Argentyna gromi Panamę; Messi rozstrzeliwuje przeciwnika

Majerr

11 czerwca 2016, 11:11

64 komentarze

„Leo Messi: powrót Króla” – można by rzec po dzisiejszym zwycięstwie Argentyny nad Panamą w meczu, podczas którego główną rolę odegrał wracający po kontuzji crack FC Barcelony.

W pierwszym meczu Copa América podopieczni Gerardo Martino uporali się z najtrudniejszą grupową przeszkodą, jaką było Chile (2:1), dokonując tego bez udziału Messiego. Po zrewanżowaniu się Claudio Bravo i spółce dzisiaj o 4:00 czasu środkowoeuropejskiego Argentyńczycy zmierzyli się z Panamą, która w swoim inauguracyjnym spotkaniu pokonała Boliwię 2:1.

Przed meczem z Panamą Gerardo Martino zapowiedział, że Leo Messi powróci do gry, co z pewnością wywołało spory niepokój w szeregach rywali. Napastnik Barçy rozpoczął jednak to spotkanie na ławce, a na placu gry pojawił się dopiero wtedy, gdy było trzeba zamknąć tę rywalizację. Z kolei Javier Mascherano przebywał na boisku pełne 90 minut.

Podopieczni Martino szybko, bo już w 7. minucie meczu wyszli na prowadzenie za sprawą trafienia Otamendiego. W 31. minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał pomocnik Panamy Godoy, dlatego sytuacja ekipy z Ameryki Środkowej zrobiła się niezwykle skomplikowana. Wydarzenia te nie wywołały jednak lawiny goli, dopóki na murawie nie pojawił się Leo Messi.

W 61. minucie, gdy na tablicy wciąż widniał wynik 1:0, Gerardo Martino postanowił wpuścić na plac gry Leo Messiego. Już po siedmiu minutach napastnik Barçy po raz pierwszy wpisał się na listę strzelców. Dziesięć minut później Messi skompletował dublet, a po kolejnych dziewięciu mógł cieszyć się ze zdobycia hat-tricka. Piłkarz Barçy odmienił grę Argentyny, wprowadzając w jej szeregi powiew świeżości i odrobinę magii. Strzelanie w tym starciu zakończył Sergio Agüero, który ustalił wynik na 5:0. Leo powrócił w najlepszy możliwy sposób, a jego drużyna wywalczyła już awans do kolejnej fazy turnieju.

Po drugiej serii spotkań sytuacja w grupie D wygląda następująco

Miejsce Zespół Liczba punktów Bilans bramkowy Następny mecz
1. Argentyna 6 7:1 Argentyna - Boliwia
2. Chile 3 3:3 Chile - Panama
3. Panama 3 2:6 Chile - Panama
4. Boliwia 0 2:4 Argentyna- Boliwia

Argentyna jest już pewna awansu z pierwszego miejsca. W przypadku takiej samej liczby punktów na zakończenie fazy grupowej w pierwszej kolejności decyduje wynik bezpośredniego meczu pomiędzy zainteresowanymi drużynami. Z racji tego, że Chile i Panama zostały pokonane przez Argentyńczyków, to podopieczni Martino zagrają w ćwierćfinale z drugim zespołem z grupy C. Tam awans zapewniły już sobie Meksyk oraz Wenezuela. W ostatnim meczu to właśnie te dwie ekipy staną naprzeciw siebie, dlatego rachunek jest bardzo prosty. Zwycięstwo Meksyku bądź remis sprawi, że w kolejnej rundzie Argentyna zagra z Wenezuelą. Porażka Meksyku doprowadzi natomiast do meczu ekipy z Ameryki Północnej przeciwko Messiemu, Mascherano i spółce.

Ostatnio Diego Maradona stwierdził, że Messi nie ma osobowości do tego, aby być liderem zespołu. Napastnik Barçy nie mógł w lepszy sposób odpowiedzieć na słowa argentyńskiej legendy, która chyba czuje, że nastąpił znany scenariusz, według którego uczeń przerósł swojego mistrza.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zycze Messiemu tego Copa America! Jak Suarez odpadl, to teraz w 100% kibicuje Leo. Nalezy mu sie to Copa America jak psu buda.
« Powrót do wszystkich komentarzy