Tony Sanabria jest jednym z obserwowanych zawodników, którzy mogą wzmocnić atak Barcelony. Młody napastnik nie zamierza jednak ujawniać swoich planów dotyczących kariery klubowej.
- Moja przyszłość w Barcelonie? Mogę tylko powiedzieć, że cieszę się chwilą i mam nadzieję na kontynuację drogi, którą podążam. Teraz myślę o Paragwaju. Kiedy zakończy się Copa América, będę wiedział więcej, ale na ten moment nic nie jest przesądzone - powiedział zawodnik, który 30 czerwca powraca do Romy po wypożyczeniu ze Sportingu Gijón, gdzie zdobył w zeszłym sezonie 11 goli w 30 spotkaniach.
- Nie mogę w tej chwili powiedzieć nic specjalnego o swojej przyszłości, ponieważ skupiam się na Copa América. Teraz to jest jedyna rzecz, o której myślę, gdyż odpowiedzialność jest wielka, a ja nie chcę zawieść - wyznał Sanabria, który do tej pory na turnieju rozegrał tylko 23 minuty w starciu z Kolumbią.
- Nie pokazałem jeszcze wszystkiego, co potrafię. To był mój pierwszy regularny sezon na najwyższym poziomie i wiele rzeczy ułożyło się dla mnie dobrze w Sportingu. Muszę jeszcze strzelić bramkę dla Paragwaju, by nabrać większej pewności siebie - zapewnia snajper.
Sanabria występował w zespole rezerw Barcelony do stycznia 2014. Wtedy to przeniósł się do włoskiego Sassuolo, nie chcąc już czekać na awans do pierwszej drużyny Dumy Katalonii. W następnym okienku transferowym został natomiast wykupiony przez Romę za ponad sześć milionów euro. Barça wciąż jednak obserwuje sytuację swojego byłego gracza.
Komentarze (8)