Po 15 godzinach i 6 minutach lotu z Tokio piłkarze i trenerzy Barcelony wylądowali na lotnisku El Prat po zdobyciu klubowego mistrzostwa świata.
Z powodu silnego wiatru podróż trwała nieco dłużej niż przewidywano. Na pokładzie samolotu znaleźli się wszyscy członkowie pierwszej drużyny Barçy, z wyjątkiem Gerarda Piqué i Ardy Turana, którzy za zgodą klubu pożegnali się z zespołem już w Japonii i rozpoczęli przerwę świąteczną.
Na około godzinę przed zakończeniem lotu czterej kapitanowie (Iniesta, Messi, Busquets i Mascherano), trener Luis Enrique, prezydent Josep Maria Bartomeu, wiceprezydent ds. sportowych Jordi Mestre oraz dyrektor sportowy Robert Fernández zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie z pucharem za wygranie turnieju w Japonii, które można zobaczyć powyżej.
Niedługo przed lądowaniem Dani Alves przejął mikrofon pokładowy i w żartobliwym tonie powiedział: „lot był bardzo długi. Odbywamy olimpijską podróż dookoła świata z Pucharem Świata. Neymar zapomniał torby i musimy odbyć jeszcze podróż przez połowę świata, ale powrót będzie już krótszy”. Tuż po wylądowaniu na pokładzie samolotu można było usłyszeć hymn FC Barcelony.
Komentarze (15)