Robert Fernández i Albert Soler podsumowali dziś okienko transferowe, podczas którego FC Barcelona sprowadziła sześciu młodych zawodników.
Albert Soler: „Udało nam się stworzyć przyszłościową drużynę, która nadal będzie w stanie odnosić sukcesy w dobrym stylu i sprawić, że stadion wypełni się po brzegi. Przedłużyliśmy również umowy z tak ważnymi piłkarzami jak Busquets, Mascherano i Neymar, którzy są filarami drużyny. Przedłużyliśmy umowę z drugim najlepszym zawodnikiem na świecie, a to nie jest łatwe”.
„Na początku sezonu mówiliśmy, że mamy 60 milionów, i mniej więcej na tym się zatrzymaliśmy. Przekroczyliśmy zaplanowany budżet o ok. 30 milionów. Mówiliśmy jednak również, że jeśli pojawi się okazja na rynku, skorzystamy z niej. Tak było w przypadku Andre Gomesa”.
Robert Fernández: „Od początku mówiłem, że przejmuję drużynę na bardzo wysokim poziomie, która wygrała wszystko. Staraliśmy się być coraz lepsi, a to trudne w świecie sportu, ponieważ w grę zawsze wchodzą różne czynniki. Wykonaliśmy wspaniałą pracę, działaliśmy ze spokojem i uważam, że podjęliśmy właściwe decyzje”.
Albert Soler: „Odkąd Premier League mocno weszła na rynek na skutek sprzedaży praw telewizyjnych, są takie kluby jak Manchester United, który kupił jednego zawodnika za 120 milionów. My za podobną kwotę sprowadziliśmy sześciu piłkarzy. Postawiliśmy na młodych graczy”.
Robert: „Moją pracą jest stałe śledzenie wydarzeń w świecie futbolu i wypatrywanie możliwości wzmocnienia zespołu. Teraz myślę o tym, aby nowi piłkarze szybko zaadaptowali się w drużynie”.
Albert Soler: „Doszliśmy do porozumienia z Juventusem w sprawie pierwszeństwa przy zakupie Pogby. Wtedy klub był w okresie wyborczym i uważaliśmy, że decyzje powinny podejmować nowe władze. Później, już z Robertem, postawiliśmy na piłkarzy lepiej pasujących do zespołu pod względem czysto sportowym. Prawo pierwokupu Pogby nic nas nie kosztowało. Mieliśmy bardzo dobre relacje z Juventusem i bardzo nam pomógł Ariedo Braida. Dzięki temu mieliśmy więcej możliwości. Staraliśmy się, aby nikt nie uprzedził nas na rynku”.
Robert: „Nikt z otoczenia Rafinhi nie wyraził niezadowolenia. Rafinha jest bardzo ważnym zawodnikiem w drużynie. Ja i Raúl Sanllehí, za zgodą sztabu szkoleniowego, postanowiliśmy przedłużyć jego kontrakt. Dopiero co dołączył do zespołu, pojechał do Bilbao, zagrał i nie mam wątpliwości, że będzie istotnym piłkarzem i będzie otrzymywał szanse”.
„Luis Suárez jest najlepszą dziewiątką na świecie. Paco Alcácer to bardzo dobry piłkarz, wiele wniesie do zespołu, ale musi się wiele nauczyć. Przychodzi do wielkiego klubu, gdzie będzie otoczony przez najlepszych zawodników. Będzie miał czas na naukę. Od początku szukaliśmy kogoś na trudne sytuacje, w których nie będziemy mogli liczyć na Luisa Suáreza. Chcieliśmy sprowadzić goleadora”.
Albert Soler: „Wydajemy pieniądze, aby mieć najlepszą drużynę na świecie i wygrać wszystkie trofea. Nasz model opiera się na tym, że im więcej piłkarzy z La Masíi, tym lepiej. Obecnie 10 z 24 zawodników pierwszego zespołu pochodzi z ekip młodzieżowych. To oznacza, że model jest wcielany w życie. Niezależnie od tego, ile wydajemy, nie zmieniają się nasze priorytety. Nie uważamy, aby nasz model się zużywał. Byłoby tak, gdybyśmy mieli w zespole tylko trzech czy czterech wychowanków”.
