Dokładnie 28 lat temu w katalońskiej miejscowości Sabadell przyszedł na świat jeden z najbardziej utytułowanych wychowanków FC Barcelony Sergio Busquets.
Swoje pierwsze kroki w futbolu Sergio stawiał w zespołach Unión de Futbol Barberá, Unió Esportiva Lleida oraz Jabac de Terrassa. W 2005 roku dołączył do młodzieżowej drużyny Barçy, a jego rozwój sprawił, że zaledwie dwa lata później Frank Rijkaard postanowił dać mu szansę w finałowym meczu o Puchar Katalonii, w którym Barça pokonała Espanyol.
Trzeba przyznać, że Sergio jest „wynalazkiem” Pepa Guardioli, u którego najpierw występował w zespole rezerw w sezonie 2007/08, a rok później, po objęciu przez szkoleniowca z Santpedor pierwszego zespołu, biegał już regularnie po murawie Camp Nou. Swój ligowy debiut zanotował już w drugiej kolejce historycznego sezonu przeciwko Racingowi (1:1).
22 października 2008 roku Sergio zadebiutował w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Basel. Co ciekawe w wygranym przez Katalończyków 5:0 spotkaniu Sergio zaliczył premierowe trafienie w koszulce Blaugrany. Odkąd Busquets wszedł do pierwszej drużyny, jest nieprzerwanie podstawowym defensywnym pomocnikiem Barçy, z którą zdobył wszystkie możliwe trofea.
Wśród pucharów Sergio znajdują się:
La Liga: 2008/09, 2009/10, 2010/11, 2012/13, 2014/15, 2015/16
Puchar Króla: 2008/09, 2011/12, 2014/15, 2015/16
Liga Mistrzów: 2008/09, 2010/11, 2014/15
Superpuchar Hiszpanii: 2009, 2010, 2011, 2013
Superpuchar Europy: 2009, 2011, 2015
Klubowe Mistrzostwa Świata: 2009, 2011, 2015
Ciągły progres zawodnika sprawił, że zadebiutował on 1 kwietnia 2009 roku w reprezentacji Hiszpanii w meczu kwalifikacyjnym do Mistrzostw Świata 2010 przeciwko Turcji. Już podczas samego mundialu Sergio był niekwestionowanym graczem wyjściowego składu, a jego kadra zdobyła na boiskach RPA złoty medal, który był zarazem pierwszym takim osiągnięciem w historii kraju z Półwyspu Iberyjskiego. Dwa lata później podczas EURO 2012 w Polsce i na Ukrainie La Furia Roja ponownie potwierdziła swoją dominację, wygrywając drugi raz z rzędu mistrzostwa Europy.
Nie ulega wątpliwości, że bez Sergio ciężko byłoby o najlepszą w historii FC Barcelonę. Wychowanek klubu trafił do niezwykłej generacji piłkarzy, którzy w klubowym oraz reprezentacyjnym futbolu wygrali wszystkie najważniejsze puchary.
Na próżno szukać artykułów i zdjęć z życia Busquetsa w kolorowych czasopismach. Sergio nie jest typem medialnego zawodnika, co ma również swoje odbicie w różnego rodzaju plebiscytach na najlepszych piłkarzy, w których defensywny pomocnik Blaugrany jest konsekwentnie pomijany. Swój podziw dla gry Busquetsa wyrażali najwięksi w futbolowym świecie, w tym także del Bosque i Guardiola, którzy mówili, że w nowym wcieleniu chcieliby być właśnie zawodnikiem pochodzącym z Sabadell. Takie decyzje składów sędziowskich różnych plebiscytów dobitnie pokazują, że w dzisiejszych czasach są to bardziej konkursy popularności niż rzetelna ocena gry poszczególnych piłkarzy.
Naszemu zawodnikowi, który w marcu tego roku po raz pierwszy został ojcem (syn Enzo), życzymy dużo zdrowia oraz szczęścia w życiu prywatnym i zawodowym. Jako kibice Barçy mamy nadzieję, że kolejne lata pod względem formy Sergio oraz liczby zdobytych przez niego pucharów będą równie imponujące jak osiem ostatnich sezonów. ¡Feliz cumpleaños, Sergio!
Komentarze (30)