontekście kluczowych miesięcy w sezonie?
Dobrze, że o tym mówisz. Co tydzień analizujemy liczbę minut piłkarzy. Uważam, że to bardzo dobrze, że aż tylu zawodników gra równie często, niektórzy z nowych graczy mają już na koncie ponad tysiąc minut. Powiedziałbym, że 90-95% piłkarzy grało bardzo dużo, co mamy nadzieję, że podniesie poziom zespołu. Dzięki temu chcemy, by cała drużyna była do dyspozycji w miesiącach, w których wszystko się rozstrzygnie.
[Emilio Pérez de Rosas, El Periódico] Przed przerwą, po czterech miesiącach rozgrywek, jak oceniasz ten początek sezonu? Wszystko jest tak, jakbyś sobie tego życzył czy może w któryś rozgrywkach nie do końca?
Poziom drużyny nie wpływa na moje podejście do przerwy świątecznej. Po pierwsze nigdy nie planuję, jak ma wyglądać drużyna przed świętami. Skupiamy się na dotarciu do kluczowych miesięcy z możliwością zdobycia wszystkich tytułów. Później naszym celem są oczywiście trofea. To oczywiste, że wolałbym być na pierwszym miejscu w lidze, w Lidze Mistrzów wszystko jest na miejscu, a w Pucharze Króla musimy poczekać do jutra, by przejść pierwszy dwumecz. Obserwując moich piłkarzy uważam, że są oni tacy jak w poprzednich sezonach, co sprawia, że jestem optymistą.
[Jordi Quixano, El Pais] Cillessen zaskoczył cię czymś jako bramkarz? Jak idzie jego adaptacja?
Nie, niczym mnie nie zaskoczył, znałem go już wcześniej. Kiedy bramkarz przechodzi do Barçy, musi się przystosować przede wszystkim do gry nogami, a z tym nie miał właściwie żadnych problemów. Lubię, w jaki sposób gra i trenuje. To był świetny transfer i dzięki niemu mamy teraz trzech wielkich bramkarzy.
[Carles Ruiperez, La Vanguardia] Neymar udał się na wakacje z zaledwie sześcioma bramkami na koncie. To najgorszy wynik, od kiedy jest w Barcelonie. Z tobą jako trenerem zawsze kończył sezon z 30 trafieniami, myślisz, że teraz też mu się to uda?
Myślę, że powinniśmy spojrzeć na jego liczbę asyst z poprzednich sezonów, w tym na pewno jest ich dużo. Nie zwracam uwagi na liczbę bramek napastników, na pewno będzie ich wiele. Nie wydaje mi się, by było to istotne, Neymar i tak jest dla nas bardzo ważnym zawodnikiem. Daje nam bardzo wiele w ataku, ale również w obronie. Jestem z niego bardzo zadowolony. Oczywiście jest ambitny, więc zapewne będzie chciał poprawić statystyki, ale jego forma jest bardzo wysoka tak jak w poprzednich sezonach.
Zazwyczaj nie ogłaszasz składu z wyprzedzeniem, ale czy jutro może być dobry dzień, by pozwolić zagrać Masipowi?
Masz rację, nie ogłaszam takich rzeczy. Jeśli kiedyś tak zrobiłem to po wcześniejszej rozmowie z danym piłkarzem.
[Claudia Collado, Movistar+] Bartomeu powiedział, że chciałby, żebyś przedłużył kontrakt. Widzisz się w przyszłym sezonie jako trenera Barçy?
Nie pamiętam, co zazwyczaj odpowiadałem na to pytanie.
[Jamie Easton, BeIN Sports USA] Przewidujesz jakieś transfery w zimowym okienku transferowym?
Jak zawsze powtarzam, jestem otwarty na wszystko, co może polepszyć nasz skład. Klub na pewno nad tym pracuje i zawsze jest możliwość transferów.
[David Ibañez, Mediaset Sport] Przed nami okres życzeń i prezentów. Czego ty chciałbyś na święta?
Dużo zdrowia.
[Atresmedia] Uważasz, że decyzja TAS was obraża?
Nie ma znaczenia co myślę. Niech każdy ma swoją opinię.
Komentarze (19)