FC Barcelona nie była w stanie wygrać pierwszego meczu w ćwierćfinale Euroligi z Lokomotivem Kubań, przegrywając na wyjeździe 61:66. Pomimo prowadzenia na tablicy wyników przez większą część spotkania, zawodnicy Xaviego Pascuala nie byli w stanie wypracować odpowiedniej przewagi, aby zapewnić sobie zwycięstwo.
Mecz rozpoczął się dobrze dla Barçy po dwóch kolejnych koszach Justina Doellmana. Amerykanin był bohaterem pierwszych dziesięciu minut z dziesięcioma punktami. Pomimo dobrego początku gości, Lokomotiv zareagował i akcja 2+1 Randolpha pozwoliła zmniejszyć dystans. Trójki Rosjan w połączeniu z błędami w ataku Barçy dały im prowadzenie. Jednak dwa punkty i trójka Ribasa przywróciły Barcelonie prowadzenie (12:17).
W drugiej kwarcie widzieliśmy najlepszą wersję Blaugrany, która osiągnęła maksymalną przewagę (+9) dzięki dobrej grze Tomicia i Samuelsa pod koszem. Obrona Barçy była kluczem do zaledwie pięciu punktów gospodarzy w ciągu pierwszych dwóch i pół minuty. W końcówce kwarty mogliśmy zobaczyć jeszcze dwie trójki w wykonaniu Rosjan i jedną Arroyo (27:31).
Po przerwie Lokomotiv przeprowadził run 8:2, który dał im remis na tablicy wyników. Barça miała problemy ze skutecznością, ale trójka Abrinesa poprawiła nieco sytuację. Stopniowo Lokomotiv zwiększał skuteczność zza linii trzech punktów, a dwie kolejne trójki pozwoliły im tracić tylko punkt do Barçy.
Barça nie była w stanie punktować w kluczowych momentach czwartej kwarty. Wymiana punktów między zespołami nie była z korzyścią dla drużyny Xaviego Pascuala, a półtorej minuty przed końcem Lokomotiv objął prowadzenie 62:61 po punktach Drapera. Od tego momentu rosyjski zespół skorzystał z błędów w ataku gości i ostatecznie zakończył spotkanie zwycięstwem 66:61. Kolejnym wyzwaniem będzie piątkowy mecz, w którym Barça poszuka pierwszego zwycięstwa i odzyskania przewagi parkietu.
Lokomotiv Kubań, 66
FCB Lassa, 61
Lokomotiv Kubań (17+10+23+16): Delaney (11), Voronov (-), Broekhoff (8), Claver (7), Randolph (17) -pierwsza piątka- Draper (7), Janning (5), Bykov (2) i Singleton (9).
FCB Lassa (19+14+20+8): Satoransky (2 p., 8 as.), Navarro (2), Abrines (10 p., 5 zb.), Doellman (13 p., 5/9 za dwa), Dorsey (1) -pierwsza piątka-, Ribas (13 p., 4/8 za dwa), Arroyo (3 p., 6 zb., 4 as.), Tomić (8 p., 4/8 za dwa, 5 zb.), Perperogolu (2), Oleson (-), Vezenkov (2) i Samuels (5).
Komentarze (4)