Robert: „Nie mamy już nic do zrobienia. Jest to dla nas jasne już od pewnego czasu. Już od jakiegoś czasu nie myślimy o tym, aby Arda odszedł z drużyny. Nie mógł grać przez kilka miesięcy, pierwszy rok zawsze jest trudny i potrzebował czasu. Jesteśmy bardzo zadowoleni z jego postawy na początku sezonu”.
„Munir jest przykładem piłkarza, który nie otrzymuje szans na grę w pierwszym zespole i odchodzi, aby grać częściej i wrócić. Roczne wypożyczenie do takiego klubu jak Valencia zapewni mu to, czego nie otrzymałby u nas. Valencia może go później kupić za 12 milionów euro, ale to tylko opcja. Munir jest wypożyczony”.
Robert: „Andre Gomesa znamy już od dłuższego czasu. Bardzo nam się podobał, ale priorytetem było wzmocnienie innych pozycji i właśnie to chcieliśmy zrobić w pierwszej kolejności”.
Albert Soler: „Wcześniej prezydent mówił już, że następnym celem jest przedłużenie umów z Rakitićiem, Luisem Suárezem i Messim”.
Robert: „Oczywiście martwi nas to, że zawodnicy Barçy B nie awansują do pierwszej drużyny, jednak nie możemy zapominać, że drugi zespół występuje teraz w trzeciej lidze i to jest dodatkowym problemem. W tym roku nikt nie przeszedł do ekipy Luisa Enrique, ale za dwa czy cztery lata będziemy mieć kilku piłkarzy z Barçy B w pierwszej drużynie. Będziemy chronić młodych piłkarzy, wiedząc, jak trudno jest awansować. Zawsze będziemy szukać tego, co najlepsze dla piłkarza. A najlepsza dla piłkarza jest gra na boisku”.
„Decyzję o przedłużeniu wakacji Neymara podjąłem ja. Po co przyjeżdżać tylko na kilka dni i wracać? Szczególnie że w grę wchodziły długa podróż i zmiana strefy czasowej. Neymar jest wyjątkowym piłkarzem, wszyscy znamy jego umiejętności i oczekujemy od niego pokazania maksimum swoich możliwości”.
Albert Soler: „Barcelona nie jest klubem, który sprzedaje piłkarzy na potęgę. Trzeba odróżnić klauzule od wartości rynkowych. Klauzule są po to, aby uniknąć sytuacji, w których inny klub zabiera zawodnika za małą kwotę. To dzieje się tylko w Hiszpanii. Jednak to nie oznacza, iż taka jest wartość rynkowa piłkarza. Ona zależy od jego wieku, długości kontraktu… Dlatego m.in. przy transferze Bravo trzeba odróżnić klauzulę od wartości rynkowej”.
„Finansowe Fair Play to narzędzie, które wprowadza równowagę, ponieważ żaden klub nie może wydać więcej niż zarobi, a to jest dobre dla rozgrywek. Powinniśmy mieć instrument regulujący takie sprawy. Kiedy wprowadzono Finansowe Fair Play, Premier League nie miała takich pieniędzy jak teraz, dlatego trzeba dostosować zasady do obecnej sytuacji i muszą to zrobić UEFA i FIFA. Takie różnice pomiędzy największymi klubami nie są normalne, ponieważ to oddziałuje na rynek. Jeśli jakiś klub jest w stanie zapłacić 120 milionów za jednego zawodnika, to znaczy, że będzie coraz drożej. Ostatnim najdroższym piłkarzem Barçy był Luis Suárez i wtedy klub musiał dostosować się do obostrzeń finansowych. Trzeba również zaznaczyć, że większe pieniądze nie oznaczają większych sukcesów.
Robert: „Iniesta jest wyjątkowym piłkarzem i oczywiście myślimy o przedłużeniu umowy z nim”.
Albert Soler: „Tacy zawodnicy jak Iniesta i Messi są naszą chlubą i zostaną tutaj tyle, ile będą chcieli”.
„Zapłata 20 milionów zmiennych w przypadku Andre Gomesa zależy od jego wyników sportowych. Nie wyjaśniamy tego szczegółowo ani przy transferach do klubu, ani przy odejściach”.
Albert Soler: „Barta odszedł za osiem milionów, a Umtiti przyszedł za 25 mln – obie kwoty nie są cenami rynkowymi. Za piłkarzy o takim poziomie płaci się nawet 40 milionów. Marc Bartra miał zapis w umowie, zgodnie z którym w przypadku nierozegrania przez niego określonej liczby meczów jego klauzula spadała do ośmiu milionów. Życzymy mu szczęścia, ale jeśli ostatecznie odszedł, to dlatego, że nie stawiali na niego poprzedni trenerzy i Luis Enrique. Nie chcemy, aby piłkarz był u nas niezadowolony. Jeśli chce odejść, trzeba mu pomóc”.
