Dwa oblicza Barçy

Daniel Olbryś

27 stycznia 2016, 22:16

1850 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:1

Herb FC Barcelona

Athletic Club

ATH

  • Luis Suárez 53'
  • Gerard Piqué 82'
  • Neymar Jr 91'
  • 11' Inaki Williams 

Po dwóch kontrastujących ze sobą połowach spotkania Barça wygrała ostatecznie z Athletikiem 3:1 i awansowała do półfinału Pucharu Króla. Bramki dla gospodarzy zdobywali Suárez, Piqué i Neymar, zaś dla Lwów trafił Inaki Williams.

Pierwszą połowę podopieczni Lucho będą chcieli prawdopodobnie jak najszybciej wymazać z pamięci. Nieustanne straty piłki, nieumiejętność wyjścia spod pressingu Basków oraz nieudolne próby kontrataków sprawiły, że niektórzy culés mogli zacząć wątpić w korzystny rezultat tego spotkania. Pesymizm pogłębił się w 12. minucie, kiedy po świetnej piłce od Aduriza Williams minął ter Stegena i wyprowadził Athletic na prowadzenie. Choć wynik ten wciąż premiował Barçę, Leo Messi i spółka nie byli w stanie zareagować pod nieustanną presją przeciwnika, który momentami wyraźnie dominował na boisku. Na przerwę piłkarze Blaugrany mogli schodzić pewni tego, że usłyszą od swojego trenera kilka cierpkich słów.

Nie wiadomo, jakie to były słowa, ale skutek widać było natychmiast. Już osiem minut po przerwie Sergi Roberto podaniem za plecy obrońców uruchomił Leo Messiego, ten dograł do Suáreza, który z bliska umieścił piłkę w siatce i niejako rozwiał nadzieje Basków na awans. Najważniejsza przemiana poza wynikiem nastąpiła jednak w grze Barçy, która odwróciła obraz spotkania i kontrolowała przebieg zdarzeń na boisku. Poza pojedynczymi zrywami Athleticu mecz przebiegał pod dyktando Blaugrany. Ułatwiło to również wejście Busquetsa za Vermaelena w 70. minucie. W 81. minucie po rozegraniu na prawej stronie Dani Alves wrzucił piłkę wprost na głowę Gerarda Piqué, który dał swojej ekipie prowadzenie. Pod koniec uaktywnił się jeszcze niemiłosiernie kopany przez piłkarzy z Bilbao Neymar, który w doliczonym czasie gry po pięknej indywidualnej akcji ustalił wynik na 3:1.

Awans do 1/2 finału Pucharu Króla to niewątpliwie ważne osiągnięcie na drodze do obrony wszystkich trzech tytułów. Druga połowa w wykonaniu Barçy pokazuje, że gdy tylko drużyna prezentuje swój najwyższy poziom, niezwykle ciężkim zadaniem jest z nią konkurować. Jedyny niepokój to pierwsze 45 minut, które wyglądały łudząco podobnie, by nie rzec gorzej od pierwszej połowy z Málagą. Piłkarze Blaugrany muszą wychodzić na mecz bardziej skoncentrowani i z pewnością mają tego świadomość. Grunt, że obyło się bez poważnych konsekwencji. Oby tak do końca. Gramy dalej!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1850)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy