FC Barcelona dobrze wspomina spotkania przeciwko Keylorowi Navasowi, któremu zaaplikowała bagaż bramek. Tym razem Kostarykanin nie będzie bronił barw skromniutkiego Levante, a potężnego Realu Madryt.
Barça jest zespołem, który najwięcej razy pokonywał Keylora Navasa w lidze. Obecny portero Realu w sumie trzykrotnie stawał naprzeciw Katalończyków, którzy tylko w trzech meczach zaaplikowali mu aż dziewięć goli. Bez wątpienia najbardziej pamiętne jest spotkanie pierwszej kolejki sezonu 2013/14, kiedy Barça pokonała na Camp Nou Levante aż 7:0 (do przerwy było już 6:0). Co ciekawe tamtą kampanię Keylor ukończył jako najlepszy bramkarz ligi, wyprzedzając między innymi Valdésa, Courtouisa czy Caballero.
Oprócz tych siedmiu bramek Barça jeszcze dwukrotnie pokonywała ówczesnego portero Levante. Najpierw w sezonie 2012/13 (1:0 po golu Cesca), a następnie w Walencji 20 stycznia 2014 roku (1:1 po bramce Piqué). W tym drugim starciu to bez wątpienia Navas uchronił swój zespół od porażki, ponieważ Barça stworzyła sobie znacznie więcej okazji bramkowych.
Tym razem Barça zmierzy się jednak z bramkarzem nie małego Levante, lecz wielkiego Realu Madryt. Co więcej Kostarykanin rozgrywa wręcz spektakularny sezon i tak dobre wyniki Los Blancos zawdzięczają głównie Keylorowi, a nie na przykład Ronaldo. W trzynastu oficjalnych meczach tego sezonu Navas wpuścił jedynie trzy bramki (średnia 0,23 gola na spotkanie). W lidze i Lidze Mistrzów portero Realu wykonał 34 parady, które niejednokrotnie ratowały podopiecznym Beníteza punkty. W końcu Keylor pozostawał niepokonany w aż dziesięciu pojedynkach, a bramki tracił w jedynie trzech spotkaniach wyjazdowych na San Mamés, Calderón oraz Balaídos.
Komentarze (25)