„Nie ma sporów pomiędzy lekarzami Barçy i reprezentacji Argentyny. Naszym zadaniem jest ostrzeżenie zawodnika, czy są jakieś problemy, i tak właśnie zrobiliśmy. Nigdy nie zabroniliśmy piłkarzowi wyjeżdżać”.
Robert: „Gra w Barçy jest bardzo trudna. Czasem potrzeba szczęścia, aby wejść do zespołu. Ważne, aby dobrze zacząć. Douglas nie miał tego szczęścia. W Brazylii grał dobrze i mogliśmy go sprowadzić za niską ceną, jednak tutaj nie miał szczęścia. Mamy nadzieję, że w Gijón będzie inaczej. Tam będzie mu łatwiej wejść do zespołu. To piłkarz, który może grać na wielu pozycjach, i wiele od niego oczekujemy. Ma teraz szansę i wszystko jest w jego rękach”.
„Uważam, że transfer Alcácera to wspaniała wiadomość. Mówię to absolutnie szczerze. Wczoraj były dyrektor sportowy Valencii powiedział, że Barça sprowadziła fantastycznego zawodnika za niską kwotę i jeśli on nadal byłby na stanowisku, nie zostawiłby tak tego. Osobiście powiedziałem Paco, dokąd przychodzi i co tu spotka. Przekazano to wszystkim nowym piłkarzom. Jest młody, ma wspaniałe warunki i jestem przekonany, że nam pomoże”.
Albert Soler: „Nie baliśmy się odejścia Neymara, ponieważ jeśli piłkarz chce zostać, to zostanie. Przekazał to publicznie i nam osobiście”.
„Przygotowujemy budżet. Posiadanie najlepszej kadry wiele kosztuje. Wydajemy dużo pieniędzy na pensje zawodników”.
Robert: „Bravo w przyszłym sezonie mógłby już negocjować z dowolnym klubem, ponieważ zostawałby mu rok kontraktu. Mógłby odejść za bardzo niską kwotę i musieliśmy wykonać ruch. Inaczej powiedzielibyście, że jestem nieodpowiedzialny. Mieliśmy ofertę z Manchesteru, oceniliśmy ją i doszliśmy do porozumienia”.
„Halilović przyszedł do nas dwa lata temu. Jego pierwszy sezon w Barçy B nie był najlepszy i drużyna spadła do trzeciej ligi. Nie grał zbyt często i nie mógł przejść do pierwszego zespołu. Musieliśmy poszukać rozwiązania dobrego dla wszystkich. Wypożyczenie do Sportingu było trafione i obserwowaliśmy progres zawodnika. On chciał wykonać krok naprzód, a takim jest przejście do Hamburga. W ciągu sezonu będziemy oceniać, jakie mamy możliwości”.
Albert Soler: „Sankcja FIFA dotyka dwóch lub trzech generacji. Płacimy za to, ponieważ niektórzy zawodnicy do nas nie dołączają. Dziś Messi nie mógłby przyjść do Barçy tak, jak zrobił to wcześniej”.
„W zeszłym sezonie drużyny młodzieżowe wygrały osiem lig. Wygraliśmy również 54 turnieje amatorskie. Ostatnio sześciu zawodników juvenilu zostało powołanych do reprezentacji do lat 17. W tym roku zdołaliśmy zatrzymać w drużynie kadetów czterech piłkarzy z największym potencjałem. Zostali nie z powodu podwyżki zarobków, ale dlatego, że wierzą, iż Barça jest najlepszym miejscem do rozwoju. W innych latach tak nie było”.
„Dyrekcja sportowa widziała, że Sandro nie ma szans na grę, dlatego mu pomogliśmy. Nie będziemy krzywdzić wychowanka, który nie gra. Życzymy mu szczęścia”.
Robert: „Widziałem w Brazylii wielu piłkarzy. Nie możemy sprowadzić wszystkich dobrych zawodników. Musimy ocenić, czego potrzebujemy i co nam pomoże. W Brazylii są dobrzy piłkarze, ale sprowadziliśmy graczy, którzy pomogą nam już teraz”.
Komentarze (40)