Po wczorajszym meczu z Alavés kibice Barcelony mogą odnosić wrażenie, że podobny scenariusz gdzieś już wcześniej widzieli. Otóż to spotkanie pod wieloma względami podobne jest do starcia z Herculésem w 2010 roku.
Dokładnie sześć lat temu, 11 września 2010, beniaminek Herculés odwiedzał Camp Nou w drugiej kolejce ligowych zmagań. Po przerwie na mecze reprezentacyjne drużynę Guardioli czekał teoretycznie łatwy mecz. Trener dokonał rotacji i posadził na ławce rezerwowych Daniego Alvesa, Puyola, Busquetsa, Xaviego i Pedro. Mimo że Alves, Xavi i Pedro pojawili się na boisku w drugiej połowie, zespół nie zdołał uniknąć katastrofy. Podobnie było we wczorajszym spotkaniu - wejście Messiego, Iniesty i Suáreza nie przyniosło oczekiwanych rezultatów.
W 26. minucie meczu z 2010 roku Paragwajczyk Valdez dał Herculésowi prowadzenie, a po przerwie ustalił wynik spotkania na 0:2. Mimo dominacji Barcelony na boisku Katalończycy nie potrafili zdobyć bramki i byli bezsilni wobec rywala, tak samo jak wczoraj przeciwko Alavés. Tak czy inaczej tamten sezon zakończył się dla Barçy pozytywnie – zespół zdobył mistrzostwo oraz zwyciężył w Lidze Mistrzów.
Komentarze (16)