Świadkowie stają w obronie Leo Messiego

Looky

1 czerwca 2016, 18:30

MD/Sport

35 komentarzy

Dzisiaj odbyła się druga rozprawa w sprawie procesu rodziny Messich oskarżonych o oszustwa podatkowe. Powołano sześciu świadków, którzy zgodnie zeznali, że Leo Messi nie miał żadnej wiedzy na temat praktyk finansowych generowanych wokół jego osoby, a niektórzy przyznali nawet, że prawie nie znają osobiście piłkarza Barcelony.

Większość świadków, którzy dzisiaj składali zeznania, związanych jest z kancelarią Juárez Veciana. Zarządzała ona prawami do wizerunku Leo Messiego, w latach, kiedy piłkarz miał się dopuścić oszustw podatkowych (2007-2009). Byli oni odpowiedzialni za doradztwo całej rodzinie w sprawach finansowych. Przed sądem zeznawali dziś Eva Blázquez, Iñigo de Loyola Juárez, Ángel Juárez, David Aguinaga - wszyscy wezwani przez prokuraturę - oraz Alfonso Nebot, osobisty doradca Leo Messiego. Obrona powołała na świadka Josepa M. Minguellę, a w sądzie obecny był także biegły Francisco José Méndez, który stwierdził, że niektóre podpisy piłkarza Barcelony zostały sfałszowane. - Niektóre podpisy nie zostały złożone przez niego. Podpis Leo Messiego jest stosunkowo łatwy do podrobienia - powiedział.

- Jestem ekspertem w kwestiach handlowych, o tematy podatkowe trzeba pytać mojego brata Ángela, który jest specjalistą w tej dziedzinie - zeznał  Iñigo Juárez. - W tamtym okresie Leo Messi nigdy nie pojawił się w naszym biurze osobiście. Przychodził do nas jego ojciec Jorge lub brat Rodrigo - dodał. W podobnym tonie mówiła Eva Blázquez, twerdząc, że odnośnie informacji zwracano się do Jorge Messiego.  - Nie mam ani adresu e-mail, ani telefonu Leo Messiego - zeznał z kolei Ángel Juarez.

Obrona starała się udowodnić, że Jorge Messi nie miał wystarczającej wiedzy podatkowej, gdy podejmował decyzję o rozliczaniu przychodów ze sprzedaży praw do wizerunku, świadkowie złożyli jednak wyraźne zeznania. Ángel Juarez powiedział, że ojciec piłkarza został poinformowany o tym, iż główna siedziba fiskalna firmy jest w Urugwaju, gdzie zagraniczne przychody nie są opodatkowane. - Leo nie był nigdy o niczym informowany. Nigdy nie widziałem żadnego zeznania podatkowego Leo Messiego. Konsultowano to ze mną, ale szczegóły deklaracji należały do moich kolegów z biura - dodał.

W czwartek odbędzie się kolejna rozprawa. Obecni będą nowi świadkowie, powołanych zostanie więcej biegłych, w sądzie stawią się również Leo i Jorge Messi.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (35)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze