Czasem wydaje nam się, że dzieci nie doznają urazów, że ich to nie dotyczy. Na pewno inaczej uważa Jaume Jové. 12-letni wychowanek Barcelony w swojej krótkiej karierze sportowej doznał już dwóch poważnych kontuzji.
W sierpniu 2014 roku Jaume przeszedł operację więzadeł krzyżowych w lewym kolanie. Po wyleczeniu urazu wrócił do gry z kolegami, jednak jego szczęście nie trwało długo. W kwietniu tego roku podczas treningu w Ciutat Esportiva ponownie zerwał więzadła, tym razem w drugiej nodze.
Wielu uważało, że Jaume nie założy ponownie koszulki Barçy. Poważne kontuzje w tak młodym wieku mogą nieść za sobą skutki na dalszym etapie kariery. Jednakże Jaume się nie poddał i rozpoczął rehabilitację, chcąc ponownie cieszyć się futbolem. Na szczęście dzięki pracy wielu ludzi 12-latek jest bliski pokonania przeciwności losu.
W sobotę alevin B zmierzy się z Gramą i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Jaume weźmie udział w tym spotkaniu. Sztab medyczny klubu bardzo spokojnie podchodzi do jego rehabilitacji. W dwóch ostatnich meczach Jové rozgrzewał się razem z kolegami, choć ostatecznie nie zagrał w żadnym z tych spotkań.
Bez wątpienia jego powrót na boisko będzie wiadomością tygodnia w canterze Barçy. Zawodnik oraz jego rodzina zasługują na czerpanie radości z futbolu i zaprzestanie cierpienia z powodu kontuzji. Oby tak właśnie się stało.
Komentarze (10)