Dziś oficjalnie dla piłkarzy Barcelony rozpoczyna się sezon 2016/17. O 22:00 Katalończycy zmierzą się z Sevillą na Ramón Sánchez Pizjuán w pierwszym meczu Superpucharu Hiszpanii. Celem Barçy jest odzyskanie trofeum, które w zeszłym sezonie straciła na rzecz Athleticu Bilbao.
Barcelona i Sevilla w ostatnich latach często mają okazję grać przeciwko sobie, nie tylko w rozgrywkach ligowych. To właśnie te dwie drużyny spotkały się w finale poprzedniej edycji Pucharu Króla, wygranym przez Katalończyków 2:0. Na początku minionego sezonu Barça pokonała zespół prowadzony wówczas przez Unaia Emery’ego w meczu o Superpuchar Europy 5:4. Teraz jednak obie drużyny wyglądają zupełnie inaczej, w szczególności Sevilla, która przeszła gruntowne zmiany, począwszy od ławki trenerskiej.
Po odejściu Unaia Emery’ego do PSG posadę trenera objął Jorge Sampaoli. Nowy szkoleniowiec Andaluzyjczyków stawia na futbol ofensywny, jego główną bronią jest utrzymywanie się przy piłce. Argentyńskiego trenera czeka jednak spore wyzwanie, gdyż w Sewilli zastał zupełnie inny zespół niż ten, który odnosił sukcesy w minionym sezonie. Drużynę opuściło aż 12 zawodników, między innymi Krychowiak, Gameiro, Ever Banega i Coke. W zamian na Sánchez Pizjuán sprowadzono dziewięciu nowych graczy, wśród których wyróżniają się Luciano Vietto, Joaquín Correa, Ganso, Franco Vázquez i Pablo Sarabia.
Podopieczni Luisa Enrique na pewno mają w pamięci zeszłoroczny Superpuchar Hiszpanii, zakończony porażką 1:5 w dwumeczu z Athletikiem. W pierwszym spotkaniu Katalończycy przegrali aż 0:4 i właściwie już wtedy jasne było, że trofeum to trafi do Kraju Basków. W rewanżu na Camp Nou padł remis 1:1, a honorowe trafienie zanotował Leo Messi.
Dla Barçy dzisiejszy mecz będzie pierwszym oficjalnym spotkaniem w sezonie 2016/17, natomiast Sevilla ma za sobą przegrany pojedynek o Superpuchar Europy z Realem Madryt. Mimo porażki 2:3 podopieczni Sampaoliego pokazali, że nie mają kompleksów i mogą stanowić zagrożenie dla największych drużyn. Faworytem dwumeczu jest jednak aktualny mistrz La Ligi, który chce rozpocząć sezon od wzniesienia dwunastego Superpucharu Hiszpanii w swojej historii.
Komentarze (45)