Dzisiaj odbyła się druga rozprawa w sprawie procesu rodziny Messich oskarżonych o oszustwa podatkowe. Powołano sześciu świadków, którzy zgodnie zeznali, że Leo Messi nie miał żadnej wiedzy na temat praktyk finansowych generowanych wokół jego osoby, a niektórzy przyznali nawet, że prawie nie znają osobiście piłkarza Barcelony.
Większość świadków, którzy dzisiaj składali zeznania, związanych jest z kancelarią Juárez Veciana. Zarządzała ona prawami do wizerunku Leo Messiego, w latach, kiedy piłkarz miał się dopuścić oszustw podatkowych (2007-2009). Byli oni odpowiedzialni za doradztwo całej rodzinie w sprawach finansowych. Przed sądem zeznawali dziś Eva Blázquez, Iñigo de Loyola Juárez, Ángel Juárez, David Aguinaga - wszyscy wezwani przez prokuraturę - oraz Alfonso Nebot, osobisty doradca Leo Messiego. Obrona powołała na świadka Josepa M. Minguellę, a w sądzie obecny był także biegły Francisco José Méndez, który stwierdził, że niektóre podpisy piłkarza Barcelony zostały sfałszowane. - Niektóre podpisy nie zostały złożone przez niego. Podpis Leo Messiego jest stosunkowo łatwy do podrobienia - powiedział.
- Jestem ekspertem w kwestiach handlowych, o tematy podatkowe trzeba pytać mojego brata Ángela, który jest specjalistą w tej dziedzinie - zeznał Iñigo Juárez. - W tamtym okresie Leo Messi nigdy nie pojawił się w naszym biurze osobiście. Przychodził do nas jego ojciec Jorge lub brat Rodrigo - dodał. W podobnym tonie mówiła Eva Blázquez, twerdząc, że odnośnie informacji zwracano się do Jorge Messiego. - Nie mam ani adresu e-mail, ani telefonu Leo Messiego - zeznał z kolei Ángel Juarez.
Obrona starała się udowodnić, że Jorge Messi nie miał wystarczającej wiedzy podatkowej, gdy podejmował decyzję o rozliczaniu przychodów ze sprzedaży praw do wizerunku, świadkowie złożyli jednak wyraźne zeznania. Ángel Juarez powiedział, że ojciec piłkarza został poinformowany o tym, iż główna siedziba fiskalna firmy jest w Urugwaju, gdzie zagraniczne przychody nie są opodatkowane. - Leo nie był nigdy o niczym informowany. Nigdy nie widziałem żadnego zeznania podatkowego Leo Messiego. Konsultowano to ze mną, ale szczegóły deklaracji należały do moich kolegów z biura - dodał.
W czwartek odbędzie się kolejna rozprawa. Obecni będą nowi świadkowie, powołanych zostanie więcej biegłych, w sądzie stawią się również Leo i Jorge Messi.
Komentarze (35)