Za niecałe dwa tygodnie Barcelona rozegra rewanżowe spotkanie w Lidze Mistrzów z Arsenalem. Pod znakiem zapytania stoi występ w tym meczu Petra Čecha, który nabawił się kontuzji w pojedynku ze Swansea.
Środa była czarnym dniem dla Arsène'a Wengera. Kanonierzy wypuścili doskonałą okazję na zmniejszenie dystansu w rozgrywkach ligowych do Leicester, które zremisowało 2:2 z West Bromwich. Arsenal stracił punkty na Emirates w spotkaniu ze Swansea i traci do lidera tabeli już 6 "oczek". Urazu w tym meczu nabawił się Petr Čech. Ze składu wypadł również Laurent Koscielny, który naciągnął mięsień.
Czech doznał kontuzji podczas wyskoku przy rzucie rożnym w ostatniej akcji, gdy starał się pomóc kolegom w zdobyciu gola i doprowadzeniu do remisu. Wènger potwierdził, że Petr na pewno nie wystąpi w derbach północnego Londynu z Tottenhamem na White Hart Lane. – Čech miał po meczu problem z mięśniami. Jestem przekonany, że nie wystąpi w sobotnim spotkaniu. Mam pełne zaufanie do Davida Ospiny – powiedział francuski szkoleniowiec, który ogłosił tym samym powrót kolumbijskiego golkipera do bramki w Premier League po 10 miesiącach.
Mało prawdopodobny jest występ czeskiego bramkarza w rewanżowym spotkaniu z Barceloną w Lidze Mistrzów.
Oprócz kontuzjowanego Petra Čecha i Laurenta Koscielnego swoje urazy leczą Santi Cazorla, Tomas Rosicky, Alex Oxlade-Chamberlain i Jack Wilshere. Ten ostatni ma jakiekolwiek szanse na występ z Blaugraną w Lidze Mistrzów 16 marca.
Komentarze (21)