Niemiecki bramkarz FC Barcelony Marc-André ter Stegen odniósł się po zakończeniu meczu z City do sytuacji, po której Anglicy otrzymali rzut wolny zamieniony następnie na gola przez Kevina De Bruyne.
– Przy drugim golu nie było faulu, aby podyktować rzut wolny. Przy tym stałym fragmencie gry znajdowało się wielu zawodników, a De Bruyne mógł uderzyć w którąkolwiek stronę. Musiałem zmienić trochę pozycję, aby zobaczyć piłkę, a to zadziałało na moją niekorzyść – wyjaśnił bramkarz FC Barcelony.
Komentarze (20)